Przyjąłem to za pewnik. Kiedyś siedziałem w samochodzie i czekałem na żonę. Babeczka zaparkowała na wjeździe uliczki w taki sposób, że zablokowała zasadniczo wszystkim wyjazd. Patrze się na nią jak na kosmitkę. Ona mnie widzi. Zamknęła sobie samochód i odchodzi. Ja wychodzę z samochodu i mówię: - Co Pani robi? Zablokowała Pani wyjazd z uliczki jednokierunkowej!. A ta na to rozbrajająco: - Ale ja tu na chwilę tylko... DO FRYZJERKI! :)
No to jest faktycznie mistrz, bo ostatnio same piardy tu wpadały. Ale raczej obstawiałbym, że mistrzyni :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie Pani Mistrz 😂
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyjąłem to za pewnik. Kiedyś siedziałem w samochodzie i czekałem na żonę. Babeczka zaparkowała na wjeździe uliczki w taki sposób, że zablokowała zasadniczo wszystkim wyjazd. Patrze się na nią jak na kosmitkę. Ona mnie widzi. Zamknęła sobie samochód i odchodzi. Ja wychodzę z samochodu i mówię: - Co Pani robi? Zablokowała Pani wyjazd z uliczki jednokierunkowej!. A ta na to rozbrajająco: - Ale ja tu na chwilę tylko... DO FRYZJERKI! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane