Reklama
Reklama

Komentarze

20
G
gsk08_15 Wyjadacz

A w nocy jeszcze usługi specjalne!

B
bubek666 Wyjadacz

W przypadku czarnej rodziny przedostatni rysunek nie ma miejsca.

L
Leszy Wieśniak

Dlatego uważam, że mąż powinien tyle zarabiać aby żona mogła nie pracować. I zarabia, tylko że państwo to zabiera.

A
atony Szyderca

"żeby żona nie mogła pracować "coś mi tu w twojej wypowiedzi nie gra , bo moja może ,a nie musi ...ale chce , nie wiem co teraz ,zgłupiałem...

K
kotek_terrorysta Wieśniak

No i komu to przeszkadzało...

[Usunięty użytkownik]

Dlatego polki uciekają od was leniwe nieudaczniki.

E
ericsson82 Wieśniak

sam jestes nieudacznikiem ty sc****o!!!!!!

A
Asp_Kulson

Hahaha tylko ci**a płaci za seks prostytutce, idź cioto na tą swoją roksę!!!!

[Usunięty użytkownik]

W mojej rodzinie dzieci zawsze pomagają mamie.

K
kociny69 JP 100%

Moderator usuń tego pajaca iszynos bo mu żyłka w du**e strzeli...no chyba że to wam na rękę...:)!

[Usunięty użytkownik]

Ciebie mogę usunąć jak chcesz.

S
segal226 Wieśniak

Oj raz do roku popracują i już wielkie halo. :P I-szyNos_wPL to mówisz ze żonka w Angli siedzi a tomie mamusia gotuje w wigilie xD

[Usunięty użytkownik]

tuż przed wigilią deszcz ufajda okna, dzieci wyleją na czyste rzeczy barszczyk czerwony, a po świętach i tak 80% jedzenia ląduje w koszu

P
pomarson Szyderca

Thomas to nie pomagasz swojej żonie??

K
kamuimac

a wystarczy zamówić katering i ma sie świety spokoj - no ale jak poloczki wydają 500 + na wódkę to potem ich żona tak zapier....la zamiast sobie odpoczywać w świeta

G
gsk08_15 Wyjadacz

Nawet dobra wróżka musi się napracować, żeby było jak w bajce "stoliczku nakryj się"

M
Martuska82 Szyderca

szczerze mówiąc zastanawiam się co roku po kiego wała na swieta ludziom potrzebne czyste wanny, kible, podłogi i okna. Rozumiem jedzenie, ale wystarczy kilka prostych potraw, dwa ciasta i bez przesady sie spinac.

T
TomekSunshine Wieśniak

leniwa krowa

K
kotek_terrorysta Wieśniak

No i po co? Dawniej, świętowano przesilenie, a wystawność polegała na tym, że zjadało się trochę więcej niż zwykle. Trochę! Wzrost dobrobytu spowodował, że zamiast trochę, musimy zeżreć aż do pożygu. W spiralę świąt dają się najczęściej wkręcić panie. Okna czyste, bo sąsiadka zobaczy (nic że sezon grzewczy w pełni), podłogi (bo teściowa), prezentów w uj (choć dzieciom już się szafki nie domykają), potraw pełny zestaw choć połowy nikt nie lubi (bo teściowa patrzy) i tak dalej. Zawsze jak proponuje żonie - zróbmy po mojemu: obiad+ ciastko+po jednym prezencie to jest wielkie oburzenie. A po święt

K
kotek_terrorysta Wieśniak

ach narzeka, że zmęczona idzie do pracy. No i wieczny foch że nie pomagam. Nie pomagam, bo nie widzę sensu we wkręcaniu się w coś takiego. To że jednego dnia w roku, przeżremy się do pożygu, wydamy masę pieniędzy, a trzy dni będziemy pucować klamkę na błysk - nie uczyni z nas lepszych ludzi.

Reklama