Co do samolotu ktory zachaczyl o dach samochodu, watpie czy tam sie skonczylo fartownie. Ten samolot na stowe sie rozbil, bez podwozia ciezko ladowac, a przy predkosci 150km/h watla konstrukcja samolotu rozleciala sie zapewne jak domek z kart. Tam byl prawdopodobnie zgon.
Co do samolotu ktory zachaczyl o dach samochodu, watpie czy tam sie skonczylo fartownie. Ten samolot na stowe sie rozbil, bez podwozia ciezko ladowac, a przy predkosci 150km/h watla konstrukcja samolotu rozleciala sie zapewne jak domek z kart. Tam byl prawdopodobnie zgon.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolesia który zagląda w lufę sztucera, nie żałowałbym. Darwin wie dlaczego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane