Za moich czasów to były wakacje. Przez dwa miesiące robiłem tyle ze wydawało mi się ze wakacje trwają rok. A teraz tylko dzieciary siedzą przed kompem i czas im ucieka. Ja do dziś mam taką wprawę w chodzeniu po lasach ze lepiej się w nich poruszam niż bear grylls. A co będzie z pokoleniem sr.jfonów gdy dorosną? Co gdy nie daj boże wybuchnie jakaś wojna z Rosją i będzie trzeba organizować partyzantkę w lasach? Samego chodzenia po lesie tak aby nie złamali sobie karku będzie trzeba ich uczyć.
Za moich czasów to były wakacje. Przez dwa miesiące robiłem tyle ze wydawało mi się ze wakacje trwają rok. A teraz tylko dzieciary siedzą przed kompem i czas im ucieka. Ja do dziś mam taką wprawę w chodzeniu po lasach ze lepiej się w nich poruszam niż bear grylls. A co będzie z pokoleniem sr.jfonów gdy dorosną? Co gdy nie daj boże wybuchnie jakaś wojna z Rosją i będzie trzeba organizować partyzantkę w lasach? Samego chodzenia po lesie tak aby nie złamali sobie karku będzie trzeba ich uczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane