2 500 na rękę? Chyba w dużym mieście lub jego promieniu dostępnym środkami komunikacyjnymi. Tzw. prowincja pracuje nadal za ok. 1400-1600, często pod stołem i często z opóźnionym terminem wypłaty, nagodziny (niepłatne) to norma. I ludzie taką pracę biorą, bo w okolicy wszystkie takie. Przy tym rotacja jak cholera, no bo każdy mimo wszystko próbuje znaleźć właśnie taką za 2500. A tu gdzie się nie obrócisz to d.pa z tyłu.
to nie jest dobrze tylko przeciętnie i to wcale nie jest dużo bo za 2,5 tys nie dasz rady zrobić opłat i jednocześnie jeszcze utrzymać się do końca miesiąca (jedzenie dojazdy do pracy itp) zwłaszcza mając kogoś na utrzymaniu.
2 500 na rękę? Chyba w dużym mieście lub jego promieniu dostępnym środkami komunikacyjnymi. Tzw. prowincja pracuje nadal za ok. 1400-1600, często pod stołem i często z opóźnionym terminem wypłaty, nagodziny (niepłatne) to norma. I ludzie taką pracę biorą, bo w okolicy wszystkie takie. Przy tym rotacja jak cholera, no bo każdy mimo wszystko próbuje znaleźć właśnie taką za 2500. A tu gdzie się nie obrócisz to d.pa z tyłu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
też się zastanawiałem gdzie dają 2500 a rękę :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pisowska propaganda podaje zarobki powyżej 4 tyś zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może być nawet i 60 tysięcy na rękę. Tylko te pieniądze muszą ci się należeć + wystarczy tylko nie kraść!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo taka średnia wychodzi i się dziwią że narzekamy na płacę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2500? Kto tak dobrze zarabia ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nie jest dobrze tylko przeciętnie i to wcale nie jest dużo bo za 2,5 tys nie dasz rady zrobić opłat i jednocześnie jeszcze utrzymać się do końca miesiąca (jedzenie dojazdy do pracy itp) zwłaszcza mając kogoś na utrzymaniu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane