Ciekawa jestem czy jak przychodzi dzień wypłaty też po równo partycypują w utrzymaniu domu. Współczesne panie bardzo chętnie korzystają z parytetów i przywilejów do niedawna zarezerwowanych dla mężczyzn, jednocześnie chcąc w dalszym ciągu korzystać z tych typowo kobiecych. Czytaj: posprzątaj mieszkanie, umyj garnki, przynieś w zębach wypłatę, ale jeśli chodzi o wniesieniu meblościanki, czy zawiezieniu samochodu do mechanika...no coś Ty nie zrobię tego jestem kobietą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Celne spostrzeżenie arachnea. Myślałem, że w tej polszy już tylko same pjerdolone księżniczki z koziej d**y z wydumanym ego szukające księcia z bajki, albo feminazistki z gównem w głowie zamiast mózgu, ewentualnie patokaryny z nizin społecznych, a tu proszę... Znalazła się choć jedna, która potrafi jeszcze logicznie myśleć.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Widzisz wyemacypowane feministki tak namieszaly w głowach współczesnym kobietom, że w Polsce co 3 małżeństwo do dwóch lat po ślubie kończy się rozwodem. Na zachodzie jest jeszcze lepiej co 2 małżeństwo czeka rozwód. Jesteśmy skazane na męskie piz*y, bo tylko oni godzą się na takie zeszmacenie. Silni mentalnie faceci nie chcą się dziś hajtac.
Małżeństwo to partnerstwo a nie sado-masochistyczna relacja. Jeśliby autorka tego mema nawet nie pracowała, to samą pracą w domu i wychowywaniem dzieci wypracowuje więcej niż ten metro facet.
Pozdrawiam
Mężczyzna
Jeśli dla ciebie tekst w stylu: "wyśle ci mape, która doprowadzi cię do twoich pie*olonych padów" jest partnerstwem, to ci szczerze współczuje. I w 100 % przychylam się do zdania Arachnei, która ma rację, twierdząc, że dzisiaj hajtają się jedynie tacy lalusie jak ty. I drogi kolego z mężczyzną to ty masz niewiele wspólnego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@texas_18 Widzisz, ja z kolei jak już wspomniałem niedawno wolę związek, w którym oboje z partnerów pracują i obydwoje dokładają się do budżetu domowego wprost proporcjonalnie co do swoich zarobków i obydwoje zajmują się domowymi obowiązkami, jak pranie, sprzątanie, czy gotowanie. Ale ty chłopie dalej haruj jak osioł na swoją babę i jej zachcianki (i żyj w przekonaniu, jaki to z ciebie wielki mężczyzna) w zamian za marny seks raz w tygodniu i słuchaj jej narzekań na temat tego, jaka to praca gosposi domowej jest ciężka a nawet cięższa od bycia robolem na budowie...
Polus ja bardzo proszę o nie obrażanie budowlańców :) Texas_18 w doopie mam takie partnerstwo. Pracowałemm po 12 godz. laska w domu, papierosek, kawka, tv i słyszałem że ona gotuje to ja zmywam. Po roku pogoniłem nieroba. Teraz mam żonę a nie partnerkę i jestem szczęśliwy.
Wyślij jej zdjęcie z wyprostowanym środkowym palcem, idź do sklepu kup sobie swoje pady które będziesz chował po skończonej rozgrywce. Niech sobie kupi zmywarkę.
Ja bym raczej pochwalił piszącą mapę. Sam jako facet muszę stwierdzić, że dzisiejsze chłopy to często bez matki nie potrafią się sami po du**e podrapać nie mówiać już o zrobieniu w domu czegokolwiek. Także czeka nas model włoski, gdzie większość trzydziestolatków mieszka z mamusią bo samemu to za ciężko.
Księżniczki, wychodzą z założenia że wypłatę to przynieś im w zębach ale obowiązki domowe to by chciały po równo bo na 8 godzin do roboty + 2 dwie dojazdu to ty znikasz na wypoczynek, żeby się tylko migać od zajęć domowych.
A jak wywnioskowałeś z tego zdjęcia, że ona nie znika na 8 godzin ("+ 2 dwie dojazdu"), tylko leży i pachnie i czeka aż ktoś odjebie za nią te kobiece obowiązki domowe?
Sprawa nr. 1. Co to za problem wjeb*ć brudne gary do zmywarki i wcisnąć 2 przyciski, żeby się umyło - w kuchni porządek, od razu lepiej.
Sprawa nr. 2. Świeżutkie pranie pachnie super - jeszcze bardziej lubię je rozwieszać, niż ściągać.
Sprawa nr. 3. I tak prędzej znalazłbym te 2 pady na naszych 45m2 niż zrobił 2 rzeczy wyżej wymienione ale c*uj z tym! Lepiej się gra jak nie śmierdzą Ci brudne gary z lewej strony a z prawej nie przysłania Ci ekranu suszarka z praniem.
Ciekawa jestem czy jak przychodzi dzień wypłaty też po równo partycypują w utrzymaniu domu. Współczesne panie bardzo chętnie korzystają z parytetów i przywilejów do niedawna zarezerwowanych dla mężczyzn, jednocześnie chcąc w dalszym ciągu korzystać z tych typowo kobiecych. Czytaj: posprzątaj mieszkanie, umyj garnki, przynieś w zębach wypłatę, ale jeśli chodzi o wniesieniu meblościanki, czy zawiezieniu samochodu do mechanika...no coś Ty nie zrobię tego jestem kobietą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Celne spostrzeżenie arachnea. Myślałem, że w tej polszy już tylko same pjerdolone księżniczki z koziej d**y z wydumanym ego szukające księcia z bajki, albo feminazistki z gównem w głowie zamiast mózgu, ewentualnie patokaryny z nizin społecznych, a tu proszę... Znalazła się choć jedna, która potrafi jeszcze logicznie myśleć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz wyemacypowane feministki tak namieszaly w głowach współczesnym kobietom, że w Polsce co 3 małżeństwo do dwóch lat po ślubie kończy się rozwodem. Na zachodzie jest jeszcze lepiej co 2 małżeństwo czeka rozwód. Jesteśmy skazane na męskie piz*y, bo tylko oni godzą się na takie zeszmacenie. Silni mentalnie faceci nie chcą się dziś hajtac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małżeństwo to partnerstwo a nie sado-masochistyczna relacja. Jeśliby autorka tego mema nawet nie pracowała, to samą pracą w domu i wychowywaniem dzieci wypracowuje więcej niż ten metro facet. Pozdrawiam Mężczyzna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli dla ciebie tekst w stylu: "wyśle ci mape, która doprowadzi cię do twoich pie*olonych padów" jest partnerstwem, to ci szczerze współczuje. I w 100 % przychylam się do zdania Arachnei, która ma rację, twierdząc, że dzisiaj hajtają się jedynie tacy lalusie jak ty. I drogi kolego z mężczyzną to ty masz niewiele wspólnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@texas_18 Widzisz, ja z kolei jak już wspomniałem niedawno wolę związek, w którym oboje z partnerów pracują i obydwoje dokładają się do budżetu domowego wprost proporcjonalnie co do swoich zarobków i obydwoje zajmują się domowymi obowiązkami, jak pranie, sprzątanie, czy gotowanie. Ale ty chłopie dalej haruj jak osioł na swoją babę i jej zachcianki (i żyj w przekonaniu, jaki to z ciebie wielki mężczyzna) w zamian za marny seks raz w tygodniu i słuchaj jej narzekań na temat tego, jaka to praca gosposi domowej jest ciężka a nawet cięższa od bycia robolem na budowie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polus ja bardzo proszę o nie obrażanie budowlańców :) Texas_18 w doopie mam takie partnerstwo. Pracowałemm po 12 godz. laska w domu, papierosek, kawka, tv i słyszałem że ona gotuje to ja zmywam. Po roku pogoniłem nieroba. Teraz mam żonę a nie partnerkę i jestem szczęśliwy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gary mogę pomyć ... szmat nie ruszę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nosić nosisz, ale zeby poskladac z suszarki do szafek to juz korona z głowy spadnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ktoś zapomniał o prasowaniu tego wszystkiego. Tak nie można!!!! ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyślij jej zdjęcie z wyprostowanym środkowym palcem, idź do sklepu kup sobie swoje pady które będziesz chował po skończonej rozgrywce. Niech sobie kupi zmywarkę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja bym raczej pochwalił piszącą mapę. Sam jako facet muszę stwierdzić, że dzisiejsze chłopy to często bez matki nie potrafią się sami po du**e podrapać nie mówiać już o zrobieniu w domu czegokolwiek. Także czeka nas model włoski, gdzie większość trzydziestolatków mieszka z mamusią bo samemu to za ciężko.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też umiem takie gó**o na kartce napisać, ciekawe czy trafie na główna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko to "pi*******ych" wszystko psuje z tego fejka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Księżniczki, wychodzą z założenia że wypłatę to przynieś im w zębach ale obowiązki domowe to by chciały po równo bo na 8 godzin do roboty + 2 dwie dojazdu to ty znikasz na wypoczynek, żeby się tylko migać od zajęć domowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jak wywnioskowałeś z tego zdjęcia, że ona nie znika na 8 godzin ("+ 2 dwie dojazdu"), tylko leży i pachnie i czeka aż ktoś odjebie za nią te kobiece obowiązki domowe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja poszedłbym kupić nowe i kij jej w oko!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa nr. 1. Co to za problem wjeb*ć brudne gary do zmywarki i wcisnąć 2 przyciski, żeby się umyło - w kuchni porządek, od razu lepiej. Sprawa nr. 2. Świeżutkie pranie pachnie super - jeszcze bardziej lubię je rozwieszać, niż ściągać. Sprawa nr. 3. I tak prędzej znalazłbym te 2 pady na naszych 45m2 niż zrobił 2 rzeczy wyżej wymienione ale c*uj z tym! Lepiej się gra jak nie śmierdzą Ci brudne gary z lewej strony a z prawej nie przysłania Ci ekranu suszarka z praniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane