Reklama
Reklama

Komentarze

14
T
tommootomo Łowca

taki przykład. Od kilku lat wszędzie zatrudniać chcą o ile, to na umowę o dzieło, czy też zlecenie. Taka umowa mówi jasno. Jesteś chory, nie zarabiasz. Pracowałem w małej firmie, gdzie byłem ofiarą imprezowiczki. Co weekend darcie ryja po klubach i szlajanie się , co weekend inny partner. W poniedziałki zakatarzona, kaszle. W środę ja mam katar. W piątek ona już zdrowa, mnie rozkłada. Ale jak nie pracować chorując jak nie ma chorobowego? Takie warunki to nie widzimisię ale co mam zrobić? Brać 2 tygodnie urlopu czy dziecko do przedszkola wysyłać, bo ja muszę iść do pracy inaczej mi nie płacą

Z
zucker64 Szyderca

Jadę na Tabcinie w czasie grypy, gdyby nie chore przepisy pewnie przesiedział bym w domu 3-4 dni. Ale gdy wiem że 1) pracodawca będzie patrzył krzywo że większy katar skutkuje nieobecnością 2) ZUS przyśle mi sporo mniej za ten okres, zażywam dawkę Tabcin i robię swoją robotę nie bacząc nic. Osobna sprawa, że zaraża się w okresie inkubacji choroby, kiedy jeszcze żadnych objawów nie ma więc takie pitolenie o odpowiedzialności mija się z celem. Co innego ospa, odra itd, ale szanowny lekarzu dobrze wiesz, że zarażasz zanim dostaniesz objawów więc po co te wykłady

T
tommootomo Łowca

masz to szczęście że zus mniej - ale płaci. Fakt, że choroby się rozwijają jakiś czas ale to niczego nie zmienia. Bo tą logiką (wiedza o przenoszeniu się grypy) dzieci chorego rodzica nie powinny chodzić do przedszkola. jedyne na co warto zwrócić uwagę to gripexy bo tu akurat jest racja. Jak zarazisz więcej osób to więcej go kupi... Więc czuj się dobrze i rób następnych klientów.

B
beeveer Snajper

i do tego w wielu zakładach za nawet jeden dzień L4 brak miesięcznej premii. a 400 PLN dla kogoś kto dostaje na rękę 1700 to kupa kasy. więc te swoje żale niech doktor skieruje do polaczków-menedżerków.

H
Haizel JP 100%

Jesteś słaby, chrowity to umieraj. Natury nie oszukasz. Wykaż się obywatelską postawą i nieprzekazuj swoich słabych genów dalej. Nie obciążaj i tak niewydolnej służby zdrowia. Niewspieraj obcych koncernów farmaceutycznych... W ten sposób pomożesz polskim zakładom pogrzebowym, lokalnym producentom chryzantem, wesprzesz okolicznych stolarzy produkujących trumny, drobnych rzemieślników produkujących pomniki i znicze. Odchodząc będziesz miał wklad w uzdrowienie naszego chorego społeczeństwa. Nie biegaj z biegunką, bostonką, rakiem do lekarza. Pomóż swojej społeczności...

D
djsmiglo Wieśniak

pracodawca ma w du**e twoja chorobę masz je**ć

D
Dedi_S Wieśniak

Dzięki takim Januszą mój syn od września przechodził rekordowe 2 tygodnie w jednym ciągu. Ludzie potrafią dziecko z gorączką naszpikowane ibumem i apapem do przedszkola wysłać. Jeżeli jest porządny pracodawca to wie, co oznacza jak jeden głąb przyjdzie chory do pracy - za tydzień nie będzie conajmniej 1/4 załogi.

L
lolkafasolka Wieśniak

Dziś widziałam matkę z dzieckiem chorym na ospę wietrzną w markecie. Mały był cały wysmarowany w fiolecie czyli jak podejrzewam wykwity jeszcze same mu się nie zagoiły tak więc nadal zaraża. Brawo!

D
d_j_siwy Wyjadacz

Tak na marginesie to ospa jest chorobą którą się przechodzi tylko raz i to za dzieciaka (przeważnie) więc wolę widzieć gó****ka z kleksami na ryju niż jakiegoś zakichanego prądkującego gripo-mana czy inną pisdę z gorączką

D
Dedi_S Wieśniak

Siwy, niestety ospa może dać powikłania. Chyba to w zeszłym roku było głośno, że "madka" zaprowadzila dziecko na ospa party i ono nie przeżyło.

Z
zajcew26 Łowca

Jestem całym sercem za siedzeniem w domu podczas choroby :)

N
Nieuk Wieśniak

Raz jedyny byłem na L4 przez tydzień, od kolegów dowiedziałem się jaka była premia w tym miesiącu bo sam jej nie zobaczyłem, przez co wypłata była mniejsza o 1/3. Morał płynie taki: Nikt nie pracuje dla przyjemności, chorzy w szczególności, a jeśli chcesz zarobić nie choruj w robocie tylko tyraj z gorączką i w pocie.

F
firen4 Wieśniak

Tak na marginesie, chorobę zatrzymać ciężko, zwłaszcza takie "cosie" co noszą się w powietrzu. Wirus potrafi się inkubować w organizmie nawet do 2 tygodni, sam nie raz pracowałem z osobami chorymi i przeważnie po około 10 dniach sam chorowałem. Proszę mieć to na uwadze, czasem myślimy, że ktoś nas zaraził a tak naprawdę my sami byliśmy nosicielami. Pewnych rzeczy nie zmienimy, ale polityków możemy zawsze, wtedy będzie nas stać i na leki i na siedzenie w domu..

Reklama