Za PO takie coś trwało miesiącami, straszenie że na twoje miejsce jest dziesięciu już się skończyło. Chciano zrobić z nas niewolników ale PiS im w tym skutecznie przeszkodził.
Właśnie wystarczy PIP i nagranie, że faktycznie się tam pracowało. Z tego co pamiętam minimum okresu próbnego to 2 tygodnie i musi być podpisana umowa przed podjęciem faktycznej pracy. Oczywiście może okazać, że ktoś się nie nadaje i zwalnia się go po jednym dniu, bo można wypowiedzieć taką umowę, ale płaca się i tak należy!
To tak jak w centrach handlowych. Przychodzą ludzie chcący pracować, dostają okres próbny (1 dzień), zapieprzają równo (przynieś, wynieś, pozamiataj) i ...brak kontaktu z pracodawcą na dzień następny. Tylko ogłoszenie jest wciąż aktualne i kolejne jelenie przychodzą na "okres próbny". W ten sposób mają pracowników za free (zero składek, zero stresu i najgorsza robota ogarnięta).
A wiesz ilu jest takich, którym się nie chce pracować? Przyjdzie, nic nie zrobi a jeszcze coś zniszczy i oczekuje od razu podwyżki. Nie bronię tego Janusza biznesu, ale ciężko jest znaleźć kogoś, komu naprawdę chcę się pracować.
Tylko, że zdajecie sobie sprawę, że to, o co się kłócicie, jest NIELEGALNE. Według kodeksu pracy, w chwili podjęcia pracy MUSI być podpisana UMOWA, to właśnie po to jak okres próbny "może trwać tylko 1 dzień". Minimum według przepisów to 2 tygodnie. Pracownik MUSI być zgłoszony, przeszkolony (BHP) i odpowiednio wyposażony (np. odzież ochronna) i dopiero wolno mu podjąć pracę. Jak macie takich byzmesmenuw to idziecie do pracy i jak nie ma umowy przed rozpoczęciem, to nagrywacie filmik a potem jak nie podpisze umowy to do PIP i ma wesoło :) Tępić takie buractwo.
Za PO takie coś trwało miesiącami, straszenie że na twoje miejsce jest dziesięciu już się skończyło. Chciano zrobić z nas niewolników ale PiS im w tym skutecznie przeszkodził.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zjedz snickersa bo coś ci się w głowie popie...ło
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja wiem czy pis zaradził, tu bardziej chyba ludzka asertywność zawodzi. przecież wystarczy takiego janusza biznesu do PIPu zagonić...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie wystarczy PIP i nagranie, że faktycznie się tam pracowało. Z tego co pamiętam minimum okresu próbnego to 2 tygodnie i musi być podpisana umowa przed podjęciem faktycznej pracy. Oczywiście może okazać, że ktoś się nie nadaje i zwalnia się go po jednym dniu, bo można wypowiedzieć taką umowę, ale płaca się i tak należy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy wziąć bezpłatny urlop na ten jeden dzień.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To tak jak w centrach handlowych. Przychodzą ludzie chcący pracować, dostają okres próbny (1 dzień), zapieprzają równo (przynieś, wynieś, pozamiataj) i ...brak kontaktu z pracodawcą na dzień następny. Tylko ogłoszenie jest wciąż aktualne i kolejne jelenie przychodzą na "okres próbny". W ten sposób mają pracowników za free (zero składek, zero stresu i najgorsza robota ogarnięta).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiesz ilu jest takich, którym się nie chce pracować? Przyjdzie, nic nie zrobi a jeszcze coś zniszczy i oczekuje od razu podwyżki. Nie bronię tego Janusza biznesu, ale ciężko jest znaleźć kogoś, komu naprawdę chcę się pracować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko, że zdajecie sobie sprawę, że to, o co się kłócicie, jest NIELEGALNE. Według kodeksu pracy, w chwili podjęcia pracy MUSI być podpisana UMOWA, to właśnie po to jak okres próbny "może trwać tylko 1 dzień". Minimum według przepisów to 2 tygodnie. Pracownik MUSI być zgłoszony, przeszkolony (BHP) i odpowiednio wyposażony (np. odzież ochronna) i dopiero wolno mu podjąć pracę. Jak macie takich byzmesmenuw to idziecie do pracy i jak nie ma umowy przed rozpoczęciem, to nagrywacie filmik a potem jak nie podpisze umowy to do PIP i ma wesoło :) Tępić takie buractwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@nikto_otkin, aleś zajechał kolego w kozi róg....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane