Typowe Polaki. Aż żal cokolwiek wam sprzedawać, bo zwyczajnie szkoda nerwów. Wiecznie się coś nie podoba, to cena nie taka (za drogo biedakom!), to jeszcze coś innego. Targują się o każdy grosz, tak jakby te 5 złotych miało sprawić, że będą, ku*wa, bogatsi. Sprzedawałem kiedyś na allegro i różnych innych grupach, i powiem tylko tyle - trzymać się z daleka! Od razu radzę celować w międzynarodowe serwisy aukcyjne, tam przynajmniej nie ma takich problemów, a Polaczek to zawsze jakiś znajdzie. Ale przecież trzeba szukać dziury w całym, to może uda się te kilka groszy zaoszczędzić, no nie? ;)
skoro w ogloszeniu wyraznie napisane "do negocjacji" to o co masz bol d**y? Skoro wystawiajacy wyraznie pisze, ze jest w stanie zejsc z ceny to co dziwnego, ze ktos umie czytac ze zrozumieniem i o to uprzejmie pyta?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Żadnego bólu. Tak tylko UPRZEJMIE ostrzegam przed jakimikolwiek interesami z Polaczkami. Dobra rada i tyle. Pytanie, o co TY masz ból d**y? Nie chcesz, nie słuchaj, omiń komentarz i tyle, na cholerę się wpierniczasz? Pewnie dlatego, że jesteś właśnie jednym z takich Polaczków, których opisałem wyżej. :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Polocek to nawet by wesz z p!zdy sprzedał, gdyby tylko znalazł kupca, żeby mieć na kiepy i browar z biedry...
jak ktoś chce negocjować to podaje swoją cenę a nie pyta się "to ile po negocjacji? "
Kupujacy dostał dobrą odpowiedź i jak dla mnie to sam zrobił z siebe buraka.
Typowe Polaki. Aż żal cokolwiek wam sprzedawać, bo zwyczajnie szkoda nerwów. Wiecznie się coś nie podoba, to cena nie taka (za drogo biedakom!), to jeszcze coś innego. Targują się o każdy grosz, tak jakby te 5 złotych miało sprawić, że będą, ku*wa, bogatsi. Sprzedawałem kiedyś na allegro i różnych innych grupach, i powiem tylko tyle - trzymać się z daleka! Od razu radzę celować w międzynarodowe serwisy aukcyjne, tam przynajmniej nie ma takich problemów, a Polaczek to zawsze jakiś znajdzie. Ale przecież trzeba szukać dziury w całym, to może uda się te kilka groszy zaoszczędzić, no nie? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro w ogloszeniu wyraznie napisane "do negocjacji" to o co masz bol d**y? Skoro wystawiajacy wyraznie pisze, ze jest w stanie zejsc z ceny to co dziwnego, ze ktos umie czytac ze zrozumieniem i o to uprzejmie pyta?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadnego bólu. Tak tylko UPRZEJMIE ostrzegam przed jakimikolwiek interesami z Polaczkami. Dobra rada i tyle. Pytanie, o co TY masz ból d**y? Nie chcesz, nie słuchaj, omiń komentarz i tyle, na cholerę się wpierniczasz? Pewnie dlatego, że jesteś właśnie jednym z takich Polaczków, których opisałem wyżej. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polocek to nawet by wesz z p!zdy sprzedał, gdyby tylko znalazł kupca, żeby mieć na kiepy i browar z biedry...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak ktoś chce negocjować to podaje swoją cenę a nie pyta się "to ile po negocjacji? " Kupujacy dostał dobrą odpowiedź i jak dla mnie to sam zrobił z siebe buraka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A gdzie negocjacje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane