Jestem świeżo po naukach przedmałżeńskich. Rozwód to ostateczność, bo najbardziej cierpią na tym dzieci, a sam rozwód jest spowodowany błędami samych małżonków. Czy wy zawsze , wszystko będziecie mieszać z kościołem, kiedy to większość naszych problemów powstaje z naszej własnej winy ? Ten mem jest dla id****w,a tu oczywiście takich nie brakuje.
Ksiądz może wiedzieć tyle o małżeństwie,co dziecko z Etiopii o wykwintnym posiłku. Facet który zrezygnował z kobiet ma mnie uczyć życia z nimi. Błahahaa:D
Tak przyjacielu masz 100 % racji że rozwód to ostateczność i to my jesteśmy jemu winni .Tylko czemu rozwodnik nie może przyjąć komunii jak rozwód nie jest z jego winy ? Np mąż bije żonę , ona odchodzi o tyrana i biorą rozwód . Wtedy według kościoła ona jest grzeszna bo się rozwiodła . Według kościoła ta bita kobieta ma mieszkać z tyranem i czekać aż kiedyś ją zabije
W rzymskokatolickim nie ma rozwodów. Można najwyżej unieważnić małżeństwo.
A co do samych rozwodów - ilość wzrosła. Czemu? Może ludzie nie mają cierpliwości do siebie, myślą, że druga połowa to jakiś ideał, który gdy zawodzi, to można sobie zmienić jak iPhone.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@Loczini-ty jesteś zbyt głupia,że cię nauczyć czegokolwiek.
Tak przyjacielu masz 100 % racji że rozwód to ostateczność i to my jesteśmy jemu winni .Tylko czemu rozwodnik nie może przyjąć komunii jak rozwód nie jest z jego winy ? Np mąż bije żonę , ona odchodzi o tyrana i biorą rozwód . Wtedy według kościoła ona jest grzeszna bo się rozwiodła . Według kościoła ta bita kobieta ma mieszkać z tyranem i czekać aż kiedyś ją zabije
100/100 ! :-)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem świeżo po naukach przedmałżeńskich. Rozwód to ostateczność, bo najbardziej cierpią na tym dzieci, a sam rozwód jest spowodowany błędami samych małżonków. Czy wy zawsze , wszystko będziecie mieszać z kościołem, kiedy to większość naszych problemów powstaje z naszej własnej winy ? Ten mem jest dla id****w,a tu oczywiście takich nie brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ksiądz może wiedzieć tyle o małżeństwie,co dziecko z Etiopii o wykwintnym posiłku. Facet który zrezygnował z kobiet ma mnie uczyć życia z nimi. Błahahaa:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak przyjacielu masz 100 % racji że rozwód to ostateczność i to my jesteśmy jemu winni .Tylko czemu rozwodnik nie może przyjąć komunii jak rozwód nie jest z jego winy ? Np mąż bije żonę , ona odchodzi o tyrana i biorą rozwód . Wtedy według kościoła ona jest grzeszna bo się rozwiodła . Według kościoła ta bita kobieta ma mieszkać z tyranem i czekać aż kiedyś ją zabije
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W rzymskokatolickim nie ma rozwodów. Można najwyżej unieważnić małżeństwo. A co do samych rozwodów - ilość wzrosła. Czemu? Może ludzie nie mają cierpliwości do siebie, myślą, że druga połowa to jakiś ideał, który gdy zawodzi, to można sobie zmienić jak iPhone.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Loczini-ty jesteś zbyt głupia,że cię nauczyć czegokolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak przyjacielu masz 100 % racji że rozwód to ostateczność i to my jesteśmy jemu winni .Tylko czemu rozwodnik nie może przyjąć komunii jak rozwód nie jest z jego winy ? Np mąż bije żonę , ona odchodzi o tyrana i biorą rozwód . Wtedy według kościoła ona jest grzeszna bo się rozwiodła . Według kościoła ta bita kobieta ma mieszkać z tyranem i czekać aż kiedyś ją zabije
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane