Reklama
Reklama

Komentarze

4
A
alebajer Snajper

Widuję na ulicy taką narkomankę. Chodzi z chlebem i mówi, że potrzebuje na coś do chleba. Tyle, że ten chleb przez tydzień ma ten sam. Jak jej ktoś nic nie da, to potrafi się popłakać na zawołanie. Był czas, że od dopałów jej prawie wszystkie włosy wypadły...

K
kawalrafala Szyderca

Czyż nie byłoby humanitarnym dobić ją? Męczy się tylko z tymi nałogami, a jak widać nie jest na tyle zaradna, by je sama mogła sfinansować. To jest chwast.

X
xxx1980 Wieśniak

Przez takie raszple ja ta ludzie tracą zaufanie i niechętnie chcą pomagać naprawdę potrzebującym.Zamiast zakasać rękawy i wziąć się za robotę to woli zaczepiać ludzi o drobne,żenada.

S
strzala8383 Szyderca

czemu ryj zamazany, niech ludzie wiedzą komu nie wolno pomagać.

Reklama