Żona wciąż odkurza odkurzaczem z '79 roku. Ciekawe kiedy to "bydle" co jest rok starsze ode mnie, w końcu padnie?? Boję się, że może mnie przeżyć..
Polski sprzęt jest nie zniszczalny więc trzeba było wszystko sprzedać a potem zniszczyć dobre firmy, aby zrobić rynek zbytu na chińskie buble i zachodnie trochę lepsze ale psujące się żeby na okrągło kupować :-) :-) :-)
jeszcze sa polskie produkcje :D piekarnik okapnik oraz plyta indukcyjna firma SOLGAZ . Obdzwonione wypytane skad to maja. ponoc sami to skladaja w PL wynajmują magazyn od amica a niedługo się przenosić mieli na swój :) jak to się mowi kto szuka ten znajdzie :) ale fakt mało PL produkcji jest . :(
Polaczek biedaczek kupi najtańszą praleczke z przeceny za 600 złotych i płacze, że mu nie działa po roku używania, i że za komuny to były dobre sprzęty... Patałachu, wydaj przynajmniej 1800 złotych na pralkę Samsunga, to zobaczysz, co to dobry sprzęt. Te twoje złomy z czasów PRLu to przy tym gó**o. Szczególnie ta praleczka i odkurzacz, które kurewsko się psuły i chodziły tak głośno, że sąsiad trzy piętra niżej słyszał, jak robisz pranie i odkurzasz chate...
Jak to mawiał Piłsudski; naród wspaniały, tylko ludzie k@rwy.. Szkoda że admin ci**a, bo powinien takich wypierd@lać i dodatko IP blokować co by trol śmierdzący kolejnego konta nie zakładał.
Na wiosnę kupiłem działkę rekreacyjną po staruszkach - w szopce ze sprzętem leżała kosiarka z 1964 roku :D dziala i dwa razy skosiłem nią cały 5 arowy ogrodek :) zostawie na pamiatke bo kupiłem jednak nową wygodna i wieksza ale tamta dziala po tylu latach i dlatego nalezy jej się szacun :)
Pamięć cię zawodzi. Te wyroby to był wyjątkowy szajs. Ciągle sie psuły i gównianie działały. Jedyną prawdą w tym jest, ze były całkowicie produkowane w Polsce. Nie wytrzymywały żadnego porównania z tymi "zachodnimi"
Ja miałem Dianę. Co za złom. Z kilkanaście razy musiałem ją rozbierać, bo ciągle coś sie psuło. Pod koniec nabrałem takiej wprawy, że starczało mi np na wymianę łożysk ok. 60 minut. Jak kupiłem pralkę AEG - ma 20 lat - działa do dzisiaj bez ani jednej naprawy!!!!
Do tej pory mam suszarke, dmuchawa się wkoncu rozpadła ale tylko z powodu tego ze 10 lat temu przełączniki się spaliły cala reszta była ok- musiałem wyrzucić bo nie dałem rady zdobyć zmiennikow, pralka faktycznie psuła się na potęgę. Ja myślę ze jak ze trzeba było mieć pecha porostu zeby trafić na wadlowo sztukę suszarki czy dmuchawy.
Ja z kolei uważam, że trzeba było mieć wyjątkowe szczęście żeby trafić na dobrze działające i trwałe urzązenie. Suszarki wprawdzie były dość trwałe ale ich waga!
Następny stary cap marzy o powrocie komuny bo wtedy był młody, nie waliło mu z ryja i maił własne zęby - weźcie się w garść - czasu nie cofniecie a jak będziecie próbować to skończycie jak Wenezuela.
Żona wciąż odkurza odkurzaczem z '79 roku. Ciekawe kiedy to "bydle" co jest rok starsze ode mnie, w końcu padnie?? Boję się, że może mnie przeżyć..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
robot kuchenny, żelazko, suszarka do włosów, panela olejowa...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sokowirówka Katarzyna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polski sprzęt jest nie zniszczalny więc trzeba było wszystko sprzedać a potem zniszczyć dobre firmy, aby zrobić rynek zbytu na chińskie buble i zachodnie trochę lepsze ale psujące się żeby na okrągło kupować :-) :-) :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te odkurzacze były super. Można było podłogę odkurzyć i karoserię pomalować :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja stara...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Balcerowicz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ja w tym roku odkurzacz skasowałem bo padł ale tyle co on wypracował to szok. nie tylko w domu ale i w samochodzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co prawda, niektóre sprzęty się psuły, ale można je było samemu naprawić nie będąc elektronikiem, części były dostępne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie dlatego że nie było tam grama elektroniki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
farelka sprawna a pralka niedawno się skończyła xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeszcze sa polskie produkcje :D piekarnik okapnik oraz plyta indukcyjna firma SOLGAZ . Obdzwonione wypytane skad to maja. ponoc sami to skladaja w PL wynajmują magazyn od amica a niedługo się przenosić mieli na swój :) jak to się mowi kto szuka ten znajdzie :) ale fakt mało PL produkcji jest . :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam stary polski prostownik z przełącznikiem isostat Unitra działający.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie farelka napierdala jak szalona. jest 2 lata młodsza odemnie. a ja mam prawie 40
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie farelka napierdala jak szalona. jest 2 lata młodsza odemnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie młynek do kawy mieli jak szalony a z 40 lat już ma.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moim najcenniejszym artefaktem jest aparat fotograficzny alfa2
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja mam smienę:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam jeszcze suszarke - taka jak na zdjęciu tylko żółtą - dalej działa a jest z 1983 roku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam taki odkurzacz jak na zdjęciu. Służy mi w garażu do odkurzania samochodu. Nieźle jeszcze ciągnie mimo, ze ma tyle lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciągnie aż łzy lecą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Polaczek biedaczek kupi najtańszą praleczke z przeceny za 600 złotych i płacze, że mu nie działa po roku używania, i że za komuny to były dobre sprzęty... Patałachu, wydaj przynajmniej 1800 złotych na pralkę Samsunga, to zobaczysz, co to dobry sprzęt. Te twoje złomy z czasów PRLu to przy tym gó**o. Szczególnie ta praleczka i odkurzacz, które kurewsko się psuły i chodziły tak głośno, że sąsiad trzy piętra niżej słyszał, jak robisz pranie i odkurzasz chate...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to mawiał Piłsudski; naród wspaniały, tylko ludzie k@rwy.. Szkoda że admin ci**a, bo powinien takich wypierd@lać i dodatko IP blokować co by trol śmierdzący kolejnego konta nie zakładał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W dup*ebyłeś i g**no widziałeś gówni**u
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W d**e to cię stary co noc zapina. Wypierdalaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wiosnę kupiłem działkę rekreacyjną po staruszkach - w szopce ze sprzętem leżała kosiarka z 1964 roku :D dziala i dwa razy skosiłem nią cały 5 arowy ogrodek :) zostawie na pamiatke bo kupiłem jednak nową wygodna i wieksza ale tamta dziala po tylu latach i dlatego nalezy jej się szacun :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam 2 młynki do kawy. Oba śmigają. W jednym tylko wtyczkę zmieniłem. Nie ma to jak świeżo zmielony kawa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teściowa ma Franię i działa w zastępstwie automatu albo jak czegoś nie może doprać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
teściowa ma Franię i działa w zastępstwie automatu albo jak czegoś nie może doprać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żonę mam z tamtych czasów...jak się rozbierze i popuka to nadal dobrze chodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeblem ;) 10/10
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie sokowirówka naku***a jak nowa, chociaż pamięta czasy Gierka. W tym się nie ma co zepsuć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamięć cię zawodzi. Te wyroby to był wyjątkowy szajs. Ciągle sie psuły i gównianie działały. Jedyną prawdą w tym jest, ze były całkowicie produkowane w Polsce. Nie wytrzymywały żadnego porównania z tymi "zachodnimi"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczególnie ta pralka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałem Dianę. Co za złom. Z kilkanaście razy musiałem ją rozbierać, bo ciągle coś sie psuło. Pod koniec nabrałem takiej wprawy, że starczało mi np na wymianę łożysk ok. 60 minut. Jak kupiłem pralkę AEG - ma 20 lat - działa do dzisiaj bez ani jednej naprawy!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tej pory mam suszarke, dmuchawa się wkoncu rozpadła ale tylko z powodu tego ze 10 lat temu przełączniki się spaliły cala reszta była ok- musiałem wyrzucić bo nie dałem rady zdobyć zmiennikow, pralka faktycznie psuła się na potęgę. Ja myślę ze jak ze trzeba było mieć pecha porostu zeby trafić na wadlowo sztukę suszarki czy dmuchawy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja z kolei uważam, że trzeba było mieć wyjątkowe szczęście żeby trafić na dobrze działające i trwałe urzązenie. Suszarki wprawdzie były dość trwałe ale ich waga!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam suszarkę FAREL która działa do tej pory. A pamiętacie może stare wiertarki celma? To dopiero narzędz legenda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Następny stary cap marzy o powrocie komuny bo wtedy był młody, nie waliło mu z ryja i maił własne zęby - weźcie się w garść - czasu nie cofniecie a jak będziecie próbować to skończycie jak Wenezuela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Głupi polaczek ma za daleko do łba. Co z tego, że antyk działa skoro ciągnie prąd jak twoja stara arabskie ku*asy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2000 W kiedyś i 2000 W dzisiaj to jakaś różnica?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam termowentylator firmy Farel. Śmiga do dziś, mimo iż ma 30 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane