Za nawoływanie do bicia kogoś lub krzywdzenia fizycznego. Powinna być kara więzienia z urzędu a nie ze trzeba się jeszcze sądzić o przeprosiny. Bo prawaki najpierw nawołują do bicia a gdy są bez karni to potem biją, gdy są bez karni to potem okradają, gdy są bez karni to potem gwałcą i gdy nadal są bez karni to potem mordują. Prawactwo można trzymać w ryzach tylko poprzez karanie za samo mówienie o biciu, oszpecaniu, naruszaniu cudzej nietykalności osobistej itp.
Za nawoływanie do bicia kogoś lub krzywdzenia fizycznego. Powinna być kara więzienia z urzędu a nie ze trzeba się jeszcze sądzić o przeprosiny. Bo prawaki najpierw nawołują do bicia a gdy są bez karni to potem biją, gdy są bez karni to potem okradają, gdy są bez karni to potem gwałcą i gdy nadal są bez karni to potem mordują. Prawactwo można trzymać w ryzach tylko poprzez karanie za samo mówienie o biciu, oszpecaniu, naruszaniu cudzej nietykalności osobistej itp.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisowski wymiar sprawiedliwość nie ukarze sprawiedliwie swojego przygłupa!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Osobiscie uwazam, ze "trzeba zlapac to cus i ... " ;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane