Reklama
Reklama

Komentarze

15
L
lalecznik Padawan

Żadna pieprzona różnica. Sedno tym, że obie zabraniają. Nie widzisz, że to jest ten sam system kontroli społecznej? Zakazy w małych, w sumie niby bez znaczenia sprawach (ubiór, dieta itd.) aby wytresować do większych. No i przede wszystkim kasa. Jak nie od wiernych to od polityków poprzez wpływy.

N
nikto_otkin Wieśniak

Tylko, to ma każdy system oparty o jakiekolwiek normy i przez to przymus! Każdy! Począwszy od wszelkich odmian marksizmu, przez religie a skończywszy na utopii z przeciwnej strony (ekonomicznej) czyli wolnemu rynkowi. Wszystkie te normy, nakazy i zakazy mają właśnie taką formę - przymuszania do czegoś. Jedynie anarchia i totalne zezwierzęcenie odrzuca przymusy sztuczne ... ale pozostają przymusy naturalne - przeżycie.

A
andrzejandrzej Wieśniak

Co ma zabraniać religia niewierzącemu?

P
pibi80 Padawan

Np. pić alkohol w Iranie. Takie trudne do zrozumienia?

[Usunięty użytkownik]

W koncu altor dostrzegl cos w islamie

P
psx85 Szyderca

To samo dla nakazów i zakazów UE.

[Usunięty użytkownik]

Z tym, że do UE nikt nas na siłę nie wrzucał. Sami o tym zdecydowaliśmy w referendum. A religię często wciska się na siłę i to jest podstawowa różnica, ale wątpię czy ksiądz zakuma.

L
legalglog Wieśniak

Całkowicie zgadzam się z Bru_Net. Unia Europejska ma prawo nam nakazywać lub zakazywać, bo sami do niej wstąpiliśmy, było referendum. Do tego czerpiemy ogromne korzyści z przynależności do UE. Co do kościoła, nikt nikogo nie pyta, wszyscy zakładają odgórnie, że co powie ksiądz z ambony to jest prawem. Ja jestem niewierzący i obowiązują mnie przepisy prawa Polskiego. Skoro Tobie religia czegoś zabrania to tego nie rób, mi tego nie zabrania i robinie bądź nierobienie czegoś zależy tylko od mojego systemu wartości.

L
legalglog Wieśniak

Czyli ona chce mu zrobić laskę, ale jemu religia nie pozwala przyjąć laski. Straszne co ta religia robi z ludźmi.

Reklama