Na szczęście knajpy nadal są czynne puki co w niedziele. Ale tam niestety piwo jest droższe. Prawakom nie zostanie już nic na tacę gdy kupią droższe piwo. I kler sam na siebie ukręca bata.
W Niemczech w niedziel też sklepy są otwarte, są tam tzw niedziele handlowe. Oprócz tego galerie handlowe mogą być też otwarte gdy towarzyszą innym imprezą. Wystarczy zorganizować jakiś jarmark, postawić karuzele i już Niemiec może handlować. Albo tak jak to zrobił dom towarowy Kaufhof w Berlinie, ometkował wszystkie towary "Pamiątka z Berlina" i sklep został otwarty. Bo handel pamiątkami jest dozwolony w niedzielę. I jak Niemcy tak kombinują, żeby obejść zakaz handlu to co zrobią Polacy?
To obraza uczuć religijnych zakazywać nam lewakom robić zakupów w jakiś dzień. Niech zakaz dotyczy tylko prawackich sklepów i prawaków. Katolików nie powinno się obsługiwać w niedziele w żadnym polskim sklepie. Niech sklepowe sprawdzają czy jest akt apostazji! To zaraz połowa katoli by się wypisała z wiary haha.
Zakaz handlu powinien dotyczyć tylko zarejestrowanych katoli. Jak ktoś nie jest katolem czyli po akcie apostazji to powinien móc w sklepie oprócz właściciela w niedziele pracować. Bo dla niego niedziela nie jest jakimś dniem szczególnym! A jeśli właściciel jest katolem to nie powinien sam nawet móc robić w niedziele. Niech się wpisze z wiary jeśli chce zarobić haha.
jak by człowiek o normalnej godzinie wracał z pracy która nie wyciskała by z niego ile się da, to można by było robić zakupy w tygodniu. Chciał bym zobaczyć jak ktoś po 12 godzinach pracy taszczy do domu siaty z ziemniakami xD a teraz to będzie norma xD
Widzisz jak jest coś dobre to "dobra zmiana" musi to zawsze spieprzyć, to jest sterowanie gospodarką jak za PRL-u. Chyba sprzedawcy i klienci są na tyle dojrzali, że wiedzą czy chcą tego dnia kupować czy sprzedawać. Nikt nikogo do pracy i kupowania nie zmusza. Jest coś takiego jak kodeks pracy, w sumie ten kodeks to też lewactwo, i tam jest określone ile godzin się pracuje, max 180 godzin w miesiącu czyli 22,5 dnia po 8 godzin. Tak walczysz z lewactwem, a tu wychodzi, że lewactwo i socjalizm popierasz.
Na szczęście knajpy nadal są czynne puki co w niedziele. Ale tam niestety piwo jest droższe. Prawakom nie zostanie już nic na tacę gdy kupią droższe piwo. I kler sam na siebie ukręca bata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niech jadą do Niemiec tam w niedziele są wszystkie markety czynne... czy jednak zamknięte?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tylko pod tym względem lepsza była Polska bo mieliśmy wolność gospodarczą. Róbcie nadal prawaki na wzór Niemiec to też będziecie krajem islamskim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
LOL Accura - Niemcy wzorem? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lewak zatwardziały i twierdzisz i nie popierasz niemieckiego multikulti? Ty podrabianiec jesteś i troll a nie lewak :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niemczech w niedziel też sklepy są otwarte, są tam tzw niedziele handlowe. Oprócz tego galerie handlowe mogą być też otwarte gdy towarzyszą innym imprezą. Wystarczy zorganizować jakiś jarmark, postawić karuzele i już Niemiec może handlować. Albo tak jak to zrobił dom towarowy Kaufhof w Berlinie, ometkował wszystkie towary "Pamiątka z Berlina" i sklep został otwarty. Bo handel pamiątkami jest dozwolony w niedzielę. I jak Niemcy tak kombinują, żeby obejść zakaz handlu to co zrobią Polacy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Market w niedzielę nie zaliczony, dzień stracony!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To obraza uczuć religijnych zakazywać nam lewakom robić zakupów w jakiś dzień. Niech zakaz dotyczy tylko prawackich sklepów i prawaków. Katolików nie powinno się obsługiwać w niedziele w żadnym polskim sklepie. Niech sklepowe sprawdzają czy jest akt apostazji! To zaraz połowa katoli by się wypisała z wiary haha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakaz handlu powinien dotyczyć tylko zarejestrowanych katoli. Jak ktoś nie jest katolem czyli po akcie apostazji to powinien móc w sklepie oprócz właściciela w niedziele pracować. Bo dla niego niedziela nie jest jakimś dniem szczególnym! A jeśli właściciel jest katolem to nie powinien sam nawet móc robić w niedziele. Niech się wpisze z wiary jeśli chce zarobić haha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak by człowiek o normalnej godzinie wracał z pracy która nie wyciskała by z niego ile się da, to można by było robić zakupy w tygodniu. Chciał bym zobaczyć jak ktoś po 12 godzinach pracy taszczy do domu siaty z ziemniakami xD a teraz to będzie norma xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2 lata tego zakazu i nawet prawakom się odechce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i bardzo dobrze
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niemczech jest tak od dawna i jakoś nikt nie płaczę no może poza lewactwem ale oni mają ból zadu o wszystko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A odkąd dla Ciebie Niemcy to wzór do naśladowania? Przecież to kalifat, zgniły zachód i eurokołchoz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tak jest, ale to był przykład dla lewactwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz jak jest coś dobre to "dobra zmiana" musi to zawsze spieprzyć, to jest sterowanie gospodarką jak za PRL-u. Chyba sprzedawcy i klienci są na tyle dojrzali, że wiedzą czy chcą tego dnia kupować czy sprzedawać. Nikt nikogo do pracy i kupowania nie zmusza. Jest coś takiego jak kodeks pracy, w sumie ten kodeks to też lewactwo, i tam jest określone ile godzin się pracuje, max 180 godzin w miesiącu czyli 22,5 dnia po 8 godzin. Tak walczysz z lewactwem, a tu wychodzi, że lewactwo i socjalizm popierasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane