Reklama
Reklama

Komentarze

24
B
bubek666 Wyjadacz

Mnie zawsze ropierdzielały "nauki przedmałżeńskie". Jak moja żona przed ślubem zażartowała, że będziemy na nie chodzić, to spadliśmy razem z łóżka ze śmiechu. Po prostu to tak, jak by hudraulik uczył szydełkowania. :P

T
TakaJednaM

Popieram. To tak jakby mężczyzna był ginekologiem - można się posikać ze śmiechu. PS fajny nick.

Anonim

a dlaczego nie? w końcu temat dla mężczyzn bardziej interesujący, a można chyba być onkologiem nie mając raka:)

F
Fixumdyrdum Czysta Moc

Ale jak doić kase, macać dzieci etc. to wie bardzo dobrze. Całe szczęście że ludzie (szczególnie młodzi) zaczynają zdrowo myśleć i zauważać bajeczki z testamentów tej czarnej stonki.

Reklama