no jasne, że piłem, a najlepiej "oranżada" z woreczka smakowała na plaży nad morzem z tym,że to na zdjęciu to nieudolna podróba: primo po pierwsze nie było wtedy grubych łamanych słomek tylko cienkie, primo po drugie woreczki były sprasowane z czterech stron, a te na zdjęciu nie są. No dobra nie będę się więcej czepiał. A saturatory pamiętacie? :-)
Pamiętam, straszny syf - kranówa + cukier + aromat + barwnik. Ojciec mojego kumpla coś takiego produkował, a jak stary nie widział, to robiliśmy krótkie serie specjalne - zamiast oranżady było wino albo jakiś inny drink. Na studniówkę albo na dyskotekę - rewelacja. Można było wnieść i nikt cię na bramce nie zatrzymał. Butelkę to mogli odkręcić i powąchać ale przecież nikt nie będzie dziurawił woreczka. Jak to mówią: "Starość nie radość, młodość nietrzeźwość."
A co,tylko gołe tyłki lub polityka Cię interesuje. Dla niektórych roczników jest to interesujące, a wiocha to dzisiejsze czasy gdzie mamy wszystko i nic nas nie cieszy, wtedy taka orynka to było coś.
Rozumiem, że tu wiochą jest sformułowanie "daje lajka"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mocz i krwawy mocz? nie zazdroszcze dziecinstwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mocz i krew?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fota fejk. Nie było takich słomek wtedy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiemy,obraz poglądowy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie pamietam co to za wory
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja nawet z kumplem w podstawówce zakosiłem koleżance kluczyk od sklepiku aby zakosić kilka woreczków ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
taaaaa, próbowałem się napić ORANŻADY jak z "tamtych czasów". No nie wiem jak człowiek to pił i się jeszcze ekscytował, że takie super
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W jednym worku mocz prawidłowy mocz, w drugim przypadku kamienie na nerkach i krew w moczu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety, ale mam podobne skojarzenia ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piło się piło się było Basi dobre
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacytuję... Zwykła woda z farbką,to gorzej jeb.ało -(teraz lepiej moderatorze???) wątrobę niż 10 lat picia wódki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kariera Nikosia Dyzmy,hehe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacytuję... Zwykła woda z farbką,to gorzej jebauło wątrobę niż 10 lat picia wódki....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto żył na ludzkim poziomie , to nie pamięta tych szczochów dla biedaków. Proste no nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no jasne, że piłem, a najlepiej "oranżada" z woreczka smakowała na plaży nad morzem z tym,że to na zdjęciu to nieudolna podróba: primo po pierwsze nie było wtedy grubych łamanych słomek tylko cienkie, primo po drugie woreczki były sprasowane z czterech stron, a te na zdjęciu nie są. No dobra nie będę się więcej czepiał. A saturatory pamiętacie? :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się, słomka była chuda i zaostrzona żeby ją wbić, ale zdjęcie i tak mnie ucieszyło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To bardziej jebało wątrobę niz 30 lat picia wódki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem...to wiochą już jest urodzenie się po dajmy na to po 85r?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dajcie lajka. No dajcie, co wam zależy? Ale jesteście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiocha.pl... to portal dla absurdów z czego można się pośmiać.. a nie jakieś ckliwe wspomnienia typu: pamiętam, piłem, jechałem, srałem.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam, straszny syf - kranówa + cukier + aromat + barwnik. Ojciec mojego kumpla coś takiego produkował, a jak stary nie widział, to robiliśmy krótkie serie specjalne - zamiast oranżady było wino albo jakiś inny drink. Na studniówkę albo na dyskotekę - rewelacja. Można było wnieść i nikt cię na bramce nie zatrzymał. Butelkę to mogli odkręcić i powąchać ale przecież nikt nie będzie dziurawił woreczka. Jak to mówią: "Starość nie radość, młodość nietrzeźwość."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Piłem owszem ale inaczej wyglądała niż na obrazku. Te dawne przebijało się woreczek słomką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koorwa ręce opadają... Ile jeszcze tego typu gó**a tu trafi?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co,tylko gołe tyłki lub polityka Cię interesuje. Dla niektórych roczników jest to interesujące, a wiocha to dzisiejsze czasy gdzie mamy wszystko i nic nas nie cieszy, wtedy taka orynka to było coś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oprócz Ciebie nic więcej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ani gołe tynki ani polityka. To wiocha.pl idę tej strony jest całkiem inna... Większość tutaj daje plus bo "fajne" a chyba nie o to chodzi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram. Ani tyłki, ani polityka, ani wspominki - to wszystko powinno stąd zniknąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U nas w Łodzi w SP 5 na Łęczyckiej nazywano to.... "chlańsko z wora" :)))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czym wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niby nic a jak cieszyło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja szczynów nie pijam, ale jak kto woli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane