Nie pisz bzdur!!! Weź psa albo kota i wejdź do kościoła szybciej z stamtąd wylecisz jak ci się wydaje! I zapamiętaj że Bóg stworzył zwierzęta przed nami, a jak stworzył to także je kocha może jeszcze bardziej jak nas!Kler w Polsce olał zwierzęta widać to na mszach, a powinien się ujmować za naszych braci mniejszych!!!Zresztą na zdjęciu widać że to jest cerkiew nie kościół!Kiedyś stanąłem przed drzwiami kościoła w trakcie mszy, podszedł do mnie kościelny i kazał się oddalić , jak się spytałem dlaczego to odparł że to tak z psem to nie wypada, dodam że nie byłem nawet w kościele!
Pewna kobieta przyszła do księdza i poprosiła o ochrzczenie jej kota. Ksiądz na to:
- JAK TO OCHRZCIĆ KOTA?! Kota nie można ochrzcić.
- Ale proszę księdza, on nikomu nigdy nic nie zrobił. To jest bardzo dobry kot.
- Kategorycznie nie.
- Ale ja dobrze zapłacę.
- ile?
- 15 tysięcy.
Ksiądz się skusił i ochrzcił kota, jednak miał wyrzuty sumienia. Pojechał do biskupa się wyspowiadać. Mówi mu, że ochrzcił kota.
- JAK TO?! CO TY DO JASNEJ CHOLERY ZROBIŁEŚ? KOT TO NIE JEST CZŁOWIEK, NIE MOŻNA GO CHRZCIĆ!!!
- Ale właścicielka dobrze zapłaciła!
- Ile?
- 15 tysięcy.
Biskup poklepał księdza p
Jakiś dziwny kapłan, zwierzęta w świątyni? U nas plebanek by paralizatorem ich właścicieli potraktował!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poświęcenie zwierząt, nic nadzwyczajnego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie pisz bzdur!!! Weź psa albo kota i wejdź do kościoła szybciej z stamtąd wylecisz jak ci się wydaje! I zapamiętaj że Bóg stworzył zwierzęta przed nami, a jak stworzył to także je kocha może jeszcze bardziej jak nas!Kler w Polsce olał zwierzęta widać to na mszach, a powinien się ujmować za naszych braci mniejszych!!!Zresztą na zdjęciu widać że to jest cerkiew nie kościół!Kiedyś stanąłem przed drzwiami kościoła w trakcie mszy, podszedł do mnie kościelny i kazał się oddalić , jak się spytałem dlaczego to odparł że to tak z psem to nie wypada, dodam że nie byłem nawet w kościele!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest ten kot z pisu (prezesa)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewna kobieta przyszła do księdza i poprosiła o ochrzczenie jej kota. Ksiądz na to: - JAK TO OCHRZCIĆ KOTA?! Kota nie można ochrzcić. - Ale proszę księdza, on nikomu nigdy nic nie zrobił. To jest bardzo dobry kot. - Kategorycznie nie. - Ale ja dobrze zapłacę. - ile? - 15 tysięcy. Ksiądz się skusił i ochrzcił kota, jednak miał wyrzuty sumienia. Pojechał do biskupa się wyspowiadać. Mówi mu, że ochrzcił kota. - JAK TO?! CO TY DO JASNEJ CHOLERY ZROBIŁEŚ? KOT TO NIE JEST CZŁOWIEK, NIE MOŻNA GO CHRZCIĆ!!! - Ale właścicielka dobrze zapłaciła! - Ile? - 15 tysięcy. Biskup poklepał księdza p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w kawale. Babcia zaplacila ksiedzu, by ten ochrzcil kota, a pozniej beda przygotowywac do bierzmowania :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zwyczajne poświęcenie zwierząt w kościele, ale polaczkom jak zwykle wszystko przeszkadza, tylko nie ich własne zapijaczone mo**y...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kompleksy czy ktoś ci za to płaci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiciuś sikał gdzie popadnie, to musiał trafić do księdza egzorcysty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane