Prezydent Japoni dostał deser podany w bucie na oficjalnej kolacji z Natanjahu(czy jak mu tam)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W końcu jakaś zagraniczna knajpa tworząc swoje menu wzięła pod uwagę polskich imigrantów i ich gusta kulinarne. Po prawej - czarna krowia kupa uformowana w kształcie czekolady z polewą z wyrzyganej, prawie przetrawionej jajecznicy z dodatkiem żywej soczystej końskiej muchy. Po lewej - to, co polaczek lubi najbardziej, czyli chwasty z pola okraszone świeżo wydojoną byczą spermą. Wszystko to podane w bardzo dobrze znanym dla polskiego, wiejskiego zarobasa naczyniu. Nie zgadzam się jedynie z miejscem podania. Dla polaczka powinno być zaserwowane w oborze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I właśnie ujawniłeś że w doopie byłeś, goowno widziałeś, a jedyne co oprócz schabowego i bigosu spróbowałeś to kebab w budzie przy złomowisku gdzie cię stary wygrzebał.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Patałachu, w przeciwieństwie do typowego polaczka nie jestem głupi i kiedy wyjeżdżam za granicę w celach turystycznych, to wolę wspomóc rodowitego Turka i kupić u niego kebaba za 10 euro, bo wiem, że taki posiłek ma więcej wartości odżywczych, jak to gó**o na szpadlu, które kosztuje 100 euro i na które chętnie byś wydał całą swoją polską tygodniówkę tylko po to, by poczuć się, jak Pan. Pan restaurator nie jest głupi i dobrze wie, że wiejskie klimaty to jest to, co polaczek lubi najbardziej, dlatego serwuje mu swoje danie właśnie w takiej postaci, a nie innej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ku*wa, mistrz! xD
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Jedyny wyjazd za granicę, to jak cie stary do innej dzielnicy na śmietnik zbierać puszki zabierze. I tam właśnie u tego rodowitego Turka, a raczej brązowego od chlania taniego wina wąsatego Janusza, jesz to czym się tak podniecasz. Nie, lokalne potrawy to nie kebab, barani łbie. Nawet w Turcji. BTW, to nie Polacy, ale właśnie Niemcy, którym z takim namaszczeniem byś chętnie obciągnął, gdyby się twojej gęby tak nie brzydzili, uwielbiają "wiejskie klimaty".
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Cebulaku to, że twoje wycieczki za granicę polegały na tym, że cię twój stary co chwila wywowił na śmietnik taczką od g**ju nie oznacza, że każdy Polak ma takie doświadczenia. I powiedz mi patałachu, gdzie ja napisałem, że kebab jest lokalną potrawą w jakimś kraju? Wywłoko, naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem. To nie takie trudne. Co do Niemców, to jest to bardzo porządny naród i jestem pewien, że żaden Niemiec nie dał by takiej krowiej kupy w końskim talerzu swojemu rodakowi do jedzenia. I nie interesuje mnie to, w jakim kraju serwują taką kupę ludziom do jedzenia.
Poluspopi****lus dlaczego kogoś nazywasz cebulakiemm ,a sam pod awatarem masz napis " Wieśniak "???????
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Cz.2 odp do Sealtiel: Być może tak jak mówisz w Niemczech. Jeśli tak, to na pewno jest ona podawana tamtejszym polskim robolom specjalnie po to, żeby taki polski robol choć raz w życiu poczuł się kimś i poczuł się, jak u siebie w domu. Ale jedno muszę ci przyznać. Typowa buda z kebabem w polsce jest prowadzona przez brązowego od chlania taniego wina Janusza i do takiej polskiej budy, w której po składnikach biegają szczury w skaczą pchły, w życiu bym nie zaszedł, chociaż by mi przystawiali pistolet do łba.
Gofer oblany jakąś slpermuchą z rzodkiewką i szpinakiem - 15zł w knajpie. Ten sam obiad podany na łopacie w hipsterskiej knajpie, vege, bezglutemowy, bez-alergenowy w centrum jakiegoś miasta - 100zł :D
ostatnio modne sa w knajpach zamiast talerzy ,kahelki, to łopata mnie nei zdziwi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wygląda jak kupa zebrana razem z częścią trawnika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brakuje jeszcze wideł.. nadzianych kiełbaskami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prezydent Japoni dostał deser podany w bucie na oficjalnej kolacji z Natanjahu(czy jak mu tam)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W końcu jakaś zagraniczna knajpa tworząc swoje menu wzięła pod uwagę polskich imigrantów i ich gusta kulinarne. Po prawej - czarna krowia kupa uformowana w kształcie czekolady z polewą z wyrzyganej, prawie przetrawionej jajecznicy z dodatkiem żywej soczystej końskiej muchy. Po lewej - to, co polaczek lubi najbardziej, czyli chwasty z pola okraszone świeżo wydojoną byczą spermą. Wszystko to podane w bardzo dobrze znanym dla polskiego, wiejskiego zarobasa naczyniu. Nie zgadzam się jedynie z miejscem podania. Dla polaczka powinno być zaserwowane w oborze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I właśnie ujawniłeś że w doopie byłeś, goowno widziałeś, a jedyne co oprócz schabowego i bigosu spróbowałeś to kebab w budzie przy złomowisku gdzie cię stary wygrzebał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patałachu, w przeciwieństwie do typowego polaczka nie jestem głupi i kiedy wyjeżdżam za granicę w celach turystycznych, to wolę wspomóc rodowitego Turka i kupić u niego kebaba za 10 euro, bo wiem, że taki posiłek ma więcej wartości odżywczych, jak to gó**o na szpadlu, które kosztuje 100 euro i na które chętnie byś wydał całą swoją polską tygodniówkę tylko po to, by poczuć się, jak Pan. Pan restaurator nie jest głupi i dobrze wie, że wiejskie klimaty to jest to, co polaczek lubi najbardziej, dlatego serwuje mu swoje danie właśnie w takiej postaci, a nie innej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ku*wa, mistrz! xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyny wyjazd za granicę, to jak cie stary do innej dzielnicy na śmietnik zbierać puszki zabierze. I tam właśnie u tego rodowitego Turka, a raczej brązowego od chlania taniego wina wąsatego Janusza, jesz to czym się tak podniecasz. Nie, lokalne potrawy to nie kebab, barani łbie. Nawet w Turcji. BTW, to nie Polacy, ale właśnie Niemcy, którym z takim namaszczeniem byś chętnie obciągnął, gdyby się twojej gęby tak nie brzydzili, uwielbiają "wiejskie klimaty".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cebulaku to, że twoje wycieczki za granicę polegały na tym, że cię twój stary co chwila wywowił na śmietnik taczką od g**ju nie oznacza, że każdy Polak ma takie doświadczenia. I powiedz mi patałachu, gdzie ja napisałem, że kebab jest lokalną potrawą w jakimś kraju? Wywłoko, naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem. To nie takie trudne. Co do Niemców, to jest to bardzo porządny naród i jestem pewien, że żaden Niemiec nie dał by takiej krowiej kupy w końskim talerzu swojemu rodakowi do jedzenia. I nie interesuje mnie to, w jakim kraju serwują taką kupę ludziom do jedzenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poluspopi****lus dlaczego kogoś nazywasz cebulakiemm ,a sam pod awatarem masz napis " Wieśniak "???????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cz.2 odp do Sealtiel: Być może tak jak mówisz w Niemczech. Jeśli tak, to na pewno jest ona podawana tamtejszym polskim robolom specjalnie po to, żeby taki polski robol choć raz w życiu poczuł się kimś i poczuł się, jak u siebie w domu. Ale jedno muszę ci przyznać. Typowa buda z kebabem w polsce jest prowadzona przez brązowego od chlania taniego wina Janusza i do takiej polskiej budy, w której po składnikach biegają szczury w skaczą pchły, w życiu bym nie zaszedł, chociaż by mi przystawiali pistolet do łba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecie to corne to śląskie gofry
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gofer oblany jakąś slpermuchą z rzodkiewką i szpinakiem - 15zł w knajpie. Ten sam obiad podany na łopacie w hipsterskiej knajpie, vege, bezglutemowy, bez-alergenowy w centrum jakiegoś miasta - 100zł :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No chyba qurwa lekka przesada
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stwierdzenie ,,masz taki ryj jakby cię matka łopatą karmiła" nabrało nowego znaczenia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żygłem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eeetam chcą odwrócić uwagę od zjaranego tosta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane