Krystyna Pawłowicz - Posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Profesor w Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Ostrołęce. Prócz pieniędzy z wynajmu mieszkania, w 2016 otrzymywała pensję 6 tys. zł brutto za etat w wyższej Szkole Administracji Publicznej w Ostrołęce. Za udział w posiedzeniach Krajowej Rady Sądownictwa zainkasowała dietę wysokości 650 zł za dzień.Dieta parlamentarzysty dała jej blisko 30 tys. zł za cały rok, a do tego dochodzi jeszcze uposażenie w wysokości 100,4 tys. zł.pobiera również emeryturę z ZUS wysokości 4060 zł miesięc
To że ktoś zna się na uprawie buraka cukrowego nie znaczy że może być ministrem rolnictwa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I to by się zgadzało. Lewacy, w porównaniu do niej, to bardzo inteligentni ludzie. IQ największego kr***na spośród lewaków i tak jest kilkakrotnie wyższe niż jej.
Oj chyba nie mialo być "BRAŚĆ" tylko KRAŚĆ
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...i żryć... stara komusza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisówka po 3 klasach podstawówki!! Bardzo kompetentna!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stary kupe swin zaszlachtowal za jej dyplomy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kolejne wstawki z Kłamczyńską na czerwonym dywanie znikają z Wiochy.de jak ciepłe bułeczki...Dziękujemy za obiektywizm, Panie Administratorze!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze wiesz że admin pozwala tylko na wstawki przeciw pisowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pipki sobie jeszcze wylizcie, poogladajcie tvp i uzalajcie sie na zydow.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ta pani chyba zaliczyła specjalną
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
muj tata na niom muwi pacz twoja wykapana babcia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki to wstyd dla profesorów, że ta ''pani'' ma ten tytuł...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowa reprezentantka polskich kobiet, elektoratu PiSu...z Podlasia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Krystyna Pawłowicz - Posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Profesor w Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Ostrołęce. Prócz pieniędzy z wynajmu mieszkania, w 2016 otrzymywała pensję 6 tys. zł brutto za etat w wyższej Szkole Administracji Publicznej w Ostrołęce. Za udział w posiedzeniach Krajowej Rady Sądownictwa zainkasowała dietę wysokości 650 zł za dzień.Dieta parlamentarzysty dała jej blisko 30 tys. zł za cały rok, a do tego dochodzi jeszcze uposażenie w wysokości 100,4 tys. zł.pobiera również emeryturę z ZUS wysokości 4060 zł miesięc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego z tą kasą może na okrągło żreć , smakołyki i inne frykasy,na baterie do wibra też starczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mowi sie wziąć i brać kurła mać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i kraść
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całe życie bierze z naszych podatków to chyba lepiej wie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że ktoś zna się na uprawie buraka cukrowego nie znaczy że może być ministrem rolnictwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to by się zgadzało. Lewacy, w porównaniu do niej, to bardzo inteligentni ludzie. IQ największego kr***na spośród lewaków i tak jest kilkakrotnie wyższe niż jej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane