Zasadniczo masz rację ale kiedyś jakiś Angol wjechał "po swojemu". Rodacy, jak zobaczyli gościa , elegancko się zatrzymali i dali gościowi spokojnie zjechać. Na koniec pomachali mu na pożegnanie. Zatem ,jak widać, zasadniczo w prawo ale zdarzają się wyjątki.
przepisy mamy takie głupie...bo dozwolony jest włączony kierukowskaz przejeżdzając na rondzie trzypasmowym w lewo ponieważ:sygnalizuj ZAMIAR wykonania jakiegoś manewru, a nie to, że go wykonujesz...rozumiecie głupotę?
Co jest w tym głupiego? Jak jesteś na rondzie trzypasmowym i chcesz wjechać na z środkowego pasa na wewnętrzny, to masz obowiązek zasygnalizować zmianę pasa ruchu.
Przecież to nie jest kuźwa kwestia interpretacji, tylko logiki. Wjeżdżając na rondo nie zmieniasz kierunku, więc po co kierunkowskaz? Przypominam, że jak droga ma łuk, to też nie migamy.
To chyba nie o to chodzi.. Mnie uczono, żeby zasygnalizować lewym przed wjazdem na rondo, jeśli mam zamiar zjechać z niego lewym wyjazdem. Rozumiem że to jest teoretycznie po to, żeby ci, którzy dojechali do ronda później i mają mnie przepuścić zawczasu wiedzieli jak mniej więcej będę jechał. Jakiś tam sens to ma (np małych rondach, gdzie między wyjazdami jest kilka metrów i mało czasu na kierunek), ale nie jestem fanatykiem tego rozwiązania.
A od kiedy to zjeżdżając na rondo włącza się kierunek? Ja zawsze to robię zaraz przed zjazdem. Sąd ma rację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na rondzie można skręcić tylko w prawo, szach mat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zasadniczo masz rację ale kiedyś jakiś Angol wjechał "po swojemu". Rodacy, jak zobaczyli gościa , elegancko się zatrzymali i dali gościowi spokojnie zjechać. Na koniec pomachali mu na pożegnanie. Zatem ,jak widać, zasadniczo w prawo ale zdarzają się wyjątki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale było coś o takiej zmianie i czasem widzę różnych nawiedzonych jadących przez rondo z kierunkiem w lewo!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przepisy mamy takie głupie...bo dozwolony jest włączony kierukowskaz przejeżdzając na rondzie trzypasmowym w lewo ponieważ:sygnalizuj ZAMIAR wykonania jakiegoś manewru, a nie to, że go wykonujesz...rozumiecie głupotę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co jest w tym głupiego? Jak jesteś na rondzie trzypasmowym i chcesz wjechać na z środkowego pasa na wewnętrzny, to masz obowiązek zasygnalizować zmianę pasa ruchu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zabrać prawo jazdy egzaminatorce Jak się poduczy niech przyjdzie zdać egzamin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zresztą gdy przegra sprawę [wyrok będzie prawomocny] straci uprawnienia do egzaminowania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to nie jest kuźwa kwestia interpretacji, tylko logiki. Wjeżdżając na rondo nie zmieniasz kierunku, więc po co kierunkowskaz? Przypominam, że jak droga ma łuk, to też nie migamy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba nie o to chodzi.. Mnie uczono, żeby zasygnalizować lewym przed wjazdem na rondo, jeśli mam zamiar zjechać z niego lewym wyjazdem. Rozumiem że to jest teoretycznie po to, żeby ci, którzy dojechali do ronda później i mają mnie przepuścić zawczasu wiedzieli jak mniej więcej będę jechał. Jakiś tam sens to ma (np małych rondach, gdzie między wyjazdami jest kilka metrów i mało czasu na kierunek), ale nie jestem fanatykiem tego rozwiązania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Coś mi świta, że kiedyś był taki obowiązek, dziesiat lat temu, ale nie chce mi się sprawdzać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"egzaminatorka" i wszystko jasne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane