Bardziej bezpieczne niż ta końcówka. Swoją drogą jakim to cepem trzeba być, żeby doprowadzić do takiego luzu, by końcówka wyskoczyła i w taki sposób to naprawiać. Nie stać cię na podstawowe części, by naprawić samochód, by nie stwarzał zagrożenia dla ciebie i innych, to idź na autobus.
Już tak nie szalejcie. To prowizorka zrobiona do auta z trafioną końcówką , żeby przejechać z placu na warsztat. Pewnie Ameryka bo u nas by wbili jabłko z powrotem podwiązali drutem i wjechali.
Fake jak uj widać świeze spawy a po drugie koło w czasie jazdy pracuje w górę i wdół wiec spawy od razu by pękły dlateko końcówki drązków są kuliste aby poddaały sie pod każdym kątem pracy
Przecież to ta twoja wiejska bryka z U.S.A , nie miałeś kasy biedaku na części samochodowe to błagałeś szwagra mojego żeby ci prowizorkę strzelił za darmo , na kolanach błagałeś tak się upodlić wstyd .
Zdjęcie i spawanie typowo dla jaj, uciechy ludzi nie znających się na mechanice, lub potrzeba ustabilizowania całej kolumny. Jedno jest pewne, właściciel tak dbał o zawiechę że sworzeń z końcówki drążka wyleciał i koło nakrzaniając w prawo i lewo drążek pogięło.
bezpieczeństwo ponad wszystko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze jeszcze, że betonem nie zalał!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardziej bezpieczne niż ta końcówka. Swoją drogą jakim to cepem trzeba być, żeby doprowadzić do takiego luzu, by końcówka wyskoczyła i w taki sposób to naprawiać. Nie stać cię na podstawowe części, by naprawić samochód, by nie stwarzał zagrożenia dla ciebie i innych, to idź na autobus.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już tak nie szalejcie. To prowizorka zrobiona do auta z trafioną końcówką , żeby przejechać z placu na warsztat. Pewnie Ameryka bo u nas by wbili jabłko z powrotem podwiązali drutem i wjechali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fake jak uj widać świeze spawy a po drugie koło w czasie jazdy pracuje w górę i wdół wiec spawy od razu by pękły dlateko końcówki drązków są kuliste aby poddaały sie pod każdym kątem pracy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A myślałem ,że wszyscy w to uwierzą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przegląd co roku podbijał pewnie po znajomości. Diagnosta auta nie widział. Później dziwi się jak to mogło się stać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewno trochę stuka, jak jedzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajnie masz w rodzinie lewaków nightIQ39.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to ta twoja wiejska bryka z U.S.A , nie miałeś kasy biedaku na części samochodowe to błagałeś szwagra mojego żeby ci prowizorkę strzelił za darmo , na kolanach błagałeś tak się upodlić wstyd .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty masz fajnie w tym pustym łbie naajebbanee.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na żebrówce bloki 15 piętrowe stoją a co dopiero jakiś golf III
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zależy kto jakiego Szwagra ma ... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...no spawacza.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie o zawód/prace mi chodzilo... :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To Twój szwagier lepiej by pospawał :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bierut1 nie wnikam co robi ;) mi chodziło o to że mi się trafił akurat "fajny" i zapewne by sobie i z takim czymś poradził.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też bym sobie poradził (choć tu pół środków nie ma), to co...?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musisz zapytać innej bo ja do spawania niczego dla Ciebie nie mam :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie tu sa spowy to chefty.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe kto szwagra spawał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdjęcie i spawanie typowo dla jaj, uciechy ludzi nie znających się na mechanice, lub potrzeba ustabilizowania całej kolumny. Jedno jest pewne, właściciel tak dbał o zawiechę że sworzeń z końcówki drążka wyleciał i koło nakrzaniając w prawo i lewo drążek pogięło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie może się zmarnować! Nawet starą końcówkę drążka trzeba wykorzystać by nie walała się po warsztacie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane