Jak pojeździsz to się bieżnik wyrówna, jeśli kupujesz taki ch**m. Bieżnikowane to mogą być do wózka widłowego chyba a nie do auta co zapyerdala 100 i więcej czasem...
Dodam tylko, że sam kiedyś, jak nie maiłem kasy, kupowałem opony z odzysku ale nigdy nie bieżnikowane. Jeden z moich przedmówców pisał, że to pozorna "oszczędność" i generalnie ma rację. 'Moje" opony z odzysku przetrwały góra jeden sezon (wiem, że to nie jest próbka statystyczna"). Jezdziłem tak przez 3 lata - suma, sumarum wyszło by taniej kupić nowe (gdybym wtedy miał kasę). W moim wypadku byłem do tego "zmuszony"... Kupowałem to "coś" od znajomego "gumiarza", który mówił mi to samo co piszę Wam dziś. Ale faktycznie - "bieżnikowane to do
Nalewki to hooyostwo. Wszystkie bez wyjątku. Tylko niedzielniakowi mogą się sprawdzić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zombies wśród opon !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie kupuje się bieżnikowanych, lepiej kupić nówkę z niższej półki niż bieżnikowane premium. To pozorna oszczędność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To po h*j kupujesz takie gó**a? I teraz żale. Kupić poza sezonem nowe i z głowy,wystarczy poszukać i można w dobrej cenie kupić
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zamiast bieżnikowanych nowych opon lepiej kupić migawkę :) i iść na balet
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
he he he, no było przeczytać regulamin :) że mają prawo pęknąć i się wykrzywić :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak pojeździsz to się bieżnik wyrówna, jeśli kupujesz taki ch**m. Bieżnikowane to mogą być do wózka widłowego chyba a nie do auta co zapyerdala 100 i więcej czasem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodam tylko, że sam kiedyś, jak nie maiłem kasy, kupowałem opony z odzysku ale nigdy nie bieżnikowane. Jeden z moich przedmówców pisał, że to pozorna "oszczędność" i generalnie ma rację. 'Moje" opony z odzysku przetrwały góra jeden sezon (wiem, że to nie jest próbka statystyczna"). Jezdziłem tak przez 3 lata - suma, sumarum wyszło by taniej kupić nowe (gdybym wtedy miał kasę). W moim wypadku byłem do tego "zmuszony"... Kupowałem to "coś" od znajomego "gumiarza", który mówił mi to samo co piszę Wam dziś. Ale faktycznie - "bieżnikowane to do
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane