W normalnych krajach nie ma obowiązku jazdy ze światłami w dzień, bo wiedzą że to i tak gó wno daje. Dałem minusa, bo jak jesteś ślepy to nie powinieneś w ogóle wsiadać za kółko. Za to mandaty powinni dawać chu jkom którzy przez złe ustawienie reflektorów oślepiają innych uczestników ruchu. Nie wspomnę już o de**lach z pseudoksenonami czy z włączonomi przeciwmgłowymi - tym zabierałbym prawko bezpowrotnie. A jeśli DRLki mają homologację i są prawidłowo zamontowane - możesz pocałować pana w koniuszek...
Jeden z najlepszych przepisow drogowych. Pprosta slrawa: swiatla zawsze sa tym conwidzisz pierwsze, sa swietnienwidoczne zwlaszcza kiedy jedziesz pod slonce.
DRLki sa ok, tylko nie rozumiem, kto wymyslil ,ze wraz z nimi nie pala sie tylne swiatla. Juz wiele razy gonilem auto, ktore w totalnych ciemnosciach jechalo tylko na dziennych bez tylnego oswietlenia. Co do jazdy w dzien, to tez mam mieszane odczucia. Jezdze glownie po Niemczech, gdzie nie ma tego obowiazku. Przy normalnej pogodzie, jest to faktycznie bez sensu. Problem w tym, ze gdy warunki sa duzo gorsze bo leje lub jest mgla, wielu kierowcow i kierownic :) nadal jezdzie bez swiatel. Jezdze busem i w bocznych lusterkach, czesto nie widac takiego delikwenta.
Pozdrawiam
Dlatego są od tego czujniki zmierzchu, jeżeli wjedziesz pod wiadukt przełączają się światłą dodatkowe dzienne w światła pozycyjne, w Polsce jest bez sensu jeździć autem z słoneczny dzień już nie raz to zauważyłem że prędzej widzę odbijające się słońce w szybie jadącego samochodu czy błyszczący lakier niż te światła.
ć po włączeniu świateł mijania. Sam rok temu zamontowałem ledy i jest to naprawdę wygodne. Tyle że przy zakupie nie kierowałem się tylko ceną ale przede wszystkim jakością. Jak ma działać, niech działa porządnie i wybrałem Osram. Problemów na przeglądzie również żadnych nie miałem. No i co najważniejsze, mimo iż mam zamontowane ledy, w deszczu, we mgle, o zmierzchu włączam światła mijania.
To że wielu kierowców śmiga na DRLkach niezależnie od pogody i pory dnia to się zgodzę bo sam niejeden raz widziałem takich delikwentów podczas deszczu czy o zmroku. Jeśli chodzi o brak tylnych świateł to bodajże przez jakiś czas producenci aut kierowali się przepisami w których nie było obowiązku posiadania włączonych świateł tylnich ze światłami do jazdy dziennej. Teraz przepis chyba znów się zmienił bo nowe auta mają tył również oświetlony. Stare auta w których nie było montowanych seryjnych świateł do jazdy dziennej mogą mieć tylko przód oświetlony. Jedyny warunek to taki że DRL muszą gasn
Po kiego grzyba czepiasz się "dziennych", żal Ci bo inni mają LED-y w swoich przedłużeniach i przez to czujesz iż masz krótszego ? Nawet jeśli mają czajnagó**a zamontowane to H*J Ci do tego, od tego są odpowiednie służby by się tym zająć i skierować typa na dodatkowe BT.
jeśli posiadają homologację i są poprawnie zamontowane to nie widzę problemu. można sobie założyć światła jazdy dziennej w autoryzowanym serwisie i nie będą gorsze od fabrycznych. te na zdjęciu ciężko ocenić bo zdjęcie jest marnej jakości. jeśli to philipsy to raczej świecą dobrze i nie będzie problemu na przeglądzie
A co wam to przeszkadza? Ludzie w całej europie jeżdżą na takich światłach i nikt nie ma z tym problemu ale polak musi do czegoś się doczepić bo jak by to było gdyby nie ! Ludzie zacznijcie się cywilizować bo sposób myslenia co niektórych daje wiele do myślenia.
Pewnie (daniel1506) masz zamontowane u Siebie w aucie ksenony chińskie które świecą na niebiesko, prosto w oczy nadjeżdżającym z naprzeciwka kierowcom i uważasz że masz lepsze. To dopiero wiocha.
a co ci przeszkadzając te światła ? jak by nie było wymagane jeżdżenie całe życie w Polsce na włączonych światłach ludzie nie kupowali by dodatkowych świateł dziennych. Po drugie taka jazda na włączonym świetle pobiera więcej energii z akumulatora co wiąże się nieustannym ładowaniem alternatora gdzie mamy większe spalanie paliwa, po drugie takie światła to chuuja dają w słoneczny dzień. Ale to nie wina ludzi którzy to montują tylko przepisów, tak że to że cię duupa boli bo nie pasuje ci taki LED do skutera to nie nasza sprawa.
Kazali ludziom oświetlać drogę w dzień i nie dość, ze się cieszą to jeszcze chcą zabierać dowody za to, że ktoś oświetla ją słabiej... Absurd. Dawniej w ciągu dnia jeździło się bez żadnych świateł i wprowadzenie tego obowiązku nic nie zmieniło poza szybszym zużyciem żarówek i odbłyśników w lampach.
Powinien być przepis, że tylko i wyłącznie z FABRYCZNIE zamontowanymi światłami do jazdy dziennej i z czujnikami zmroku (czy jak to tam się zwie) można jeździć, a z samoróbkami to mandat 5k na dzień dobry!
Glupek wrzucil post a reszta głupków sie kluci. Sam zakas jest chory zeby jezdzic caly rok na swiatlach. Marnowanie pieniedzy ludzi a i tak w 35 stopniowym upale i gdy slonce wysoko na horyzoncie sqieci huj nie widac swiatel.
Dopuszczone do ruchu i zgodne z przepisami? Zgodne! To o co ten ból d**y? Inna rzecz że ludzie używają ich bezmyślnie i kupują najtańsze chińskie badziewie.
Gdyby nie głupi zapis jazdy na światłach w słoneczny dzień, to by takich rzeczy nikt nie robił, a tak ludzie przyczepiają lampki do podświetlenia szklanych półek, aby jakoś przetrwać do przeglądu.
Ludzie bronią się jak mogą przed głupimi przepisami i montują takie LEDy. To jest przecież tylko żeby policmajster się nie przypieprzył a nie do poprawy widoczności. Cała Europa odeszła od obowiązku jady w dzień na światłach bo nic to nie daje tylko u nas kroi się kierowców na czym się tylko da.
Pokaż mi H7 które świecą 5 lat, a kupię zaraz parę sztuk. 5lat to świecą u dziadka w garażu jak samochód wyjeżdża raz w miesiącu a w zimie wcale. Ja wymieniam co 2 - 3 miesiące i kupuję za minimum 30 zł. Uprzedzając głupie komentarze ładowanie jest ok tylko trwałość żarówek do d**y.
Kazali wprowadzić obowiązek jazdy cały czas na światłach, internet szalał że to nie ma sensu, że to głupi pomysł bo za dnia wszystko widać a to jedynie większe koszty eksploatacji auta. Teraz ciśnienie o jazdę na światłach dziennych bo nic nie widać. Przypominam że światła dzienne nie są do jazdy po zmroku, tylko za dnia kiedy jest dobra widoczność by oszczędzić akumulator, wiec się już tak nie spinajcie
Tu już nie chodzi o sam akumulator, ale dodatkowo alternator ma lżej, auto zużywa mniej paliwa, no i jeśli ktoś używa drogich żarników Osram, Philips itp które mają krótszy czas życia od standardowego, ten doceni DRLki.
nile25 co ty za pierdy wypisujesz.Tłumacze ci że wymieniłem akumulator po 140tys i nic więcej z układem elektrycznym się nie dzieje.A co do spalani to włóż to między bajki mam renault thalie 1,4 i średnie spalanie w mieści wynosi między 7 a 8 litrów na 100km.(fabryka podaje 7,2)i jak ma się to do twojej teorii?
@dahomej - tu bardziej chodzi o same reflektory. One w większości są z plastiku (odbłyśniki zwykle też). W gorący dzień jeśli zapalisz tam halogeny, to plastiki się po prostu topią i po paru latach trzeba całość wymieniać. Tam gdzie są nowsze lampy z soczewkami to te soczewki potrafią zmętnieć. W warunkach przewidzianych do świecenia (noc albo deszcz) jest chłodniej i problemu nie ma, albo jest mniej uciążliwy (np. wymiana lamp po 10 latach, a nie dwóch). A w skali globalnej to dodatkowa ilość wypalonego paliwa też nie jest do pominięcia (0,04 do 0.4 litra na setkę na samochód).
zgadzam się, do qrwicy doprowadzają mnie "Janusze motoryzacji" którzy w swoich autach montują te badziewia, zmrok zapada, szarówka, las, jedziesz za takim, nic nie widać, ale "ledy" z przodu ma a z tyłu doopa.
99% tych gó*****ych światełek na choinkę nie posiada homologacji drogowej.Jak byłem na przeglądzie,przed mną się Janusz kłócił że ma papier i tam jest homologacja.Diagnosta pokazał mu że to jest homologacja produktu a nie drogowa a Janusz dalej to samo.Plusem nowych przeglądów jest to że de**lowi wklepał w system iż światła są niezgodne i będzie musiał je zdemontować aby dostać pozytywny przegląd.Pozdrawiam normalnych.
Światła jak światła Tu chodzi o id****w którzy używają ich niezgodnie z przeznaczeniem, czyli przed świtem, po zmroku, podczas opadów, we mgle itd. PoRD art.51 W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach NORMALNEJ PRZEJRZYSTOŚCI POWIETRZA , zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.
Jak ktoś zamontuje jakieś chińskie badziewie co świeci jak znicz pierwszego listopada to ja też jestem za tym żeby zatrzymać dowód rejestracyjny i jeszcze mandat do tego powinien być.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ktoś wymyślił takie światła,ktoś inny nadał im homologację,ktoś dopuścił do ruchu w naszym kraju,a jełop jeden z drugim się nudzi i ciągle dop...ala do wszystkich,którzy ich używają. Najwyraźniej zauważasz tych na światłach dziennych,że się dowalasz,a jak tak,to znaczy,że są widoczni. Jeździj se jak chcesz i świeć co chcesz i od...b się od innych.
A co wy o tych światłach jak potłuczeni. Ci z wiejskiej wmòwili Polakom nakaz jazdy w dzień jakoś, że tak jest w unii. Prawda jest taka, że jak kto chce to włącza. A u nas to taka maszynka do krojenia kierowcòw na kasę!
To spróbuj wyłączyć w nowyn aucie światła do jazdy dziennej, widzę większość komentujących nie ma pojęcia jak to działa, poza tym nie wierzę, że ktoś kto naprawdę dużo jeździ, ma coś przeciw używaniu świateł dziennych...
W normalnych krajach nie ma obowiązku jazdy ze światłami w dzień, bo wiedzą że to i tak gó wno daje. Dałem minusa, bo jak jesteś ślepy to nie powinieneś w ogóle wsiadać za kółko. Za to mandaty powinni dawać chu jkom którzy przez złe ustawienie reflektorów oślepiają innych uczestników ruchu. Nie wspomnę już o de**lach z pseudoksenonami czy z włączonomi przeciwmgłowymi - tym zabierałbym prawko bezpowrotnie. A jeśli DRLki mają homologację i są prawidłowo zamontowane - możesz pocałować pana w koniuszek...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden z najlepszych przepisow drogowych. Pprosta slrawa: swiatla zawsze sa tym conwidzisz pierwsze, sa swietnienwidoczne zwlaszcza kiedy jedziesz pod slonce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DRLki sa ok, tylko nie rozumiem, kto wymyslil ,ze wraz z nimi nie pala sie tylne swiatla. Juz wiele razy gonilem auto, ktore w totalnych ciemnosciach jechalo tylko na dziennych bez tylnego oswietlenia. Co do jazdy w dzien, to tez mam mieszane odczucia. Jezdze glownie po Niemczech, gdzie nie ma tego obowiazku. Przy normalnej pogodzie, jest to faktycznie bez sensu. Problem w tym, ze gdy warunki sa duzo gorsze bo leje lub jest mgla, wielu kierowcow i kierownic :) nadal jezdzie bez swiatel. Jezdze busem i w bocznych lusterkach, czesto nie widac takiego delikwenta. Pozdrawiam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego są od tego czujniki zmierzchu, jeżeli wjedziesz pod wiadukt przełączają się światłą dodatkowe dzienne w światła pozycyjne, w Polsce jest bez sensu jeździć autem z słoneczny dzień już nie raz to zauważyłem że prędzej widzę odbijające się słońce w szybie jadącego samochodu czy błyszczący lakier niż te światła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ć po włączeniu świateł mijania. Sam rok temu zamontowałem ledy i jest to naprawdę wygodne. Tyle że przy zakupie nie kierowałem się tylko ceną ale przede wszystkim jakością. Jak ma działać, niech działa porządnie i wybrałem Osram. Problemów na przeglądzie również żadnych nie miałem. No i co najważniejsze, mimo iż mam zamontowane ledy, w deszczu, we mgle, o zmierzchu włączam światła mijania.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że wielu kierowców śmiga na DRLkach niezależnie od pogody i pory dnia to się zgodzę bo sam niejeden raz widziałem takich delikwentów podczas deszczu czy o zmroku. Jeśli chodzi o brak tylnych świateł to bodajże przez jakiś czas producenci aut kierowali się przepisami w których nie było obowiązku posiadania włączonych świateł tylnich ze światłami do jazdy dziennej. Teraz przepis chyba znów się zmienił bo nowe auta mają tył również oświetlony. Stare auta w których nie było montowanych seryjnych świateł do jazdy dziennej mogą mieć tylko przód oświetlony. Jedyny warunek to taki że DRL muszą gasn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po kiego grzyba czepiasz się "dziennych", żal Ci bo inni mają LED-y w swoich przedłużeniach i przez to czujesz iż masz krótszego ? Nawet jeśli mają czajnagó**a zamontowane to H*J Ci do tego, od tego są odpowiednie służby by się tym zająć i skierować typa na dodatkowe BT.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tJuning panie:D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowa polska biedota i ich światełka z allegro i jeszcze ten 20 letni złom pewnie w dizlu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli posiadają homologację i są poprawnie zamontowane to nie widzę problemu. można sobie założyć światła jazdy dziennej w autoryzowanym serwisie i nie będą gorsze od fabrycznych. te na zdjęciu ciężko ocenić bo zdjęcie jest marnej jakości. jeśli to philipsy to raczej świecą dobrze i nie będzie problemu na przeglądzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co wam to przeszkadza? Ludzie w całej europie jeżdżą na takich światłach i nikt nie ma z tym problemu ale polak musi do czegoś się doczepić bo jak by to było gdyby nie ! Ludzie zacznijcie się cywilizować bo sposób myslenia co niektórych daje wiele do myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodał to żebrak, i pasożyt. Jak jesteś za, daj mocne. Żygać się chce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie (daniel1506) masz zamontowane u Siebie w aucie ksenony chińskie które świecą na niebiesko, prosto w oczy nadjeżdżającym z naprzeciwka kierowcom i uważasz że masz lepsze. To dopiero wiocha.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko downy są przeciwni światłom w dzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co ci przeszkadzając te światła ? jak by nie było wymagane jeżdżenie całe życie w Polsce na włączonych światłach ludzie nie kupowali by dodatkowych świateł dziennych. Po drugie taka jazda na włączonym świetle pobiera więcej energii z akumulatora co wiąże się nieustannym ładowaniem alternatora gdzie mamy większe spalanie paliwa, po drugie takie światła to chuuja dają w słoneczny dzień. Ale to nie wina ludzi którzy to montują tylko przepisów, tak że to że cię duupa boli bo nie pasuje ci taki LED do skutera to nie nasza sprawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kazali ludziom oświetlać drogę w dzień i nie dość, ze się cieszą to jeszcze chcą zabierać dowody za to, że ktoś oświetla ją słabiej... Absurd. Dawniej w ciągu dnia jeździło się bez żadnych świateł i wprowadzenie tego obowiązku nic nie zmieniło poza szybszym zużyciem żarówek i odbłyśników w lampach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinien być przepis, że tylko i wyłącznie z FABRYCZNIE zamontowanymi światłami do jazdy dziennej i z czujnikami zmroku (czy jak to tam się zwie) można jeździć, a z samoróbkami to mandat 5k na dzień dobry!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać, że masz coś z rycerza - zakuty łeb.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Typowy pisior co by tylko mandaty nakładał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Glupek wrzucil post a reszta głupków sie kluci. Sam zakas jest chory zeby jezdzic caly rok na swiatlach. Marnowanie pieniedzy ludzi a i tak w 35 stopniowym upale i gdy slonce wysoko na horyzoncie sqieci huj nie widac swiatel.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To się nazywa goownoledy!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale to są światła do jazdy dziennej, mam nadzieję że nocą na nich nie jeździ
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie ze powinni tylke idioci jezdza z takimi swiatlami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dopuszczone do ruchu i zgodne z przepisami? Zgodne! To o co ten ból d**y? Inna rzecz że ludzie używają ich bezmyślnie i kupują najtańsze chińskie badziewie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeszcze lepsze są chińskie "zenony".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby nie głupi zapis jazdy na światłach w słoneczny dzień, to by takich rzeczy nikt nie robił, a tak ludzie przyczepiają lampki do podświetlenia szklanych półek, aby jakoś przetrwać do przeglądu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie bronią się jak mogą przed głupimi przepisami i montują takie LEDy. To jest przecież tylko żeby policmajster się nie przypieprzył a nie do poprawy widoczności. Cała Europa odeszła od obowiązku jady w dzień na światłach bo nic to nie daje tylko u nas kroi się kierowców na czym się tylko da.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konkretnie to na czym się kroi? Na żarówkach za 25zł raz na pięć lat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pokaż mi H7 które świecą 5 lat, a kupię zaraz parę sztuk. 5lat to świecą u dziadka w garażu jak samochód wyjeżdża raz w miesiącu a w zimie wcale. Ja wymieniam co 2 - 3 miesiące i kupuję za minimum 30 zł. Uprzedzając głupie komentarze ładowanie jest ok tylko trwałość żarówek do d**y.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ślepi samochodów nie prowadzą, o co wiec ten bul d**y się pytam???!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kazali wprowadzić obowiązek jazdy cały czas na światłach, internet szalał że to nie ma sensu, że to głupi pomysł bo za dnia wszystko widać a to jedynie większe koszty eksploatacji auta. Teraz ciśnienie o jazdę na światłach dziennych bo nic nie widać. Przypominam że światła dzienne nie są do jazdy po zmroku, tylko za dnia kiedy jest dobra widoczność by oszczędzić akumulator, wiec się już tak nie spinajcie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak oszczędność akumulatora?Jeżdzę rocznie 20tys kilometrów rocznie głównie miasto i akumulator wymieniłem po 7 latach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu już nie chodzi o sam akumulator, ale dodatkowo alternator ma lżej, auto zużywa mniej paliwa, no i jeśli ktoś używa drogich żarników Osram, Philips itp które mają krótszy czas życia od standardowego, ten doceni DRLki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nile25 co ty za pierdy wypisujesz.Tłumacze ci że wymieniłem akumulator po 140tys i nic więcej z układem elektrycznym się nie dzieje.A co do spalani to włóż to między bajki mam renault thalie 1,4 i średnie spalanie w mieści wynosi między 7 a 8 litrów na 100km.(fabryka podaje 7,2)i jak ma się to do twojej teorii?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@dahomej - tu bardziej chodzi o same reflektory. One w większości są z plastiku (odbłyśniki zwykle też). W gorący dzień jeśli zapalisz tam halogeny, to plastiki się po prostu topią i po paru latach trzeba całość wymieniać. Tam gdzie są nowsze lampy z soczewkami to te soczewki potrafią zmętnieć. W warunkach przewidzianych do świecenia (noc albo deszcz) jest chłodniej i problemu nie ma, albo jest mniej uciążliwy (np. wymiana lamp po 10 latach, a nie dwóch). A w skali globalnej to dodatkowa ilość wypalonego paliwa też nie jest do pominięcia (0,04 do 0.4 litra na setkę na samochód).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oszczędność na drl-ach jest niezaprzeczalna, a do tego jak wpomnieli przedmówcy nie katujemy lamp to chyba też bezdyskusyjne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zgadzam się, do qrwicy doprowadzają mnie "Janusze motoryzacji" którzy w swoich autach montują te badziewia, zmrok zapada, szarówka, las, jedziesz za takim, nic nie widać, ale "ledy" z przodu ma a z tyłu doopa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
99% tych gó*****ych światełek na choinkę nie posiada homologacji drogowej.Jak byłem na przeglądzie,przed mną się Janusz kłócił że ma papier i tam jest homologacja.Diagnosta pokazał mu że to jest homologacja produktu a nie drogowa a Janusz dalej to samo.Plusem nowych przeglądów jest to że de**lowi wklepał w system iż światła są niezgodne i będzie musiał je zdemontować aby dostać pozytywny przegląd.Pozdrawiam normalnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Światła jak światła Tu chodzi o id****w którzy używają ich niezgodnie z przeznaczeniem, czyli przed świtem, po zmroku, podczas opadów, we mgle itd. PoRD art.51 W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach NORMALNEJ PRZEJRZYSTOŚCI POWIETRZA , zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te na foto nie mają nic wspólnego ze światłami do jazdy dziennej ! Mogą służyć do podświetlenia bagażnika,schowka,choinki itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś zamontuje jakieś chińskie badziewie co świeci jak znicz pierwszego listopada to ja też jestem za tym żeby zatrzymać dowód rejestracyjny i jeszcze mandat do tego powinien być.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś wymyślił takie światła,ktoś inny nadał im homologację,ktoś dopuścił do ruchu w naszym kraju,a jełop jeden z drugim się nudzi i ciągle dop...ala do wszystkich,którzy ich używają. Najwyraźniej zauważasz tych na światłach dziennych,że się dowalasz,a jak tak,to znaczy,że są widoczni. Jeździj se jak chcesz i świeć co chcesz i od...b się od innych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co wy o tych światłach jak potłuczeni. Ci z wiejskiej wmòwili Polakom nakaz jazdy w dzień jakoś, że tak jest w unii. Prawda jest taka, że jak kto chce to włącza. A u nas to taka maszynka do krojenia kierowcòw na kasę!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To spróbuj wyłączyć w nowyn aucie światła do jazdy dziennej, widzę większość komentujących nie ma pojęcia jak to działa, poza tym nie wierzę, że ktoś kto naprawdę dużo jeździ, ma coś przeciw używaniu świateł dziennych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane