STEK bzdur. Skoro "Bóg zawsze nienawidził Żydów" to dlaczego Jezus urodził się Żydem ?!? Dlaczego Jezus odpierając pokusy Szatana na pustyni cytował Torę (Pięcioksiąg Mojżeszowy, który uznawał), dlaczego Jezus w Ewangelii Łukasza (24,27) Jezus mówi o Mojzeszu jako o Proroku! Jeśli jakikolwiek "biskup" wzywa do nienawiści - to nie ma to NIC wspólnego z postawą chrześcijańską. Pomijam już kretyńskie "Bóg zawsze nienawidził Żydów". Od kiedy to jakiś biskup wie CO MYŚLI BÓG i dlaczego przypisuje Bogu nienawiść?!?!
STEK bzdur. Skoro "Bóg zawsze nienawidził Żydów" to dlaczego Jezus urodził się Żydem!? Dlaczego Jezus odpierając pokusy Szatana na pustyni cytował Torę (Pięcioksiąg Mojżeszowy, który uznawał), dlaczego Jezus w Ewangelii Łukasza (24,27)mówi o Mojzeszu jako o Proroku? Jeśli jakikolwiek "biskup" wzywa do nienawiści - to nie ma to NIC wspólnego z postawą chrześcijańską. Pomijam już kretyńskie "Bóg zawsze nienawidził Żydów". Od kiedy to jakiś biskup wie CO MYŚLAŁ ZAWSZE BÓG i dlaczego przypisuje Bogu tak ludzkie cechy jak nienawiść?!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a taką ludzką cechę jak miłość to można? stek bzdur.
gruzawik. Nienawiść ZAWSZE wynika ze strachu, zazdrości, słabości, bezradności lub wypadkowych powyższego. Trudno więc przypisywać Najwyższemu Bytowi tak żałosną cechę. Z kolei przypisywanie Bogu miłości to tylko pewne uproszczenie na potrzeby "prostaczków". Poczytaj o pleromie w teologii chrześcijańskiej albo bytach idealnych w kontekście sefirot (dialektyka zmian i różnic) w judaizmie, to zrozumiesz o co chodzi z "Miłością" w kontekście pojęcia Boga.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a skąd wiesz, z czego wynika miłość? bo biologia kolejną detronizację szykuje... ja bym chciał się najpierw dowiedzieć, o czym my tu właściwie: ponieważ tego postulowanego najwyższego bytu nie da się udowodnić ani zdefiniować, to zanim policzę diabły na szpilce chcę wiedzieć, że one istnieją w ogóle. bytom najwyższym przypisywanie pojęć z rejonu podwzgórza to trochę prymitywne. dochodzimy do punktu, że nic powiedzieć się nie da pewnego, tylko że żyć się da w obecności takiego bytu. a czemu to ma być żywe, świadome, i czemu transcendencja jakaś w tym? skąd i po co?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
z punktu widzenia neurologii, endokrynologii, psychologii, emocje, uczucia takie jak wspomniane powyżej są indukowanymi stanami równowagi biochemicznej w pewnych obszarach mózgu. ta wiedza pozwala na sensowne kanalizowanie tych procesów. stąd sport, jako upust agresji, stąd sitcomy, jako uspokajacz, drobina dreszczyku wieczorkiem:) żadna działająca definicja czy teoria bogów nie zawiera, a że nauka na logicznym badaniu rzeczywistości oparta się rozrasta, a gdzie stąpnie tam religia śmieszna się wydaje, to może i logika dzisiejsza zmian wymagać będzie, ale i podatna, w odróżnieniu od religii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
z punktu widzenia neurologii, endokrynologii, psychologii, emocje, uczucia takie jak wspomniane powyżej są indukowanymi stanami równowagi biochemicznej w pewnych obszarach mózgu. ta wiedza pozwala na sensowne kanalizowanie tych procesów. stąd sport, jako upust agresji, stąd sitcomy, jako uspokajacz, drobina dreszczyku wieczorkiem:) żadna działająca definicja czy teoria bogów nie zawiera, a że nauka na logicznym badaniu rzeczywistości oparta się rozrasta, a gdzie stąpnie tam religia śmieszna się wydaje, to może i logika dzisiejsza zmian wymagać będzie, ale i podatna, w odróżnieniu od religii.
Gruzawik. Wszystko pięknie, ale nie przeczytałeś chyba tego co napisałem. Ty piszesz o miłości jako zjawisku natury neuro-psychicznej. Ja napisałem Ci wyraźnie, że Tora, czy teologia wczesnochrześcijańska używa terminu "miłość" w narracji biblijnej, mając na myśli dużo głębsze i trudniejsze aspekty NIE MAJĄCE nic wspólnego z biologią. Pleroma, czy "wielość aspektów rzeczywistości" (sefirot, idrot) to nie żadne kwestie biochemiczne..
.. a Ty niestety na zasadzie ignorancji projektujesz "to co Ci się wydaje" na zagadnienia, których nie znasz. Ontologia, metafizyka (czy teologia) rozróżnia te kwestie i nie jest to tak naiwne, jakby mogło Ci się wydawać. Poza tym kwestia DOWODU istnienia Boga to temat na zupełnie inną bajkę. Tutaj autor absurdu na polu RELIGII chrześcijańskiej (biskup) próbuje naiwnie manipulować kwestią Żydów i DO TEGO (na polu religijnej narracji) odniosła się Ola.
..Jeśli chodzi natomiast o kwestię "konieczności transcendencji" nawet w Biologii, to polecam prace słynnego Hansa Driescha (i innych witalistów z XX w.), prace wybitnych religioznawców/kognitywistów zajmujących się numinotycznością i neuropsychologicznymi podstawami symbolizacji i religji (prof. Andrzej Wierciński, prof. Tomasz Sikora, prof. B. Rosenstock itd)...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
witaliści polegli sromotnie, udowodnić nic nie mogli, bo i jak? jakieś wnioski z ich prac praktyczne? żadne, właściwie, to, że szukanie wzorców nawet tam, gdzie ich nie ma, ma podstwy neurologiczne nie oznacza, że te wzorce nagle sie pojawiają realnie. wyartykułować można wszystko, pytanie, ile z tego można potwierdzić choćby logicznie, jeśli nie doświadczalnie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
owa konieczność dla witalistów da się podsumować tak: nie wszystko wiemy, nie dla tego, że skaner CT to dość nowy wynalazek, albo że nasze mózgi słabiutkie, tylko dlatego, że to niemożliwe z zasady, więc wprowadźmy nową niewiadomą, i cieszmy się, że rozwiązaliśmy problem. nie wiem, co to ma wspólnego z nauką, ale właśnie pięknie wpisuje się w historię odwrotów religii i detronizacji człowieka. zanim się jakąś transcendencję zapostuluje, wypadałoby poczekać choć, aż się postępy skończą, a nie zanosi się. efekt: śmietnik, podobnie jak systematyka Linneusza.
Witalizm nie poległ sromotnie. Warto poczytać co na ten temat pisze Heller, czy Rosenstock (w kontekście badań nad spuścizną Oskara Goldberga i Driesha właśnie). Natomiast zbaczamy z tematu. Nie da się sensownie pogadać o "zasadności transcendencji" w teorii mnogości, biologii czy ontologii w komentarzach na wiocha. Chodziło mi tylko o podkreślenie, że...
..że "miłość", czy "gniew" w biblijnej narracji (o czym wie teologia czy midraszowy poziom judaizmu), to tylko pewne uproszczenia (dla prostaczków) i symbole zupełnie innych aspektów (metafizycznych). Podobnie jak "arka", "baranek", czy "Jonasz(gołąb) połykany przez rybę(węża, w oryginale hebrajskim jest tam "nahash"). To są wszystko symbole i alegorie i nikt nie przypisuje Bogu osobowych cech
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie da się o transcedndencji w biologii ze mną, bom biolog, a Ty filozof. jako biolog stwierdzam: brednie, za innymi. witalizm to swietny przykład zideologizowanej pseudonauki: brak jasnych kryteriów falsyfikacji w związku z historią ciągłych odwrotów i porażek: już to chemia żywa miała być zakazana w retortach, a tu do aminokwasów włącznie pichcą, już to genom, a tu kleją i tną, aż wiór leci. gdzie teraz granica przebiega? w abiogenezie? do kiedy? co potem znowu? litości, jak mam coś czytać, to wolę genetyków, i raczej współczesnych. tyle tematem biologii.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ontologia z kolei tak pojmowana przypomina Lemowską futurystykę odlingwistyczną: najpierw wymyślamy pojęcie, a potem próbujemy odgadnąć, co ono miało by znaczyć. to że można wyraźić coś takiego jak "superkrzesło" nie oznacza jeszcze, że takie coś istnieje realnie. jeśli nie przypisywać osobowych cech, to co zostaje? prawa przyrody? niewzruszone i martwe jak kamień? tak żeś pojęcie bóstwa zestrugał, że skąd transcendencja tu jeszcze, skoro nawet nie osoba? tu przenośnie, a gdzie właściwie dosłownie, i dlaczego akurat tam?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to że różnie bywa, to ja wiem, toć Hiobową rodzinę z miłości jakby wytracił... czy to też metafora? w każdym razie, czy to nie przerażająca raczej wizja: być na łasce nieosoby nawet, niepojętej, która, jak taki kaprys dostanie, to zaorze i wapnem posypie? że to ma dawać nadzieję? na co? że takiego kaprysu nie będzie? to tylko dowód, że pisma święte można tak sobie wykłądać, jak komu wygodniej, toteż żadne to zabezpieczenie przed złem. islam przez wieki był bardzo pokojowy i tolerancyjny, w porownaniu z Europą, a co się porobiło?
Biskup który nie uznaje Starego Testamentu (nazywa go rzygami), wzywa Chrześcijan do nienawiści (nie dając żadnemu Żydowi przebaczenia) to swój chłop? Ja prdl. Autor absurdu to jakiś kr***n, próbujący jechać na emocjach pompowanych przez politykę i mieszać do tego religię. Ten twój "swój chłop" miał kilka kochanek, brał kasę za odpusty, a z Chrześcijaństwem miał tyle samo wspólnego co autor absurdu albo Adammmaster.
4 Pytania z ewangelii różnych uczniów Jezusa ?
1-Gdzie urodził się JEZUS ? NAZARET czy BETLEJEM ?
2-Ostatnie słowa na krzyżu "POWIADAM CI DZIŚ, BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU " czy " POWIADAM CI, DZIŚ BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU"
3-Kain zabił Abla o Adamie cisza więc kolejnym naszym grzechem jest Kazirodztwo.
4-Po co STAR TESTAMENT wymienia przodków Józefa i ich heroiczne czyny jak JÓZEF nie jest ojcem JEZUSA ????
2018- Uczeń Piotra niosący ewangelię otrzymuje auto od bezdomnego, cud, wiara ewoluowała przynosi materialne korzyści.
Będę wierzył w swój umysł i sumienie resztę sp
Prze takie id**tyczne wstawki lejesz wodę na młyn GW i innych antypolskich towarzystw. Wstyd. Kościół prześladował Żydów, tyle że działo się to w Europie Zachodniej. Stamtąd Żydzi uciekli do Polski, która nie tylko ich przyjęła, ale dał im prawa równe Polakom, co w tamtych czasach było w skali Europy ewenementem. Ta wstawka jest tak samo de**lna, jak świętowanie urodzin mordercy Polaków, Hitlera. Tu nikt nie nienawidzi Żydów, tylko chcemy żeby przestali kłamać w sprawie niemieckich obozów śmierci. A w tej hecy którą robią chodzi tylko o kasę, tj. tzw. "odszkodowania".
STEK bzdur. Skoro "Bóg zawsze nienawidził Żydów" to dlaczego Jezus urodził się Żydem ?!? Dlaczego Jezus odpierając pokusy Szatana na pustyni cytował Torę (Pięcioksiąg Mojżeszowy, który uznawał), dlaczego Jezus w Ewangelii Łukasza (24,27) Jezus mówi o Mojzeszu jako o Proroku! Jeśli jakikolwiek "biskup" wzywa do nienawiści - to nie ma to NIC wspólnego z postawą chrześcijańską. Pomijam już kretyńskie "Bóg zawsze nienawidził Żydów". Od kiedy to jakiś biskup wie CO MYŚLI BÓG i dlaczego przypisuje Bogu nienawiść?!?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
STEK bzdur. Skoro "Bóg zawsze nienawidził Żydów" to dlaczego Jezus urodził się Żydem!? Dlaczego Jezus odpierając pokusy Szatana na pustyni cytował Torę (Pięcioksiąg Mojżeszowy, który uznawał), dlaczego Jezus w Ewangelii Łukasza (24,27)mówi o Mojzeszu jako o Proroku? Jeśli jakikolwiek "biskup" wzywa do nienawiści - to nie ma to NIC wspólnego z postawą chrześcijańską. Pomijam już kretyńskie "Bóg zawsze nienawidził Żydów". Od kiedy to jakiś biskup wie CO MYŚLAŁ ZAWSZE BÓG i dlaczego przypisuje Bogu tak ludzkie cechy jak nienawiść?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a taką ludzką cechę jak miłość to można? stek bzdur.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gruzawik. Nienawiść ZAWSZE wynika ze strachu, zazdrości, słabości, bezradności lub wypadkowych powyższego. Trudno więc przypisywać Najwyższemu Bytowi tak żałosną cechę. Z kolei przypisywanie Bogu miłości to tylko pewne uproszczenie na potrzeby "prostaczków". Poczytaj o pleromie w teologii chrześcijańskiej albo bytach idealnych w kontekście sefirot (dialektyka zmian i różnic) w judaizmie, to zrozumiesz o co chodzi z "Miłością" w kontekście pojęcia Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skąd wiesz, z czego wynika miłość? bo biologia kolejną detronizację szykuje... ja bym chciał się najpierw dowiedzieć, o czym my tu właściwie: ponieważ tego postulowanego najwyższego bytu nie da się udowodnić ani zdefiniować, to zanim policzę diabły na szpilce chcę wiedzieć, że one istnieją w ogóle. bytom najwyższym przypisywanie pojęć z rejonu podwzgórza to trochę prymitywne. dochodzimy do punktu, że nic powiedzieć się nie da pewnego, tylko że żyć się da w obecności takiego bytu. a czemu to ma być żywe, świadome, i czemu transcendencja jakaś w tym? skąd i po co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z punktu widzenia neurologii, endokrynologii, psychologii, emocje, uczucia takie jak wspomniane powyżej są indukowanymi stanami równowagi biochemicznej w pewnych obszarach mózgu. ta wiedza pozwala na sensowne kanalizowanie tych procesów. stąd sport, jako upust agresji, stąd sitcomy, jako uspokajacz, drobina dreszczyku wieczorkiem:) żadna działająca definicja czy teoria bogów nie zawiera, a że nauka na logicznym badaniu rzeczywistości oparta się rozrasta, a gdzie stąpnie tam religia śmieszna się wydaje, to może i logika dzisiejsza zmian wymagać będzie, ale i podatna, w odróżnieniu od religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z punktu widzenia neurologii, endokrynologii, psychologii, emocje, uczucia takie jak wspomniane powyżej są indukowanymi stanami równowagi biochemicznej w pewnych obszarach mózgu. ta wiedza pozwala na sensowne kanalizowanie tych procesów. stąd sport, jako upust agresji, stąd sitcomy, jako uspokajacz, drobina dreszczyku wieczorkiem:) żadna działająca definicja czy teoria bogów nie zawiera, a że nauka na logicznym badaniu rzeczywistości oparta się rozrasta, a gdzie stąpnie tam religia śmieszna się wydaje, to może i logika dzisiejsza zmian wymagać będzie, ale i podatna, w odróżnieniu od religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik. Wszystko pięknie, ale nie przeczytałeś chyba tego co napisałem. Ty piszesz o miłości jako zjawisku natury neuro-psychicznej. Ja napisałem Ci wyraźnie, że Tora, czy teologia wczesnochrześcijańska używa terminu "miłość" w narracji biblijnej, mając na myśli dużo głębsze i trudniejsze aspekty NIE MAJĄCE nic wspólnego z biologią. Pleroma, czy "wielość aspektów rzeczywistości" (sefirot, idrot) to nie żadne kwestie biochemiczne..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.. a Ty niestety na zasadzie ignorancji projektujesz "to co Ci się wydaje" na zagadnienia, których nie znasz. Ontologia, metafizyka (czy teologia) rozróżnia te kwestie i nie jest to tak naiwne, jakby mogło Ci się wydawać. Poza tym kwestia DOWODU istnienia Boga to temat na zupełnie inną bajkę. Tutaj autor absurdu na polu RELIGII chrześcijańskiej (biskup) próbuje naiwnie manipulować kwestią Żydów i DO TEGO (na polu religijnej narracji) odniosła się Ola.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..Jeśli chodzi natomiast o kwestię "konieczności transcendencji" nawet w Biologii, to polecam prace słynnego Hansa Driescha (i innych witalistów z XX w.), prace wybitnych religioznawców/kognitywistów zajmujących się numinotycznością i neuropsychologicznymi podstawami symbolizacji i religji (prof. Andrzej Wierciński, prof. Tomasz Sikora, prof. B. Rosenstock itd)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
witaliści polegli sromotnie, udowodnić nic nie mogli, bo i jak? jakieś wnioski z ich prac praktyczne? żadne, właściwie, to, że szukanie wzorców nawet tam, gdzie ich nie ma, ma podstwy neurologiczne nie oznacza, że te wzorce nagle sie pojawiają realnie. wyartykułować można wszystko, pytanie, ile z tego można potwierdzić choćby logicznie, jeśli nie doświadczalnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
owa konieczność dla witalistów da się podsumować tak: nie wszystko wiemy, nie dla tego, że skaner CT to dość nowy wynalazek, albo że nasze mózgi słabiutkie, tylko dlatego, że to niemożliwe z zasady, więc wprowadźmy nową niewiadomą, i cieszmy się, że rozwiązaliśmy problem. nie wiem, co to ma wspólnego z nauką, ale właśnie pięknie wpisuje się w historię odwrotów religii i detronizacji człowieka. zanim się jakąś transcendencję zapostuluje, wypadałoby poczekać choć, aż się postępy skończą, a nie zanosi się. efekt: śmietnik, podobnie jak systematyka Linneusza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witalizm nie poległ sromotnie. Warto poczytać co na ten temat pisze Heller, czy Rosenstock (w kontekście badań nad spuścizną Oskara Goldberga i Driesha właśnie). Natomiast zbaczamy z tematu. Nie da się sensownie pogadać o "zasadności transcendencji" w teorii mnogości, biologii czy ontologii w komentarzach na wiocha. Chodziło mi tylko o podkreślenie, że...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..że "miłość", czy "gniew" w biblijnej narracji (o czym wie teologia czy midraszowy poziom judaizmu), to tylko pewne uproszczenia (dla prostaczków) i symbole zupełnie innych aspektów (metafizycznych). Podobnie jak "arka", "baranek", czy "Jonasz(gołąb) połykany przez rybę(węża, w oryginale hebrajskim jest tam "nahash"). To są wszystko symbole i alegorie i nikt nie przypisuje Bogu osobowych cech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie da się o transcedndencji w biologii ze mną, bom biolog, a Ty filozof. jako biolog stwierdzam: brednie, za innymi. witalizm to swietny przykład zideologizowanej pseudonauki: brak jasnych kryteriów falsyfikacji w związku z historią ciągłych odwrotów i porażek: już to chemia żywa miała być zakazana w retortach, a tu do aminokwasów włącznie pichcą, już to genom, a tu kleją i tną, aż wiór leci. gdzie teraz granica przebiega? w abiogenezie? do kiedy? co potem znowu? litości, jak mam coś czytać, to wolę genetyków, i raczej współczesnych. tyle tematem biologii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ontologia z kolei tak pojmowana przypomina Lemowską futurystykę odlingwistyczną: najpierw wymyślamy pojęcie, a potem próbujemy odgadnąć, co ono miało by znaczyć. to że można wyraźić coś takiego jak "superkrzesło" nie oznacza jeszcze, że takie coś istnieje realnie. jeśli nie przypisywać osobowych cech, to co zostaje? prawa przyrody? niewzruszone i martwe jak kamień? tak żeś pojęcie bóstwa zestrugał, że skąd transcendencja tu jeszcze, skoro nawet nie osoba? tu przenośnie, a gdzie właściwie dosłownie, i dlaczego akurat tam?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to że różnie bywa, to ja wiem, toć Hiobową rodzinę z miłości jakby wytracił... czy to też metafora? w każdym razie, czy to nie przerażająca raczej wizja: być na łasce nieosoby nawet, niepojętej, która, jak taki kaprys dostanie, to zaorze i wapnem posypie? że to ma dawać nadzieję? na co? że takiego kaprysu nie będzie? to tylko dowód, że pisma święte można tak sobie wykłądać, jak komu wygodniej, toteż żadne to zabezpieczenie przed złem. islam przez wieki był bardzo pokojowy i tolerancyjny, w porownaniu z Europą, a co się porobiło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biskup który nie uznaje Starego Testamentu (nazywa go rzygami), wzywa Chrześcijan do nienawiści (nie dając żadnemu Żydowi przebaczenia) to swój chłop? Ja prdl. Autor absurdu to jakiś kr***n, próbujący jechać na emocjach pompowanych przez politykę i mieszać do tego religię. Ten twój "swój chłop" miał kilka kochanek, brał kasę za odpusty, a z Chrześcijaństwem miał tyle samo wspólnego co autor absurdu albo Adammmaster.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
4 Pytania z ewangelii różnych uczniów Jezusa ? 1-Gdzie urodził się JEZUS ? NAZARET czy BETLEJEM ? 2-Ostatnie słowa na krzyżu "POWIADAM CI DZIŚ, BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU " czy " POWIADAM CI, DZIŚ BĘDZIESZ ZE MNĄ W RAJU" 3-Kain zabił Abla o Adamie cisza więc kolejnym naszym grzechem jest Kazirodztwo. 4-Po co STAR TESTAMENT wymienia przodków Józefa i ich heroiczne czyny jak JÓZEF nie jest ojcem JEZUSA ???? 2018- Uczeń Piotra niosący ewangelię otrzymuje auto od bezdomnego, cud, wiara ewoluowała przynosi materialne korzyści. Będę wierzył w swój umysł i sumienie resztę sp
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a wiecie że Jezus był Zydem ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. OlaU napisała o tym przecież w swoim komentarzu godzinę temu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.. Zresztą św. Paweł, św Piotr czy autorzy Ewangelii, to też byli przecież Żydzi. Więc ten biskup to jakiś niezły oszołom :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na prawdę a ja myślałem że jest z Polski wprawdzie ojciec jest nieznany ale matką nie jest Maria z Częstochowy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli jak widzimy każdy biskup to głąb i de**l.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i skryty pe****l, zapomniałeś dodać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to przecież oczywiste że normalni zdrowi faceci s**ienkowymi nie zostają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłosiłem nadużycie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gratuluje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz cpunie po komunie zglos sie do spychiatry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ridan i jak po tym zgłoszeniu? Dostałeś jakiś order czy chociaż kwiaty za tą bohaterską postawe? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prze takie id**tyczne wstawki lejesz wodę na młyn GW i innych antypolskich towarzystw. Wstyd. Kościół prześladował Żydów, tyle że działo się to w Europie Zachodniej. Stamtąd Żydzi uciekli do Polski, która nie tylko ich przyjęła, ale dał im prawa równe Polakom, co w tamtych czasach było w skali Europy ewenementem. Ta wstawka jest tak samo de**lna, jak świętowanie urodzin mordercy Polaków, Hitlera. Tu nikt nie nienawidzi Żydów, tylko chcemy żeby przestali kłamać w sprawie niemieckich obozów śmierci. A w tej hecy którą robią chodzi tylko o kasę, tj. tzw. "odszkodowania".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ojej! a nie przypadkiem rzymianie nadzorowali palestyne i zabili Jezusa?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane