To przerażające, żeby taki robol płacił kartą za tankowanie służbowego auta którym jeździ...
Powinien prostak nieuduchowiony z własnych pieniędzy płacić.
W prywatnych firmach jest tak, że jak pracownik czegoś potrzebuje to składa zapotrzebowanie i magazyn mu to wydaje lub pracodawca to zakupuje. Z paliwem podobnie, pracownik bierze fakturę i na podstawie tego się rozlicza. Jakoś poprzednicy tak kartami nie szastali.
ambroszpp. Tak może było, ale ze 20 lat temu. Teraz karta firmowa dla pracowników to normalka w cywilizowanych firmach. To nie jest tak, że tam masz dostęp do firmowych pieniędzy. To są karty przedlacone albo kredytowe z limitem. Wszystko trzeba rozliczać w księgowości. Mnie bardziej interesuje na co wydawali niż czym. Dla ciemnego ludu może samo hasło karta jest niezwykle, ale dla mnie opozycja jest śmieszna.
Rozumie, że u ciebie w firmie każdy robol od sprzątaczki po ciecia dostaje służbową kartę i się później rozlicza. Nie wątpię jest to wygoda i prostota ale bez przesady.
Nie każdy, tylko Ci co mają za zadanie coś kupiwac lub potrzebują tankowowac paliwo, płacić za chotele itp. Sprzątaczki zgłaszają zapotrzebowanie osobie odpowiedzialnej za zakupy do biura. Ciec lub
Urzędnicy państwowi powinni płacić bitcoinami, albo złotymi dukatami. Bo to obecnie przecież jest najpopularniejsza forma płatności wśród was, rasowi de**liusze i de**lianie.
To przerażające, żeby taki robol płacił kartą za tankowanie służbowego auta którym jeździ... Powinien prostak nieuduchowiony z własnych pieniędzy płacić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W prywatnych firmach jest tak, że jak pracownik czegoś potrzebuje to składa zapotrzebowanie i magazyn mu to wydaje lub pracodawca to zakupuje. Z paliwem podobnie, pracownik bierze fakturę i na podstawie tego się rozlicza. Jakoś poprzednicy tak kartami nie szastali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ambroszpp. Tak może było, ale ze 20 lat temu. Teraz karta firmowa dla pracowników to normalka w cywilizowanych firmach. To nie jest tak, że tam masz dostęp do firmowych pieniędzy. To są karty przedlacone albo kredytowe z limitem. Wszystko trzeba rozliczać w księgowości. Mnie bardziej interesuje na co wydawali niż czym. Dla ciemnego ludu może samo hasło karta jest niezwykle, ale dla mnie opozycja jest śmieszna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozumie, że u ciebie w firmie każdy robol od sprzątaczki po ciecia dostaje służbową kartę i się później rozlicza. Nie wątpię jest to wygoda i prostota ale bez przesady.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie każdy, tylko Ci co mają za zadanie coś kupiwac lub potrzebują tankowowac paliwo, płacić za chotele itp. Sprzątaczki zgłaszają zapotrzebowanie osobie odpowiedzialnej za zakupy do biura. Ciec lub
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Urzędnicy państwowi powinni płacić bitcoinami, albo złotymi dukatami. Bo to obecnie przecież jest najpopularniejsza forma płatności wśród was, rasowi de**liusze i de**lianie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane