Nie wiem na jaką siłownię chodzisz, w życiu czegoś takiego nie spotkałem. Prędzej jak ja to określam wycieczka "zorganizowana", najczęściej młodzi w wieku około licealnym, 4 lub więcej. Siadają na maszynach i ławeczkach i zaczynają że sobą gadac przez pół godziny. Później to samo w szatni. Strach się bać czy w saunie też tak robią...
Nie wiem na jaką siłownię chodzisz, w życiu czegoś takiego nie spotkałem. Prędzej jak ja to określam wycieczka "zorganizowana", najczęściej młodzi w wieku około licealnym, 4 lub więcej. Siadają na maszynach i ławeczkach i zaczynają że sobą gadac przez pół godziny. Później to samo w szatni. Strach się bać czy w saunie też tak robią...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane