"W 1983 r. "Barcz"(pułkownik Franciszek Mazur) poinformował centralę w Warszawie, że poznał bliżej księdza Głódzia. Jego zdaniem był odpowiednim kandydatem na informatora. Miał być dobrze zorientowany w tematyce społecznej i politycznej w Polsce. Charakteryzowano go jako osobę, która "należy do grupy młodych księży, stanowiących swego rodzaju 'lobby' wywierające wpływ na decyzje papieskie w sprawach polskich", ale nie tylko. Znaczenie miał też fakt, że w latach 1980-1981 był kapelanem białostockiej Solidarności. Nadano mu kryptonim BA-10." - natemat.pl
P.S. - "Jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich biskupów - Tadeusz Pieronek został zarejestrowany w aktach komunistycznej bezpieki jako TW "Feliks" - podaje niezalezna.pl powołując się na dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej. Ale spokojnie! Duchowny zaraz po otrzymaniu paszportu i wyjeździe do Watykanu nie tylko poinformował o wszystkim swoich przełożonych, ale też doprowadził do wykrycia wielu groźnych agentów wśród księży!" - fakt.pl
W pijackim odium,nie dał rady...,nie uważał za stosowne... Dziś możecie go w pompke cmoknąć... 100 tys plnów co miesiąc od listowego,przetrawi każdą krytykę...:-)
Nie miał czasu na głupoty,musiał walić wóde.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nir dosc ze pijaki, zboczency to jesze swinie donosily na polaków...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"W 1983 r. "Barcz"(pułkownik Franciszek Mazur) poinformował centralę w Warszawie, że poznał bliżej księdza Głódzia. Jego zdaniem był odpowiednim kandydatem na informatora. Miał być dobrze zorientowany w tematyce społecznej i politycznej w Polsce. Charakteryzowano go jako osobę, która "należy do grupy młodych księży, stanowiących swego rodzaju 'lobby' wywierające wpływ na decyzje papieskie w sprawach polskich", ale nie tylko. Znaczenie miał też fakt, że w latach 1980-1981 był kapelanem białostockiej Solidarności. Nadano mu kryptonim BA-10." - natemat.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.S. - "Jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich biskupów - Tadeusz Pieronek został zarejestrowany w aktach komunistycznej bezpieki jako TW "Feliks" - podaje niezalezna.pl powołując się na dokumenty z Instytutu Pamięci Narodowej. Ale spokojnie! Duchowny zaraz po otrzymaniu paszportu i wyjeździe do Watykanu nie tylko poinformował o wszystkim swoich przełożonych, ale też doprowadził do wykrycia wielu groźnych agentów wśród księży!" - fakt.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sprzedajny , zapijaczony knur.......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W pijackim odium,nie dał rady...,nie uważał za stosowne... Dziś możecie go w pompke cmoknąć... 100 tys plnów co miesiąc od listowego,przetrawi każdą krytykę...:-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane