Problemem jest to, że zamiast stworzyć oddzielną franczyzę z czarnym aktorem w roli głównej próbuje się na siłę robić coś takiego. W filmach gdzie protagonistą był pierwotnie mężczyzna obsadza się na siłę kobiety- pogromcy duchów, ocean's 8, nowe gwiezdne wojny czy nadchodzący terminator. Tutaj widzimy podobne zjawisko. Niestety jak każdy film, do którego lewacy dołożą swoje 3 grosze ten też może zawieść.
Zerocool proponuję nie oglądać tych lewackich filmów. Taki był zamysł reżysera, nikt na siłę nie zmusza do oglądania, zostań przy czarno-białym Klossie. Świat idzie do przodu wszystko się zmienia, niektórzy za tym światem nie nadążają. Jedni wciąż biadolą jak to fajnie kiedyś było, bo nie był telefonów i internetu. Inni biadolą że będzie czarny Bond.
to chyba jest żart
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty byłeś w UK ostatnio? Albo w ogóle kiedykolwiek? Tam czarny na ulicach to żadne wow, to i Bond chyba mógł się czarny trafić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w sumie to mógby być muzolem z brodą i walć w czołem w podłogę 5 razy dziennie bo też jset ich tam sporo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Problemem jest to, że zamiast stworzyć oddzielną franczyzę z czarnym aktorem w roli głównej próbuje się na siłę robić coś takiego. W filmach gdzie protagonistą był pierwotnie mężczyzna obsadza się na siłę kobiety- pogromcy duchów, ocean's 8, nowe gwiezdne wojny czy nadchodzący terminator. Tutaj widzimy podobne zjawisko. Niestety jak każdy film, do którego lewacy dołożą swoje 3 grosze ten też może zawieść.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zerocool proponuję nie oglądać tych lewackich filmów. Taki był zamysł reżysera, nikt na siłę nie zmusza do oglądania, zostań przy czarno-białym Klossie. Świat idzie do przodu wszystko się zmienia, niektórzy za tym światem nie nadążają. Jedni wciąż biadolą jak to fajnie kiedyś było, bo nie był telefonów i internetu. Inni biadolą że będzie czarny Bond.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hehe prawdziwe kino.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hmm... ciekawe co by się działo jakby biograficzny film o martinie luther king'u zagrał leonardo di caprio ? myślę że oskarżyli by go o rasizm :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pilnujcie " prawicowe " niemoty po komunie, zeby wam Klossa i o. mateuszka murzyn nie zagral.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane