My też mamy swój " Lot nad kukułczym gniazdem"...aż strach pomyśleć co będzie dalej.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Prezydent USA - Gerald Ford, 8 września 1974 r., wydał szeroki akt ułaskawienia, zamykając tym samym możliwość pociągnięcia Nixona do odpowiedzialności prawnej za jego nielegalne działania podczas prezydentury." I co ?
A co mnie interesuje USA ich małpy ich cyrk...cyrk to teraz mamy w Polsce bo tu mieszkamy i najwyższa pora to ukrócić...masz coś przeciwko? nie imputuj mi zachowania innych narodów mamy swoją godność.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Przeciwko mam to, że Prezydent ma prawo ułaskawić kogo zechce za jakiekolwiek popełnione winy. Konstytucja nie nakłada tu żadnych ograniczeń ani nie odsyła do ustawy.
Tak ma prawo, dlatego uniewinnia dewiatów w koloratkach, mafiozów, malwersantów i wszelkiej maści kryminalistów. Znam ludzi których wsadzono do paki za bzdety, pomówienie i fałszywi świadkowie hmmm jednak Temida jest naprawdę ślepa. A ten de**l podpisuje co mu sekretarka podsunie. To jest nasz "lot nad kukułczym gniazdem"czas się obudzić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Spytaj się Amerykanów, którzy robią to regularnie od kilkudziesięciu lat. Już w latach 70-tych Prezydent Ford ułaskawił odchodzącego prezydenta Nixon'a, za prezydentury którego był wiceprezydentem. Później było wiele podobnych akcji. I co ? I nic. Tylko wy polaczki, konstytucjonaliści z ulicy, macie z tym jakiś problem.
Oprócz z sprawy z Nixonem, to ile było takich podobnych akcji, kiedy i czego dotyczyły? Tylko KONKRETNIE poproszę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@kenio Zacytuję.... Wyborczą: " Bill Clinton ułaskawił w ostatniej chwili wielu politycznych przyjaciół oraz "przyjaciół swoich przyjaciół". George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras." - 5 minut szukania w Google
Cytuję dalej: Czy amerykańscy prezydenci muszą się tłumaczyć z takich decyzji?
- Niby nie muszą, ale zawsze to robią. Ford szczegółowo opisał powody, dlaczego ułaskawia Nixona. Tak samo Bush senior w sprawie Weinbergera. Clinton nie uzasadnił ułaskawienia Richa - po prostu dołączył jego nazwisko do listy 140 innych ułaskawionych. Potem jednak musiał się wielokrotnie tłumaczyć z tej decyzji.
Abstrahując od kwestii prawnych to gdzie tu jest LOGIKA? Formalnie każdy jest niewinny dopóki nie orzeknie inaczej sąd PRAWOMOCNYM wyrokiem. Więc jak można ułaskawić (czyli darować karę za popełnione przestępstwo) niewinną osobę? Takie stosowanie prawa łaski jest nie do pogodzenia na gruncie logiki z zasadą domniemania niewinności.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
@kenio Z drugiej strony - jak np 100 ludzi widzi jak popełniłem jakieś przestępstwo, a Prezydent mówi "ja mu to daruję", to jaki jest sens czołgania mnie po sądach (w tym możliwe stosowanie aresztu tymczasowego) ?
na każdym etapie postępowania rozumiesz de**lu czy zbyt trudne antykoncepcjo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My też mamy swój " Lot nad kukułczym gniazdem"...aż strach pomyśleć co będzie dalej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Prezydent USA - Gerald Ford, 8 września 1974 r., wydał szeroki akt ułaskawienia, zamykając tym samym możliwość pociągnięcia Nixona do odpowiedzialności prawnej za jego nielegalne działania podczas prezydentury." I co ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co mnie interesuje USA ich małpy ich cyrk...cyrk to teraz mamy w Polsce bo tu mieszkamy i najwyższa pora to ukrócić...masz coś przeciwko? nie imputuj mi zachowania innych narodów mamy swoją godność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przeciwko mam to, że Prezydent ma prawo ułaskawić kogo zechce za jakiekolwiek popełnione winy. Konstytucja nie nakłada tu żadnych ograniczeń ani nie odsyła do ustawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak ma prawo, dlatego uniewinnia dewiatów w koloratkach, mafiozów, malwersantów i wszelkiej maści kryminalistów. Znam ludzi których wsadzono do paki za bzdety, pomówienie i fałszywi świadkowie hmmm jednak Temida jest naprawdę ślepa. A ten de**l podpisuje co mu sekretarka podsunie. To jest nasz "lot nad kukułczym gniazdem"czas się obudzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spytaj się Amerykanów, którzy robią to regularnie od kilkudziesięciu lat. Już w latach 70-tych Prezydent Ford ułaskawił odchodzącego prezydenta Nixon'a, za prezydentury którego był wiceprezydentem. Później było wiele podobnych akcji. I co ? I nic. Tylko wy polaczki, konstytucjonaliści z ulicy, macie z tym jakiś problem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oprócz z sprawy z Nixonem, to ile było takich podobnych akcji, kiedy i czego dotyczyły? Tylko KONKRETNIE poproszę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kenio Zacytuję.... Wyborczą: " Bill Clinton ułaskawił w ostatniej chwili wielu politycznych przyjaciół oraz "przyjaciół swoich przyjaciół". George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras." - 5 minut szukania w Google
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cytuję dalej: Czy amerykańscy prezydenci muszą się tłumaczyć z takich decyzji? - Niby nie muszą, ale zawsze to robią. Ford szczegółowo opisał powody, dlaczego ułaskawia Nixona. Tak samo Bush senior w sprawie Weinbergera. Clinton nie uzasadnił ułaskawienia Richa - po prostu dołączył jego nazwisko do listy 140 innych ułaskawionych. Potem jednak musiał się wielokrotnie tłumaczyć z tej decyzji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Abstrahując od kwestii prawnych to gdzie tu jest LOGIKA? Formalnie każdy jest niewinny dopóki nie orzeknie inaczej sąd PRAWOMOCNYM wyrokiem. Więc jak można ułaskawić (czyli darować karę za popełnione przestępstwo) niewinną osobę? Takie stosowanie prawa łaski jest nie do pogodzenia na gruncie logiki z zasadą domniemania niewinności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@kenio Z drugiej strony - jak np 100 ludzi widzi jak popełniłem jakieś przestępstwo, a Prezydent mówi "ja mu to daruję", to jaki jest sens czołgania mnie po sądach (w tym możliwe stosowanie aresztu tymczasowego) ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wstawiający w swoim klimacie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane