Reklama
Reklama

Komentarze

23
G
g6307844 Szyderca

maja racje. dla niepalacego ten smrod jest nie do wytrzymania. palacz sie uodpornil przez lata i juz tak tego nie czuje

S
scan73 Wieśniak

jestem za niech spierdzielają z tym smrodem

R
RybieUdko.pl Snajper

Żadna przesada. Zawsze wiem kiedy sąsiad wychodzi na balkon na papierosa bo czuję to w całym mieszkaniu.

G
gsk08_15 Wyjadacz

Ja natomiast wyczuwam, kto co gotuje i też mi te zapachy nie odpowiadają, ale co do papierosów to masz rację.

K
krzyspi25 Wieśniak

Jestem zdania że rzeczywiście, jest to gruba przesada, jest to niedopuszczalne i godne wszelkiego potępienia..... takie palenie na balkonie lub w oknie.

G
gordonthompson Wyjadacz

Żadna przesada. Pracowałem w firmie gdzie kierownictwo paliło więc każdy palacz palił wszędzie gdzie chciał. Sala 5x3 metry, jeden gasi fajka, drugi odpala, trzeciemu kopci się odłożony w popielniczce, bo taki zarobiony że nawet nie ma kiedy się sztachnąć. Zanim wywalczyłem swoje(na prośby oczywiście zero reakcji) to codziennie czułem się jak przy nauce palenia(z opowieści słyszałem że mdli i w ogóle nie za dobrze się człowiek czuje). Większość palaczy to chamy i w d.. mają innych.

P
pibi80 Padawan

Ogólnie ludzie to chamy, a rozumieją to dopiero wtedy, gdy ktoś inny przekracza ich granice. Empatii nie ma za grosz.

G
gordonthompson Wyjadacz

Ogólnie tak, ale gdy pan palacz potrzebuje sobie zapalić, to jest akurat dość częste i wyjątkowo uciążliwe dla otoczenia.

V
vacarius Master

Gdy palą to niech pozamykają okna i trzymają ten smród u siebie w mieszkanku skoro go tak bardzo lubią. Czemu ktoś inny ma zamykać okna bo ludzcy panowie sobie palą z ryjem wystawionym przez okno? Niech to oni zamykają gdy palą.

[Usunięty użytkownik]

Kolejne niedoYebanie umysłowe, ludzie jak mieszkacie w przytułkach zwanymi blokami, to miejcie swiadomosc, ze mieszka tu ktos poza wami.Tobie przeszkadza dym papierosowy, a mnie jak twoja spasiona prukwa gotuje grochówke. Inny sasiad lubi sie dymac z żona która przy tym wzdycha, a jeszcze inny sąsiad robi remont, czy wychodzi z domu o 5 nad ranem i stuka butami. Jak sie w bloku nie podoba to kredyt pół bańki budować chałupe pod lasem na podkarpaciu.

G
gordonthompson Wyjadacz

Gotuje każdy. Dyma się każdy(chyba). Remont robi każdy(i to zwykle rzadko). Do roboty chodzi większość(przecież kur.. nie przeleci nad schodami bo skrzydeł nie ma, przejdzie i już nie stuka). A pan palacz smrodzi co godzinę albo częściej i wszystkim naokoło przez cały rok. Jak nie umiesz współegzystować to cyk w Bieszczady.

G
GALEX Wieśniak

jak śmierdzi to nie wunchać, zamknij okno, jak ci hałas przeszkadza daj głośniej telewizor albo słuchawki sobie załóż, wszyscy komentujący zgodnie orzekli że palący to problem. A KU...WA ZAPYTAŁ SIĘ KTOŚ KTÓRYŚ Z WAS SWOICH SĄSIADÓW CZY ROBICIE COŚ CO IM PRZESZKADZA?? CZY NIE MIERZI NA PRZYKŁAD ICH SAM WASZ WIDOK?? JA PIER...E CO ZA KRAJ WIECZNE PRETENSJE O COŚ DO INNYCH. A SMAGO SIEBIE NA PIEDESTAŁ. CHOOOJ WAM W UCHO BO W DOOPE TO DLA WAS PRZYJEMNOŚĆ.

G
gordonthompson Wyjadacz

O, następny zaszczuty biedny palacz się odezwał. Ja na przykład nie biegam, jak proponujesz, po ludziach pytając czy aby nie przeszkadzam, ale, gdy ktoś mi zwraca uwagę że coś mu wadzi - TAK JAK MIESZKAŃCY NAPISALI NA KARTCE - to kombinuję żeby nie być uciążliwym - a od niego oczekuję tego samego. A palacz z definicji jest głupi i odpowie coś w stylu "to nie wąchaj", albo "okno zamknij". Ty palisz, więc ty zamykaj. Proste?

G
GALEX Wieśniak

Nie jestem palący i nie o to mi chodziło, ale widzę że w ucho to też ci sprawi przyjemność bo mózgu brak. Mam na przykład sąsiad z góry który lubi chodzić na bosaka, wstaje o 5 rano zapycha po mieszkaniu we te i nazat a jak zaśpi to prawie biega. Łomot pięt o posadzkę jest słyszalny (dla domyślnych) jak cholera. TO CO? MAM MU NOGI UPIER.... LIĆ??

G
GALEX Wieśniak

I weż jeden z drugim wywieś u siebie na klatce taką kartkę. DRODZY SĄSIEDZI MIESZKAM PO NUMEREM X, CHCIAŁBYM ZAPYTAĆ CZY ROBIĘ COŚ CO WAM PRZESZKADZA. I zostaw miejsce na wpisy a pot tygodniu to opublikuj. MIŁEJ ZABAWY

M
mirando Wieśniak

Zgadzam się tez nie lubię smrodu fajek. Ciekawe jak by ci obrońcy palaczy śpiewali jak by im sąsiad codziennie na balkonie grilował kiełbaski i jebalo by im na chacie tym non stop. Wtedy wytyrali by aferę jak tak można. Zresztą każdy palacz to głupek bo jak inaczej skomentować wywalanie chajsu w błoto o trzymając w zamian śmierdzącą mordę i ciuchy, nie licząc kilka lat krótszego życia.

E
Emsi25 Snajper

wywies sobie pranie na balkonie.

Reklama