Jakbym nie miał w życiu nic do stracenia to najpierw bym przyjebal temu taksiarzowi, moe bym dostal wpier... od niego, może zbiorowo od wszystkich, ale jakby mnie nie skasowali jak jakaś mafia to kolejnym razem wziąlbym jakiegoś grata i wpier... sie w nich po prostu. Jak w panstwie prawa legnie nie idzie sie rozprawić z takimi cwaniakami to trzeba działać jak oni. Jakby kilka razy któryś zaliczyl strzała, albo rozwalone auto to może by byli jak cywilizowani ludzie.
We Wrocławiu też był taki cymbał do którego nie docierały argumenty że ma nie stawać na Mikołaja pod Sofitelem. Jak mu Pa*sat spłonął to zrozumiał przesłanie. Ten też tak skończy. To nie jego miejscówka i niech wypi#^#^#^la
Akurat to nie dotyczy mnie. Mój kuzyn jest taksówkarzem, ale są układy na mieście. Jak się nie przestrzega zasad mimo że się o nich wie to się później cierpi. Ostanio ze 2 tyg temu jeden Uber bieda najpierw został 2 razy poproszony o odjechanie za 3 razem dostał takiego liścia że już w ogóle go na mieście nie widzę. Popłakał się i pojechał. Ale najpierw był dialog.
Jesteście wszycy mądrzy w internecie. Byli już tacy cwanciacy to się za dużo wydawało. Chciałbym zobaczyć jak na żywo robicie ten porządek. Bo szczekanie to nie to samo co rozmowa w 4 oczy. Cienkie bolki jesteście co tylko mogą sobie na wiocha.pl pokrzyczeć
Jedyni cwaniacy to ci taksiarze. Degeneraci. To nie była rozmowa na tym filmiku, tylko ukryte groźby, tak wlaśnie zachowują się cwaniaki, pewni siebie cwaniacy. Antonimem cwaniaka jest leszcz, frajer i tak taksiarze traktowali nagrywającego kolesia. Tak, jestem mądry, ale mierze też sily na zamiary, ale z tym taksiarzem bym tak nie gadał, pierwszy jego tekst z pozycji cwaniaka i leci strzał. Myślisz, że każdy koleś na ulicy to zaprawiony w bojach uliczny wojownik? Z mojego życiowego doświadczenia oceniam, że taki się trafia raz na 30 kolesi. Ja akurat mam taki odruch, że jak na ulicy widzę tak
Zachowujace się osoby względem innej to zawsze włączam sie. Na przestrzeni ostatnich 20 lat w kilkudziesięciu tego typu akcjach dostalem z 10 razy, ale przynajmniej tacy kolesie pare strzałów zebrali.
Nie wiem z jakiego miasta jesteś ale
Przyjedź do Wrocławia ja ci podam gdzie są takie miejscówki i taksówkarze idź i niech Ci się włączy. .. JAK będziesz kozak taki jak 2 necie kładę 500 zł
Jeb@ć taxi. Tylko uber. U mnie w mieście mam jeszcze zaprzyjaźnionego gościa, który już nie jeździ w korpo tylko prywatne na telefon. Płacę ryczałt 15 zeta ( miasto mało 100000 mieszkańców) i jadę gdzie chce z jednym stopem a za każdy następny stop place 10 zeta
Gdy 1 raz pojechałem do Wa-wy to powiem szczerze, że po dwóch tygodniach pobytu jak poznałem miasto i zobaczyłem jak mnie wiózł taryfiarz to jestem pełen podziwu (jechaliśmy 45 min a pieszo było 15 z punktu A do punktu B)
Szczecin Plac Rodła chodnik przed hotelem Radisson bo przy tym hotelu tylko ich taksówki stoją, wokół końcowy 6 autobusów, krzyżują się 4 linie tramwajowe 200m dalej duża galeria handlowa ze swoim postojem dlatego tam "nie ma" klientów
Niestety w wielu miastach w atrakcyjnych miejscach sytuacja jest podobna. Faktem jest, że wielu taksiarzy nie jest uczciwych, i tak było zawsze, już za komuny. A potem jak ludzie wybierają Ubera, to podnosi się wielkie larmo, jacy to taksiarze biedni, pokrzywdzeni, jak to im się krzywda dzieje.
Widać trzeba jeździć 20-40 lat żeby móc być frajerem i fajfusem i do tego język żuli z rynsztoka.
Dlatego jak już jadę to uber albo korporacja
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Taryfiarze najgorsze scie**o jakie jezdzi po ulicach. Jak nie maja klienta to sie wleka zeb zaoszczedzic gazu, jak maja to jada jak chca majac wszystkich innych gdzies. Zawsze jak widze taryfiarza ze chce wjechac to go nie puszczam.
I dlatego nigdy nie wsiadam do taksówek na postoju. Dzwonię do korporacji, z którą jeżdżę i zamawiam kurs. Cena kursu jest mi znana (nikt nie próbuje robić mi wycieczek krajoznawczych) a tym starym taksiarzom na postoju szarpie gulem.
Jakbym nie miał w życiu nic do stracenia to najpierw bym przyjebal temu taksiarzowi, moe bym dostal wpier... od niego, może zbiorowo od wszystkich, ale jakby mnie nie skasowali jak jakaś mafia to kolejnym razem wziąlbym jakiegoś grata i wpier... sie w nich po prostu. Jak w panstwie prawa legnie nie idzie sie rozprawić z takimi cwaniakami to trzeba działać jak oni. Jakby kilka razy któryś zaliczyl strzała, albo rozwalone auto to może by byli jak cywilizowani ludzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
typowy frajer
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie wsiadam do tych złodzieji i oszustów zawsze zamawiam ze znanych korporacji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko Uber xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdychajcie z głodu je bane złodziejskie złotówy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chapate jepane lenie, aby d**e wozić, a do fizycznej pracy to ni chu..a. Banda leni i złodziei
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
We Wrocławiu też był taki cymbał do którego nie docierały argumenty że ma nie stawać na Mikołaja pod Sofitelem. Jak mu Pa*sat spłonął to zrozumiał przesłanie. Ten też tak skończy. To nie jego miejscówka i niech wypi#^#^#^la
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
straszny qrwa cwaniak z ciebie,ciekawe kto ci dał prawo własności do tej miejscówki? buractwo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat to nie dotyczy mnie. Mój kuzyn jest taksówkarzem, ale są układy na mieście. Jak się nie przestrzega zasad mimo że się o nich wie to się później cierpi. Ostanio ze 2 tyg temu jeden Uber bieda najpierw został 2 razy poproszony o odjechanie za 3 razem dostał takiego liścia że już w ogóle go na mieście nie widzę. Popłakał się i pojechał. Ale najpierw był dialog.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Następny szmaciarz głodówa złotówa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prędzej bym im te auta skasował niż bym odjechał !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Układy na mieście? Jeśli nie jest strikte układ przestępczy to bym im szybko zakończyl te zabawy jakbym miał w tym interes.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesteście wszycy mądrzy w internecie. Byli już tacy cwanciacy to się za dużo wydawało. Chciałbym zobaczyć jak na żywo robicie ten porządek. Bo szczekanie to nie to samo co rozmowa w 4 oczy. Cienkie bolki jesteście co tylko mogą sobie na wiocha.pl pokrzyczeć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyni cwaniacy to ci taksiarze. Degeneraci. To nie była rozmowa na tym filmiku, tylko ukryte groźby, tak wlaśnie zachowują się cwaniaki, pewni siebie cwaniacy. Antonimem cwaniaka jest leszcz, frajer i tak taksiarze traktowali nagrywającego kolesia. Tak, jestem mądry, ale mierze też sily na zamiary, ale z tym taksiarzem bym tak nie gadał, pierwszy jego tekst z pozycji cwaniaka i leci strzał. Myślisz, że każdy koleś na ulicy to zaprawiony w bojach uliczny wojownik? Z mojego życiowego doświadczenia oceniam, że taki się trafia raz na 30 kolesi. Ja akurat mam taki odruch, że jak na ulicy widzę tak
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zachowujace się osoby względem innej to zawsze włączam sie. Na przestrzeni ostatnich 20 lat w kilkudziesięciu tego typu akcjach dostalem z 10 razy, ale przynajmniej tacy kolesie pare strzałów zebrali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem z jakiego miasta jesteś ale Przyjedź do Wrocławia ja ci podam gdzie są takie miejscówki i taksówkarze idź i niech Ci się włączy. .. JAK będziesz kozak taki jak 2 necie kładę 500 zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TAK JAK Myślałem . Uruchamiasz sie tylko w necie a piz...a jesteś w świecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeb@ć taxi. Tylko uber. U mnie w mieście mam jeszcze zaprzyjaźnionego gościa, który już nie jeździ w korpo tylko prywatne na telefon. Płacę ryczałt 15 zeta ( miasto mało 100000 mieszkańców) i jadę gdzie chce z jednym stopem a za każdy następny stop place 10 zeta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdy 1 raz pojechałem do Wa-wy to powiem szczerze, że po dwóch tygodniach pobytu jak poznałem miasto i zobaczyłem jak mnie wiózł taryfiarz to jestem pełen podziwu (jechaliśmy 45 min a pieszo było 15 z punktu A do punktu B)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba było złapać złotówę pod dobrym hotelem, zobaczyłbyś dopiero co te koorwy wyprawiają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podaj dokładnie adres tego miejsca bym nie brał tam taxowki od tych zblazowanych c**li
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczecin Plac Rodła chodnik przed hotelem Radisson bo przy tym hotelu tylko ich taksówki stoją, wokół końcowy 6 autobusów, krzyżują się 4 linie tramwajowe 200m dalej duża galeria handlowa ze swoim postojem dlatego tam "nie ma" klientów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety w wielu miastach w atrakcyjnych miejscach sytuacja jest podobna. Faktem jest, że wielu taksiarzy nie jest uczciwych, i tak było zawsze, już za komuny. A potem jak ludzie wybierają Ubera, to podnosi się wielkie larmo, jacy to taksiarze biedni, pokrzywdzeni, jak to im się krzywda dzieje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spłonie mu samochód i będzie zdziwiony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty co jakiś piroman jestes? Powtarzasz się z paleniem samochodu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żeby ci mózg nie spłonął od tych płomiennych pomysłów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@bo71rys on juz nawet nie wie co to mozg.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie stolyca...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać trzeba jeździć 20-40 lat żeby móc być frajerem i fajfusem i do tego język żuli z rynsztoka. Dlatego jak już jadę to uber albo korporacja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taryfiarze najgorsze scie**o jakie jezdzi po ulicach. Jak nie maja klienta to sie wleka zeb zaoszczedzic gazu, jak maja to jada jak chca majac wszystkich innych gdzies. Zawsze jak widze taryfiarza ze chce wjechac to go nie puszczam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego jeżdżę Uberem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To już niedługo się skończy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dlatego nigdy nie wsiadam do taksówek na postoju. Dzwonię do korporacji, z którą jeżdżę i zamawiam kurs. Cena kursu jest mi znana (nikt nie próbuje robić mi wycieczek krajoznawczych) a tym starym taksiarzom na postoju szarpie gulem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane