Małe pytanie. Czy ktoś, kto nie jest stroną w sprawie powinien "coś uważać"? To sprawa cywilna pomiędzy dwoma stronami. Jedna strona uważa tak, a druga inaczej. Każdy ma do tego prawo. Każdy ma też prawników, którzy będą przytaczać argumenty za własnym zdaniem i przeciw zdaniu oponenta. I bardzo dobrze. Nie można narzucać nikomu własnego spojrzenia na sprawę. Jak czuje się pokrzywdzony, to domaga się zadośćuczynienia. Jak nie ma racji, to przegra. I tyle w temacie. Amen
Elminiooooooooooo. Oplułem ekran tak śmiechłem. Według Twojej teorii jak masz inne zdanie, to powinienem Cię zmieszać teraz z błotem. Mam inne zdanie, ale szanuję Twój komentarz, ponieważ KAŻDY może mieć poglądy takie jakie chce, jeżeli nie szkodzą innemu. Dzięki, bo wygooglowałem o tej Wesołowskiej i teraz mam większą wiedzę na temat wiedzy prawnej społeczeństwa. Super. Dzięki. Amen
OK pomor..... Ale czy wylewając pomyje na jedną ze stron? Jednak masz rację, że faktycznie nie powinno się wpływać na czyjekolwiek "coś uważać". Grzeczność wymagałaby jednak krótkiego "coś uważania" typu: uważam, że ma rację, uważam, że nie ma racji z merytorycznym opisem swojego stanowiska. Ale "grzeczność" to chyba już nie powróci. Skończył się Wersal. Amen
Sorry, ale chyba sobie wszyscy robicie jaja. Sapkowski domaga się śmiesznej kwoty od firmy, która bez jego pomysłu w ogóle by nie istniała. Zaraz mi tu ktoś zacznie pisać, że jak to przecież CD Project był od dawna. Może i był, ale porównajcie sobie wartość firmy dziś i przed Wiedźminem. Oni mu wszystko zawdzięczają i te marne 60 mln, to mu się należy, jak psu micha. I naprawdę to jest bardzo, bardzo skromne roszczenie, wręcz śmieszne, w porównaniu z korzyściami.
Czyli Wiedzmin 1 ile zarobil :), zarty sobie stroisz ? Wiesz jaka konkurencja w oprogramowaniu SaaS ? Liczy sie wykonanie i kolejne lepsze iteracje, nie sam pomysl. Sa firmy ktore zarobi 5-10mln $ po 3 latach dzialalnosci, a sa ktore po 3 latach osiagaja $500mln - $1bn obrotow rocznie w SaaS. Ta sama branza horyzontalna :)
Id***a, sam sie przyznal ze glupio postapil rezygnujac z udzialow, myslal ze gra bedzie klapa i nie chcial ryzykowac wiec sprzedal prawa za gotowke i mial wylane. A tu zonk, gra okazala sie swiatowym hitem i teraz gul skacze. Zamiast straszyc prawnikami powinien sprobowac pojsc na kolejna wspolprace i daliby chlopu zarobic.
Startuje po kasę bo jest przepis że autor może się domagać wyższego wynagrodzenia gdy następuje rażąca dysproporcja miedzy jego wynagrodzeniem a korzyściami nabywcy. Ale sam jest sobie winien bo CD Projekt oferowała mu procent a on twierdził , ze nic z tego nie będzie i wziął 50 tys. zł. Gdyby był mądrzejszy to lepiej jakby poszedł na ugodę nie rozdmuc**jąc sprawy bo to przecież wpływa na wizerunek firmy i jej wartość. Przecież mógłby teraz podjąć współpracę , dawać nowe pomysły na fabułę i wszyscy by byli zadowoleni.
Korzysciami wynikajacymi z praw do swiata sapy. CDP udowodni ze same prawa nic nie daly, bo 1 czesc nie byla hitem.
Druga tez nie osiagnela super wplywow. 3 po poprawkach, badaniu rynku, inwestycji w engine, swiat, scenariusz, grafike, marketingu przyniosla wyzsze wplywy. Kazdy prawnik z minimalna znajomoscia biznesowa, rozniesie w sadzie sape w drzazgi, do tego sapa bedzie musial placic za niesluszny pozew i niszczenie wizerunku firmy (W US jak najbardziej mozliwe i CDP posiadalby wszystko co sapa i rodzina ma).
Z to ciężko robotom to żeś troche przesadził. Troche pooszukiwali na podatkach, wykorzystali czyjś pomysł, dla kasy robili rzeczy, które sie nawet fizjologom nie sniły. Dej Panie Boże , żeby im i to tobie się jakaś lekka robota trafiła. na budowie abo w rzeźni.
Ciezka praca to nie tylko jeba..nie kilofem, fizyczna katorga jest lzejsza od psychicznej, mialem doczynienia z obiema. Najgorsze w pracy jest stres, to jest cichy zabojca. Owe pomysly wykorzystali odplatnie, warunki platnosci i kwote ustalil autor mimo propozycji tworcow gry. Nikt nikogo nie mamil, Sapkowski chcial kase "tu i teraz", nie chcial czekac na owoce w ktore watpil. Ciepla klucha nie chciala ryzykowac a teraz zgrywa cwaniaka. Fakt faktem Polacy to wtorni analfabeci jesli chodzi o pisanie i czytanie umow;)
Ciezka praca to nie tylko fizyczna, mozna narobic sie nie zsiadajac z wygodnego fotela. Wykupili czyjs pomysl, autor Wiedzmina podyktowal warunki, byl pewien ze bedzie to klapa i skroil frajerow na ponad 30 tys. zlotych i zapomnial. Gra jednak odniosla swiatowy sukces i teraz sobie przypomnial.... i chce kasy, bo sie nalezy;)
Byle prawnik z min. wiedzy biznesowe udowodni ze prawa do marki nie mialy znaczacego wplywu, tylko wlasnie marketing i wykonanie produktu. Gdyby tak bylo to Wiedzmin 1 bylby hitem. Ile sapa wydal na marketing a ile CDP.
O ile Polska jest panstwem prawa, w US CDP roznioslby sape w sadzie i posiadal wszystko co on posiadal i jego rodzina do konca zycia (jesli przegrasz pozew przeciwko firmie, ktory jest miedialny, mozesz pozwac nieslusznie pozywajacego, co jest normalne bo gra toczy sie o dobra renome firmy X ktora ma prawo do ochrony wlasnosci (renoma w US jest jedna z nich)).
Sape pozwa
Andriej sprzedał prawa do wiedźmina wziął kasę i teraz chce jeszcze?to tak jak ja bym sprzedał gościowi grę za 100 a po dwóch dniach bym zażądał jeszcze 300.No bez jaj...
Małe pytanie. Czy ktoś, kto nie jest stroną w sprawie powinien "coś uważać"? To sprawa cywilna pomiędzy dwoma stronami. Jedna strona uważa tak, a druga inaczej. Każdy ma do tego prawo. Każdy ma też prawników, którzy będą przytaczać argumenty za własnym zdaniem i przeciw zdaniu oponenta. I bardzo dobrze. Nie można narzucać nikomu własnego spojrzenia na sprawę. Jak czuje się pokrzywdzony, to domaga się zadośćuczynienia. Jak nie ma racji, to przegra. I tyle w temacie. Amen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dużo Anny Marii Wesołowskiej zdecydowanie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Elminiooooooooooo. Oplułem ekran tak śmiechłem. Według Twojej teorii jak masz inne zdanie, to powinienem Cię zmieszać teraz z błotem. Mam inne zdanie, ale szanuję Twój komentarz, ponieważ KAŻDY może mieć poglądy takie jakie chce, jeżeli nie szkodzą innemu. Dzięki, bo wygooglowałem o tej Wesołowskiej i teraz mam większą wiedzę na temat wiedzy prawnej społeczeństwa. Super. Dzięki. Amen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy ma prawo "coś uważać" nawet jeżeli nie jest stroną w sprawie. Ale i tak wyrok wyda sąd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
OK pomor..... Ale czy wylewając pomyje na jedną ze stron? Jednak masz rację, że faktycznie nie powinno się wpływać na czyjekolwiek "coś uważać". Grzeczność wymagałaby jednak krótkiego "coś uważania" typu: uważam, że ma rację, uważam, że nie ma racji z merytorycznym opisem swojego stanowiska. Ale "grzeczność" to chyba już nie powróci. Skończył się Wersal. Amen
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spox no problem cieszę się że pomogłem ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyciąga lepką łapę po kasę za czyjąś pracę nada się idealnie do PISdu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
troche nie w porzadku,a przypomina mi to sytuacje z kredytami w szwajcarskich funtach,najpierw zacieranie raczek potem zgrzytanie zebami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sorry, ale chyba sobie wszyscy robicie jaja. Sapkowski domaga się śmiesznej kwoty od firmy, która bez jego pomysłu w ogóle by nie istniała. Zaraz mi tu ktoś zacznie pisać, że jak to przecież CD Project był od dawna. Może i był, ale porównajcie sobie wartość firmy dziś i przed Wiedźminem. Oni mu wszystko zawdzięczają i te marne 60 mln, to mu się należy, jak psu micha. I naprawdę to jest bardzo, bardzo skromne roszczenie, wręcz śmieszne, w porównaniu z korzyściami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli kupisz samochód dzięki któremu zaczniesz zarabiać to sprzedający ma prawo żądać dodatkowej zapłaty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli Wiedzmin 1 ile zarobil :), zarty sobie stroisz ? Wiesz jaka konkurencja w oprogramowaniu SaaS ? Liczy sie wykonanie i kolejne lepsze iteracje, nie sam pomysl. Sa firmy ktore zarobi 5-10mln $ po 3 latach dzialalnosci, a sa ktore po 3 latach osiagaja $500mln - $1bn obrotow rocznie w SaaS. Ta sama branza horyzontalna :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Id***a, sam sie przyznal ze glupio postapil rezygnujac z udzialow, myslal ze gra bedzie klapa i nie chcial ryzykowac wiec sprzedal prawa za gotowke i mial wylane. A tu zonk, gra okazala sie swiatowym hitem i teraz gul skacze. Zamiast straszyc prawnikami powinien sprobowac pojsc na kolejna wspolprace i daliby chlopu zarobic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Startuje po kasę bo jest przepis że autor może się domagać wyższego wynagrodzenia gdy następuje rażąca dysproporcja miedzy jego wynagrodzeniem a korzyściami nabywcy. Ale sam jest sobie winien bo CD Projekt oferowała mu procent a on twierdził , ze nic z tego nie będzie i wziął 50 tys. zł. Gdyby był mądrzejszy to lepiej jakby poszedł na ugodę nie rozdmuc**jąc sprawy bo to przecież wpływa na wizerunek firmy i jej wartość. Przecież mógłby teraz podjąć współpracę , dawać nowe pomysły na fabułę i wszyscy by byli zadowoleni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Korzysciami wynikajacymi z praw do swiata sapy. CDP udowodni ze same prawa nic nie daly, bo 1 czesc nie byla hitem. Druga tez nie osiagnela super wplywow. 3 po poprawkach, badaniu rynku, inwestycji w engine, swiat, scenariusz, grafike, marketingu przyniosla wyzsze wplywy. Kazdy prawnik z minimalna znajomoscia biznesowa, rozniesie w sadzie sape w drzazgi, do tego sapa bedzie musial placic za niesluszny pozew i niszczenie wizerunku firmy (W US jak najbardziej mozliwe i CDP posiadalby wszystko co sapa i rodzina ma).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z to ciężko robotom to żeś troche przesadził. Troche pooszukiwali na podatkach, wykorzystali czyjś pomysł, dla kasy robili rzeczy, które sie nawet fizjologom nie sniły. Dej Panie Boże , żeby im i to tobie się jakaś lekka robota trafiła. na budowie abo w rzeźni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciezka praca to nie tylko jeba..nie kilofem, fizyczna katorga jest lzejsza od psychicznej, mialem doczynienia z obiema. Najgorsze w pracy jest stres, to jest cichy zabojca. Owe pomysly wykorzystali odplatnie, warunki platnosci i kwote ustalil autor mimo propozycji tworcow gry. Nikt nikogo nie mamil, Sapkowski chcial kase "tu i teraz", nie chcial czekac na owoce w ktore watpil. Ciepla klucha nie chciala ryzykowac a teraz zgrywa cwaniaka. Fakt faktem Polacy to wtorni analfabeci jesli chodzi o pisanie i czytanie umow;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciezka praca to nie tylko fizyczna, mozna narobic sie nie zsiadajac z wygodnego fotela. Wykupili czyjs pomysl, autor Wiedzmina podyktowal warunki, byl pewien ze bedzie to klapa i skroil frajerow na ponad 30 tys. zlotych i zapomnial. Gra jednak odniosla swiatowy sukces i teraz sobie przypomnial.... i chce kasy, bo sie nalezy;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sapkowski powinien zapisać się do PISu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byle prawnik z min. wiedzy biznesowe udowodni ze prawa do marki nie mialy znaczacego wplywu, tylko wlasnie marketing i wykonanie produktu. Gdyby tak bylo to Wiedzmin 1 bylby hitem. Ile sapa wydal na marketing a ile CDP. O ile Polska jest panstwem prawa, w US CDP roznioslby sape w sadzie i posiadal wszystko co on posiadal i jego rodzina do konca zycia (jesli przegrasz pozew przeciwko firmie, ktory jest miedialny, mozesz pozwac nieslusznie pozywajacego, co jest normalne bo gra toczy sie o dobra renome firmy X ktora ma prawo do ochrony wlasnosci (renoma w US jest jedna z nich)). Sape pozwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Andriej sprzedał prawa do wiedźmina wziął kasę i teraz chce jeszcze?to tak jak ja bym sprzedał gościowi grę za 100 a po dwóch dniach bym zażądał jeszcze 300.No bez jaj...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane