" prawdziwi " katolicy mysla ze cierpienie innych sa zaliczane im jako punkty do świętości. Niestety tak nie jest . Trzeba samemu sobie odmawiac a nie innym .
Nawrócił się, okazał skruchę, odpokutował, dostał misję, "uratować" tyle ciąż ile wyskrobał. Nieważne, że np.dziecko będzie zdeformowane i umrze.
Ty jedyne co możesz wyskrobac, to sobie go**o patykiem z tylka, pewnie najlepsza rzecz jaka by od ciebie wyszła emerycie. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Praktyk , grzebacz dupiasty .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
" prawdziwi " katolicy mysla ze cierpienie innych sa zaliczane im jako punkty do świętości. Niestety tak nie jest . Trzeba samemu sobie odmawiac a nie innym .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawrócił się, okazał skruchę, odpokutował, dostał misję, "uratować" tyle ciąż ile wyskrobał. Nieważne, że np.dziecko będzie zdeformowane i umrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane