Wiara oparta na faktach juz nie jest wiara, dlatego widze sens w 5000 bogow,moze byc nawet tyle bogow ilu jest ludzi na swiecie kwestia tylko indywidualnego wierzenia...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ano nic. jakoś z takimi, co popełniają zbrodnie w jego imieniu sobie żaden nie radził. szanse masz jak 1/5000 :)
Nie ważne w JAKIEGO Boga wierzysz. Ważne jaki jesteś. Jeśli jesteś dobrym człowiekiem a istnieje COKOLWIEK po śmierci - raczej nie musisz się obawiać. Nazwa to tylko napis na dropsach.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
fajnie w to wierzyć, tylko jakoś niewiele to się różni od chciejstwa. tymczasem różni bogowie ustami swych proroków i literami sygnowanych przez siebie (podobno) pism twierdzą co innego, i wymagają dość szczególnych zachowań, uzależniając od przestrzegania dość dziwacznych dzisiaj zapisów losy pośmiertne. uzależnianie czegokolwiek od wiary jakiejkolwiek też podejrzane etycznie: skoro dowodów nie ma, to i o pełnej odpowiedzialności mowy być nie może. krótko: nie ważne jak uzasadniasz swoje postępowanie, ważne, jak postępujesz.
wydaje sie ze dopiero "tolerancyjne" religie judaistyczne ukuly sobie termin falszywe bostwo ( np. pejoratywny poganizm) .Z tego co pamietam reszta wyznawcow wszelakich kultow na swiecie miala w glebokim powazaniu w jakiego innego boga wierzymy gdyz oni najzwyczajniej na swiecie nie mieli misji nawracania .
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
oto dziedzictwo, kultura, wkład cywilizacyjny, wartości... jak spytać o jakieś pozytywy, zaczyna się ględzenie-"to takie oczywiste". skoro oczywiste, nie powinno byc problemu z wymienieniem, ale jedyne na co można liczyć, to uzurpacja "wynalezienia" moralności czy etyki...
akurat wiele kultów(religii) miało cały zastęp bogów(choćby skadynawowie - odyn, freja, thor, loki, aegir, tyr,baldur, nanna, hel....) , więc nie negowali też setek innych. poza tym wiele pradawnych religii uważało, że ich bóg istnieje, dopóki ktoś w niego wierzy.
thyr. Może jednak więcej uczciwości mimo wszystko. Akurat judaizm nie miał nigdy misji "nawracania" i nie spotkasz Żyda, który namawia Cię na przejście na judaizm albo wchrzania się w Twoją wiarę. To chrześcijanie nawracali siłą na Jezusa, mordowali całe nacje (Indianie w Mezoameryce, wojny krzyżowe, inkwizycja). Również Islam nawracał siłą. W judaizmie nie masz pojęcia "fałszywe bóstwa". Wręcz pada "nie czcij innych bogów przede mną" (a nie: tylko ja jestem Bogiem) ;-)
.. Kontunuując - mam więcej sympatii do judaizmu, kabały żydowskiej i ich ujęcia (z poszanowaniem różnicy poglądów, braku "szefa kościoła" typu papież, tam co rabin to inna wykładnia) niż do katolicyzmu, watykańskiej patologii, czy islamskich fundamentalistów...
Pawellit , pełna zgoda z tym nawracaniem w judaizmie .Jednak to nienawracanie ma swoja genezę w poczuciu elitarności która to nie można sobie kupić przechodząc na ich system wierzeń .Jeśli ci się wydaje że to co chwalisz jest mniej otwarte na ekspansję i podboje (mam na myśli cały system bo religia nią jest ale i postępowanie względem innych przede wszystkim) to wiedz że się grubo musisz ;)
@doman800. To pozory. Islam i Chrześcijaństwo "uznają" Stary Testament (hebrajski Tanach), ale nawet ten tłumaczą na swoją modłę. Uwierz mi że niewiele to ma wspólnego z judaizmem jako takim i ich wykładnią. Pośrednio trochę siedzę w temacie, bo moja żona studiowała antropologię religii na UJ i zajmowała się w szerokim stopniu pismami egzegetycznymi w judaizmie. Dla Żydów chrześcijanie i katolicy w szczególności, kompletnie źle interpretują Stary Testament.
@thyr. Nie mieszajmy syjonizmu i polityki Izraela z Judaizmem, bo to zbyt daleko idące uproszczenie. Serio ;-) Żydzi nie nawracają i nie namawiają do konwersji, bo ich zdaniem bez GRUNTOWNEJ znajomości hebrajskigo, po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć Tory (wg nich Pięcioksiąg Mojżeszowy jest zbyt wielopoziomową i nieprzetłumaczalną strukturą. Bardzo skomplikowaną. Każde tłumaczenie ją totalnie spłyca. Tu akurat zresztą mają rację). Polityka z kolei wynikająca z konfliktów z muzułmanami o ziemie - to coś nowszego niż judaizm jako taki.
No, mahomet tylko gził się z kilkoma. Za to na klątwę proroka elizeusza niedźwedzie rozszarpały 42 dzieci. ale pewnie jako wierny katolik nigdy nie przeczytałeś biblii, prawda?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja bym tylko delikatnie dodał, że Mahomet żył wieki temu. Tymczasem wiek inicjacji seksualnej w Watykanie (zgodny z prawem) wynosił 12 lat (aż do 2013 roku). Nie żebym wspierał ciapatych, ale trochę obiektywizmu wskazane.
w sumie jest tylko jeden ksieycowy o imieniu yahwe który zmienia imiona w zaleznosci od kraju i jezyka wiec jest allahem paniem bogiem sinem itd itp. i wszystkich robi w ch robiac sobie dobrze więcej na sympan u o
No dobrze.. a teraz podazajac twoja logika.. co jesli ten w ktorego wierze.. to faktycznie ten jeden jedyny??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara oparta na faktach juz nie jest wiara, dlatego widze sens w 5000 bogow,moze byc nawet tyle bogow ilu jest ludzi na swiecie kwestia tylko indywidualnego wierzenia...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ano nic. jakoś z takimi, co popełniają zbrodnie w jego imieniu sobie żaden nie radził. szanse masz jak 1/5000 :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ważne w JAKIEGO Boga wierzysz. Ważne jaki jesteś. Jeśli jesteś dobrym człowiekiem a istnieje COKOLWIEK po śmierci - raczej nie musisz się obawiać. Nazwa to tylko napis na dropsach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
fajnie w to wierzyć, tylko jakoś niewiele to się różni od chciejstwa. tymczasem różni bogowie ustami swych proroków i literami sygnowanych przez siebie (podobno) pism twierdzą co innego, i wymagają dość szczególnych zachowań, uzależniając od przestrzegania dość dziwacznych dzisiaj zapisów losy pośmiertne. uzależnianie czegokolwiek od wiary jakiejkolwiek też podejrzane etycznie: skoro dowodów nie ma, to i o pełnej odpowiedzialności mowy być nie może. krótko: nie ważne jak uzasadniasz swoje postępowanie, ważne, jak postępujesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wydaje sie ze dopiero "tolerancyjne" religie judaistyczne ukuly sobie termin falszywe bostwo ( np. pejoratywny poganizm) .Z tego co pamietam reszta wyznawcow wszelakich kultow na swiecie miala w glebokim powazaniu w jakiego innego boga wierzymy gdyz oni najzwyczajniej na swiecie nie mieli misji nawracania .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oto dziedzictwo, kultura, wkład cywilizacyjny, wartości... jak spytać o jakieś pozytywy, zaczyna się ględzenie-"to takie oczywiste". skoro oczywiste, nie powinno byc problemu z wymienieniem, ale jedyne na co można liczyć, to uzurpacja "wynalezienia" moralności czy etyki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
akurat wiele kultów(religii) miało cały zastęp bogów(choćby skadynawowie - odyn, freja, thor, loki, aegir, tyr,baldur, nanna, hel....) , więc nie negowali też setek innych. poza tym wiele pradawnych religii uważało, że ich bóg istnieje, dopóki ktoś w niego wierzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
thyr. Może jednak więcej uczciwości mimo wszystko. Akurat judaizm nie miał nigdy misji "nawracania" i nie spotkasz Żyda, który namawia Cię na przejście na judaizm albo wchrzania się w Twoją wiarę. To chrześcijanie nawracali siłą na Jezusa, mordowali całe nacje (Indianie w Mezoameryce, wojny krzyżowe, inkwizycja). Również Islam nawracał siłą. W judaizmie nie masz pojęcia "fałszywe bóstwa". Wręcz pada "nie czcij innych bogów przede mną" (a nie: tylko ja jestem Bogiem) ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.. Kontunuując - mam więcej sympatii do judaizmu, kabały żydowskiej i ich ujęcia (z poszanowaniem różnicy poglądów, braku "szefa kościoła" typu papież, tam co rabin to inna wykładnia) niż do katolicyzmu, watykańskiej patologii, czy islamskich fundamentalistów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież Islam i chrześcijaństwo to pochodne judaizmu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pawellit , pełna zgoda z tym nawracaniem w judaizmie .Jednak to nienawracanie ma swoja genezę w poczuciu elitarności która to nie można sobie kupić przechodząc na ich system wierzeń .Jeśli ci się wydaje że to co chwalisz jest mniej otwarte na ekspansję i podboje (mam na myśli cały system bo religia nią jest ale i postępowanie względem innych przede wszystkim) to wiedz że się grubo musisz ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@doman800. To pozory. Islam i Chrześcijaństwo "uznają" Stary Testament (hebrajski Tanach), ale nawet ten tłumaczą na swoją modłę. Uwierz mi że niewiele to ma wspólnego z judaizmem jako takim i ich wykładnią. Pośrednio trochę siedzę w temacie, bo moja żona studiowała antropologię religii na UJ i zajmowała się w szerokim stopniu pismami egzegetycznymi w judaizmie. Dla Żydów chrześcijanie i katolicy w szczególności, kompletnie źle interpretują Stary Testament.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@thyr. Nie mieszajmy syjonizmu i polityki Izraela z Judaizmem, bo to zbyt daleko idące uproszczenie. Serio ;-) Żydzi nie nawracają i nie namawiają do konwersji, bo ich zdaniem bez GRUNTOWNEJ znajomości hebrajskigo, po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć Tory (wg nich Pięcioksiąg Mojżeszowy jest zbyt wielopoziomową i nieprzetłumaczalną strukturą. Bardzo skomplikowaną. Każde tłumaczenie ją totalnie spłyca. Tu akurat zresztą mają rację). Polityka z kolei wynikająca z konfliktów z muzułmanami o ziemie - to coś nowszego niż judaizm jako taki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale tylko jeden ma proroka pe****la
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, mahomet tylko gził się z kilkoma. Za to na klątwę proroka elizeusza niedźwedzie rozszarpały 42 dzieci. ale pewnie jako wierny katolik nigdy nie przeczytałeś biblii, prawda?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym tylko delikatnie dodał, że Mahomet żył wieki temu. Tymczasem wiek inicjacji seksualnej w Watykanie (zgodny z prawem) wynosił 12 lat (aż do 2013 roku). Nie żebym wspierał ciapatych, ale trochę obiektywizmu wskazane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś wierzyli w światowida
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w sumie jest tylko jeden ksieycowy o imieniu yahwe który zmienia imiona w zaleznosci od kraju i jezyka wiec jest allahem paniem bogiem sinem itd itp. i wszystkich robi w ch robiac sobie dobrze więcej na sympan u o
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane