W górach ryby o połowę tańsze niż nad morzem. Czyli jaja jak berety.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
POLOCZKI JEZDZA TYMI SWOIMI PA*SATAMI BE PIEC Z LEJACYMI WTRYSKAMI TO SIE BOJA WYBRAC DALEJ NIZ NAD MORZE. W KONCU ZAWSZE ZNAJDZIE SIE JAKIS MIREK KTORY NA TRASIE WYMIENI POMPOWTRYSKI NA NOWE LEDWO UZYWANE WYJETE Z ROZBITKA
nie czytalem wszystkiego duzo racji ale druga strona medalu jest taka drogi wynajem miejsca od miasta no i sezon trzeba zarobic na miejsce pracownikow paliwo itd troche wyobrazni
Koszt wyzywienia 1 osoby nad bałtykiem ponad 2 tyś na tydzień. Koszt tygodniowego pobytu na Rodos all inclusive 1.9 tys. Sram na polskie morze i polskie góry. Walcie się Janusze biznesu.
Pieprzysz gościu i tyle w temacie. Dopiero co wróciłem z Łeby. Nie wydałem 2 tys na czteroosobową rodzinę na tydzień. Przejedź sie najpierw, zobacz, a potem gadaj.
Cenę reguluje wolny rynek. Skoro ceny są takie duże to znaczy, że jednak się to opłaca, ludzie tam kupują. Gdyby nie kupowali to cena by zmalała, albo interes się zamknął.
Musze powiedziec, ze osobiscie jestem pozytywnie zaskoczony. Ceny wiadomo, ze dosc wysokie ale jakosc zdecydowanie lepsza, niz jeszcze kilka lat temu. Widac, ze ludzie nie dadza se juz wcisnac byle g... i trzeba troche powalczyc smakiem o klienta.
No i co z tego, każdy ma prawo ustalać takie ceny jak mu się podoba, jeżeli tylko ma na to klientów - wychodzi po prostu kompleks wobec korporacyjnego zachodu. Przypomnę że nikt nie ma obowiązku żyć w takim a nie innym schemacie społeczno-goospodarczym, choć niektóre kraju próbuja innym narzucać swoją wizję co jest zqykłym neokolonializmem
Ceny przekraczaja te w "wykwintnych" restauracjach w NYC czy Miami ??? Od kiedy to McDonald's czy KFC to wyktwintna restauracja ???
Facepam wielkosci Vietnamu. Nie pierwszy i nie ostatni. Placisz grosze to dostajesz jedzenie jak za grosze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no to wam przytoczę kilka cen co zapamiętałem >Ceny w dkg,aby nie odstraszyć klienta :flądra-5,50 pstrąg-8,oo halibut 9,50 węgorz-16,00 zupa rybna-25 zł. a... zapomniałem o dorszu-7,50.Smacznego!.tak na marginesie "Jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi"
On jada to co mu dadza ze smietnika. Dodaj jakis hostel dle niego w Bieszczadach w PL, cena wynajecia TV, czas na znalezienie jakiegos filmu z NYC... $30 jak nic za noc w hostelu w Bieszczadach, zarcie znalezione za restauracja, z filmem ukazujacym "wykwintna" restauracje.
W przeliczeniu na przecietne wynagrodzenie kwot wspomniana jest dobrym przelicznikiem.Nadmorskie budy maja ceny z kosmosu by utargowac przez sezon tyle by starczalo na zycie w martwym okresie,pytanie tylko dlaczego mamy placic 700%procent zeczywistek wartosci.przelicz a rachunek bedzie prosty.Nie porusze juz faktu skad wielszosc ryb pochodzi,niestety z marketow i hurtowni.Ilosci są tragicznie male.
@Rafer29 czyli za obiad nad morzem placisz ok ~ 1500-2500zl bez alkoholu ???
Wiec nie pierdziel glupot, ceny nad polskim morzem odpowiadaja cenom KFC/McDonalda w NYC. Gdzie tu ma sila nabywcza cos do rzeczy ? Podaj z czego broniles prace z ekonomii i na jakim uniwerku bo daje garsc klakow ze guzik wiesz o ekonomii. Kolejny domorosly Wiesiu co to wszystko o wszystkim wie.
Rafer29 co ty pie...lisz caly rok na handlu sezonowym zarabiac to tak jakby przez caly rok mozna kupic grzyby z lasu przy jakiejs drodze pomysl przemysl i pisz bo piszesz jak po dopalaczach
W górach ryby o połowę tańsze niż nad morzem. Czyli jaja jak berety.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POLOCZKI JEZDZA TYMI SWOIMI PA*SATAMI BE PIEC Z LEJACYMI WTRYSKAMI TO SIE BOJA WYBRAC DALEJ NIZ NAD MORZE. W KONCU ZAWSZE ZNAJDZIE SIE JAKIS MIREK KTORY NA TRASIE WYMIENI POMPOWTRYSKI NA NOWE LEDWO UZYWANE WYJETE Z ROZBITKA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie czytalem wszystkiego duzo racji ale druga strona medalu jest taka drogi wynajem miejsca od miasta no i sezon trzeba zarobic na miejsce pracownikow paliwo itd troche wyobrazni
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Koszt wyzywienia 1 osoby nad bałtykiem ponad 2 tyś na tydzień. Koszt tygodniowego pobytu na Rodos all inclusive 1.9 tys. Sram na polskie morze i polskie góry. Walcie się Janusze biznesu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pieprzysz gościu i tyle w temacie. Dopiero co wróciłem z Łeby. Nie wydałem 2 tys na czteroosobową rodzinę na tydzień. Przejedź sie najpierw, zobacz, a potem gadaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cenę reguluje wolny rynek. Skoro ceny są takie duże to znaczy, że jednak się to opłaca, ludzie tam kupują. Gdyby nie kupowali to cena by zmalała, albo interes się zamknął.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziady zawsze się czepiają. W tym sezonie nie dajecie memów z zimną wodą i deszczem, bo pogoda Wam podpasowała co? :) Dziady Wy jedne!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest własnie biznes zarabianie kasy. Nikt nie każe tam jeść nikt nie zaczepia i nie namawia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niedota jezdzi za granice i mieszka w postkomunistycznych dziurach i twierdzi ,ze jest lepiej niz w hotelach nad Baltykiem...zal
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko de**le jezdza nad polskie morze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bla, bla, bla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem w Mielnie. Idę na Mintaja za 15zł za 100g
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem w Supetarze ..idę na świeżo złowioną doradę z grilla za 20 hrk za 100g:P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W tych 100g, to Mintaja moze z 20 lrocent, reszta to bulka. W dodatku mrozonka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ty wieszno sezonie letnim nad bałtykiem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to ze jest w ch.. drogo :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To że można przez cały rok zarabiać hajs. Ale trzeba chcieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, że za każdym razem, gdy dam się namówić na wakacje nad Bałtykiem, mówię - nigdy więcej:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
temat od dawna znany a podniecacie się nim jak by był świerzy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
świeży
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kocham góry! Tatry, Pieniny!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Musze powiedziec, ze osobiscie jestem pozytywnie zaskoczony. Ceny wiadomo, ze dosc wysokie ale jakosc zdecydowanie lepsza, niz jeszcze kilka lat temu. Widac, ze ludzie nie dadza se juz wcisnac byle g... i trzeba troche powalczyc smakiem o klienta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dość że drożyzna, to jeszcze 100% z głębokiego mrożenia z biedry.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i co z tego, każdy ma prawo ustalać takie ceny jak mu się podoba, jeżeli tylko ma na to klientów - wychodzi po prostu kompleks wobec korporacyjnego zachodu. Przypomnę że nikt nie ma obowiązku żyć w takim a nie innym schemacie społeczno-goospodarczym, choć niektóre kraju próbuja innym narzucać swoją wizję co jest zqykłym neokolonializmem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nikogo nie zmusza do kupowania w tych smażalniach , zawsze można iść do restauracji lub na kebaba
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ceny przekraczaja te w "wykwintnych" restauracjach w NYC czy Miami ??? Od kiedy to McDonald's czy KFC to wyktwintna restauracja ??? Facepam wielkosci Vietnamu. Nie pierwszy i nie ostatni. Placisz grosze to dostajesz jedzenie jak za grosze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to wam przytoczę kilka cen co zapamiętałem >Ceny w dkg,aby nie odstraszyć klienta :flądra-5,50 pstrąg-8,oo halibut 9,50 węgorz-16,00 zupa rybna-25 zł. a... zapomniałem o dorszu-7,50.Smacznego!.tak na marginesie "Jak się nie ma miedzi to się w domu siedzi"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe gdzie w "wykwintnej restauracji w Nowym Jorku" dwie osoby zjedzą rybę za 30 dolarów...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On jada to co mu dadza ze smietnika. Dodaj jakis hostel dle niego w Bieszczadach w PL, cena wynajecia TV, czas na znalezienie jakiegos filmu z NYC... $30 jak nic za noc w hostelu w Bieszczadach, zarcie znalezione za restauracja, z filmem ukazujacym "wykwintna" restauracje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W przeliczeniu na przecietne wynagrodzenie kwot wspomniana jest dobrym przelicznikiem.Nadmorskie budy maja ceny z kosmosu by utargowac przez sezon tyle by starczalo na zycie w martwym okresie,pytanie tylko dlaczego mamy placic 700%procent zeczywistek wartosci.przelicz a rachunek bedzie prosty.Nie porusze juz faktu skad wielszosc ryb pochodzi,niestety z marketow i hurtowni.Ilosci są tragicznie male.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biorąc pod uwagę siłę nabywczą pieniądza, porównanie jest ADEKWATNE!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Rafer29 czyli za obiad nad morzem placisz ok ~ 1500-2500zl bez alkoholu ??? Wiec nie pierdziel glupot, ceny nad polskim morzem odpowiadaja cenom KFC/McDonalda w NYC. Gdzie tu ma sila nabywcza cos do rzeczy ? Podaj z czego broniles prace z ekonomii i na jakim uniwerku bo daje garsc klakow ze guzik wiesz o ekonomii. Kolejny domorosly Wiesiu co to wszystko o wszystkim wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rafer29 co ty pie...lisz caly rok na handlu sezonowym zarabiac to tak jakby przez caly rok mozna kupic grzyby z lasu przy jakiejs drodze pomysl przemysl i pisz bo piszesz jak po dopalaczach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane