Płacenie za sakramenty jest słuszne. Spowiedź na ucho. I wiara w to, że księża są kuszeni przez małe dzieci. Wracając do poważnych odpowiedzi, ''Słuszne" dla każdego człowiek będzie co innego. Najważniejsze by to ''słuszne'' było nie pod dyktando innych. Niż niestety religia nie pozwala myśleć samodzielnie.
Płacenie za sakramenty jest słuszne. Spowiedź na ucho. I wiara w to, że księża są kuszeni przez małe dzieci. Wracając do poważnych odpowiedzi, ''Słuszne" dla każdego człowiek będzie co innego. Najważniejsze by to ''słuszne'' było nie pod dyktando innych. Niestety religia nie pozwala myśleć samodzielnie.
Czyli księża-pe****le są wzorem moralności. Mają świadomość, co jest dobre, a co złe, i bardzo świadomie oraz samodzielnie wybierają to, czego im to, czego im zakazano.
Właśnie w twoim przykładzie świadomie łamią normy moralności mimo że wiedza co jest zle a co dobre. Moje normy moralności pozwalają mi podjąć decyzję samodzielnie co powinienem zrobić z taką osobą. Ty jako katolik musisz kierować się książeczka z czasów średniowiecza. Ukamienować czy nadstawić drugi policzek?
A nie zapomniałem to duchowny. Jemu wedle książeczki katolicy muszą wybaczyć, bo to wina Szatana. Na dziecinne pytanie gdzie jest tak napisane odpowiadam. To ty jesteś katoliczką a nie znasz bibli?
Nic nie rozumiem. Pe****l, który łamie zasady, jest be, ale taki, który uważa, że to, co robi, jest dobre, jest cacy? Ogólnie, pomysł, że każdy sam sobie ustala, co jest moralne, a co nie, jest naprawdę karkołomny :)
Masz zaświadczenie o problemie czytania ze zrozumieniem? Już ostatni raz ci wytłumaczę ksiądz gwałci ci dziecko twoja religia nakazuje mu wybaczyć. Jako katoliczka nie masz prawa innej rekcji (nawet jak byś chciała bo to wtedy grzech) na tą sytuację. Bo tak ci nakazuje religia. Nie odpowiadam na pytania gdzie tak jest napisane, a po co a na co. Bo taką wiedzę powinien mieć każdy nawet pseudokatolik. Znajdź, poczytaj. A osoba taka jak ja robi z księdza kalekę i tak mowi mi moją moralność. Niestety moralność to zasady które ktoś stworzył ja tworzę sobie je sam ty masz je narzucone. Według jedn
Mnie nie chodzi o to, kto w co wierzy. Mnie chodzi o to, jak nieporadny i nielogiczny jest twój sposób myślenia.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
miśka, a który zbrodniarz uważał, ze to dobrze zabijać kogoś, kraść, gwałcić? każdy dorabiał usprawiedliwienie, a wpierw z ogólnie wyznawanych przez siebie zasad ofiarę wyłączał. każdy, najgorszy bandyta wie, co dobre, a co nie. problem w tym, że jako zwierzęta stadne odróżniamy własną hordę od obcej. i jedna zasady obowiązują wobec własnej, blisko spokrewnionej hordy, a tymi drugimi, co do grupy z jakichś przyczyn, obecnie społecznych, nie tylko biologicznych, nie należą. stąd rachunek moralność/korzyść dla obcego wygląda inaczej. ale każdy wie, bo ma taki sam pewien kawałek mózgu, okablowani
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
miśka zapyta, co ktoś uważa, potem uderzy ad personam,, a gdy ją zapyać o coś, to albo bredzi, albo nie rozumie, albo udaje, że nie widzi pytania. no, skąd wiesz, co jest słuszne? ktoś ci mówi, czy, ostatecznie sama wazysz pro&contra? bez religii, uważasz, nie ma moralności?
Po pierwsze, kolega Loczini sądzi coś całkiem innego: że moralność jest rzeczą względną. Przy okazji sądzi też, że on (czyli Loczini) ma prawo osądzać te wybory innych według jakichś tam kryteriów, które sobie wymyślił (czyli że jednak moralność nie jest względna). Uważa więc, że prawdziwe jest jednocześnie zdanie oraz zaprzeczenie tego zdania - to nazywam nieporadnością myślenia.
Po drugie, ty, gruzawik, masz zupełnie inną koncepcję moralności. Nie każdy zbrodniarz dorabiał jakąś teorię do swoich zbrodni, nie każdy stosował "prawo stada". Poczytaj sobie de Sade'a i jemu podobnych. Twoja teoria "takiego samego kawałka mózgu" nie zgadza się z empirią - ale ty tego nie zauważysz, bo pasuje do twojego zabetonowanego światopoglądu, którego żadne fakty nie naruszą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czytałem: da Sade ma zawężoną koncepcję "swoich" do minimum:) bo moralność jest i bezwzględna, w materii właściwości postępowania, i względna, w materii wobec kogo jakie postępowanie:) to nie teoria, to fakty anatomiczne. i świetnie się zgadzają. nie mam ochoty wyszukikiwać ci w tej chwili badań nad behawiorem, ale w zależności od pozycji drugiej osoby w systemie społecznym różne zachowania uznawano za akceptowalne. vide Zimbardo. jednak w każdej kulturze tak samo wobec danej pozycji w stadzie. tyle tytułem empirii. uważasz, że gdyby ludziom ktoś nie mówił, co wolno, to by się mordow
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
obłędnie? a znasz taką kulturę? bo wszystkie znane mi przewidują niedopuszczalność kradzieży, opiekę, pozytywne interakcje wśród "swoich", a wobec obcych już różnie. i znów: teoria gier eksperymentalna pokazała, że optymalnie 1 odpłacasz złem po ostatnim złym doświadczeniu, a 2x dobrym po pozytywnym. jest konkurs na najlepszą strategię gry:) kultury z zaburzonymi systemami wartości są mniej trwałe, selekcja robi resztę. a skąd ty wiesz, co dobre? ktoś ci mówi? bez tego byś niemowlęta piłą rżnęła? bo różnym mówili, i rżnęli... powiedzieli im, że tak można, a to obce niemowlęta.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to, ze zdarzają się jednostki inaczej okablowane oznacza jedynie zmienność w polulacji, wg. krzywej Gaussa. myslisz, że znana ci moralność w zasadach odbiega od wróbelków na zimowych krzakach? ze wróble ustalają zasady dozoru perymetru, grafik dziobania ziarna i szereg dziobania sąsiadów? to zachowania instynktowne. bez stosowania pewnych zasad przez ogół nie istnieje życie stadne, z definicji. oszustwo popłaca, ale tylko do pewnego stopnia, zależnie od wartości ryzyka i łupu. zwykła matematyka o tym mówi... o zabetonowaniu na fakty wiesz wszystko, czapki z głów! czytaj biologów, ok?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
nastepny go****k co mysli ze rozumy pozjadal,do szkoly usmarkancu:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Go****kiem jestes ty pajacu. Po co sie udzielasz? Zrob przysluge swiatu i idz sie utop co bys genow nie przekazywal SMIECIU!!!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo ci pikawa wysadzie :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
"Religia to opium dla mozgu" po tylu latach a slowa Marksa aktualne bardziej niz kiedykolwiek. religia jest przyczyna wiekszosci zla na swiecie. Bez tego sc****a zylibysmy w utopijnym swiecie lecz niestety szanse na to sa znikoma. Jedyna nadzieja w tak zapowiadanym NWO.
Ale skąd wiadomo, co jest słuszne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Płacenie za sakramenty jest słuszne. Spowiedź na ucho. I wiara w to, że księża są kuszeni przez małe dzieci. Wracając do poważnych odpowiedzi, ''Słuszne" dla każdego człowiek będzie co innego. Najważniejsze by to ''słuszne'' było nie pod dyktando innych. Niż niestety religia nie pozwala myśleć samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Płacenie za sakramenty jest słuszne. Spowiedź na ucho. I wiara w to, że księża są kuszeni przez małe dzieci. Wracając do poważnych odpowiedzi, ''Słuszne" dla każdego człowiek będzie co innego. Najważniejsze by to ''słuszne'' było nie pod dyktando innych. Niestety religia nie pozwala myśleć samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Świetnie. Czyli moralność polega na tym, że każdy robi, na co ma ochotę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jo mom ochote cuś łopitolić ;) Może zimniory z jakim kotletem schabowym czy tam zmielonym? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moralność to świadomość dobra i zła. Więc tak możesz robić co chcesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hector ale ziemniaki z omastą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli księża-pe****le są wzorem moralności. Mają świadomość, co jest dobre, a co złe, i bardzo świadomie oraz samodzielnie wybierają to, czego im to, czego im zakazano.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie w twoim przykładzie świadomie łamią normy moralności mimo że wiedza co jest zle a co dobre. Moje normy moralności pozwalają mi podjąć decyzję samodzielnie co powinienem zrobić z taką osobą. Ty jako katolik musisz kierować się książeczka z czasów średniowiecza. Ukamienować czy nadstawić drugi policzek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie zapomniałem to duchowny. Jemu wedle książeczki katolicy muszą wybaczyć, bo to wina Szatana. Na dziecinne pytanie gdzie jest tak napisane odpowiadam. To ty jesteś katoliczką a nie znasz bibli?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic nie rozumiem. Pe****l, który łamie zasady, jest be, ale taki, który uważa, że to, co robi, jest dobre, jest cacy? Ogólnie, pomysł, że każdy sam sobie ustala, co jest moralne, a co nie, jest naprawdę karkołomny :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz zaświadczenie o problemie czytania ze zrozumieniem? Już ostatni raz ci wytłumaczę ksiądz gwałci ci dziecko twoja religia nakazuje mu wybaczyć. Jako katoliczka nie masz prawa innej rekcji (nawet jak byś chciała bo to wtedy grzech) na tą sytuację. Bo tak ci nakazuje religia. Nie odpowiadam na pytania gdzie tak jest napisane, a po co a na co. Bo taką wiedzę powinien mieć każdy nawet pseudokatolik. Znajdź, poczytaj. A osoba taka jak ja robi z księdza kalekę i tak mowi mi moją moralność. Niestety moralność to zasady które ktoś stworzył ja tworzę sobie je sam ty masz je narzucone. Według jedn
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kotek, jesteś rozczulający :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest tak dramatycznie naiwne, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Przemyśl sobie te sprawy na poważnie, a potem próbuj o nich dyskutować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Według jednego zasady moralność nie naruszyłem tym czynem, według drugiego już tak.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Heh wierzysz w niebo i piekło. A mnie o naiwność mówisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie nie chodzi o to, kto w co wierzy. Mnie chodzi o to, jak nieporadny i nielogiczny jest twój sposób myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miśka, a który zbrodniarz uważał, ze to dobrze zabijać kogoś, kraść, gwałcić? każdy dorabiał usprawiedliwienie, a wpierw z ogólnie wyznawanych przez siebie zasad ofiarę wyłączał. każdy, najgorszy bandyta wie, co dobre, a co nie. problem w tym, że jako zwierzęta stadne odróżniamy własną hordę od obcej. i jedna zasady obowiązują wobec własnej, blisko spokrewnionej hordy, a tymi drugimi, co do grupy z jakichś przyczyn, obecnie społecznych, nie tylko biologicznych, nie należą. stąd rachunek moralność/korzyść dla obcego wygląda inaczej. ale każdy wie, bo ma taki sam pewien kawałek mózgu, okablowani
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
miśka zapyta, co ktoś uważa, potem uderzy ad personam,, a gdy ją zapyać o coś, to albo bredzi, albo nie rozumie, albo udaje, że nie widzi pytania. no, skąd wiesz, co jest słuszne? ktoś ci mówi, czy, ostatecznie sama wazysz pro&contra? bez religii, uważasz, nie ma moralności?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze, kolega Loczini sądzi coś całkiem innego: że moralność jest rzeczą względną. Przy okazji sądzi też, że on (czyli Loczini) ma prawo osądzać te wybory innych według jakichś tam kryteriów, które sobie wymyślił (czyli że jednak moralność nie jest względna). Uważa więc, że prawdziwe jest jednocześnie zdanie oraz zaprzeczenie tego zdania - to nazywam nieporadnością myślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po drugie, ty, gruzawik, masz zupełnie inną koncepcję moralności. Nie każdy zbrodniarz dorabiał jakąś teorię do swoich zbrodni, nie każdy stosował "prawo stada". Poczytaj sobie de Sade'a i jemu podobnych. Twoja teoria "takiego samego kawałka mózgu" nie zgadza się z empirią - ale ty tego nie zauważysz, bo pasuje do twojego zabetonowanego światopoglądu, którego żadne fakty nie naruszą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czytałem: da Sade ma zawężoną koncepcję "swoich" do minimum:) bo moralność jest i bezwzględna, w materii właściwości postępowania, i względna, w materii wobec kogo jakie postępowanie:) to nie teoria, to fakty anatomiczne. i świetnie się zgadzają. nie mam ochoty wyszukikiwać ci w tej chwili badań nad behawiorem, ale w zależności od pozycji drugiej osoby w systemie społecznym różne zachowania uznawano za akceptowalne. vide Zimbardo. jednak w każdej kulturze tak samo wobec danej pozycji w stadzie. tyle tytułem empirii. uważasz, że gdyby ludziom ktoś nie mówił, co wolno, to by się mordow
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obłędnie? a znasz taką kulturę? bo wszystkie znane mi przewidują niedopuszczalność kradzieży, opiekę, pozytywne interakcje wśród "swoich", a wobec obcych już różnie. i znów: teoria gier eksperymentalna pokazała, że optymalnie 1 odpłacasz złem po ostatnim złym doświadczeniu, a 2x dobrym po pozytywnym. jest konkurs na najlepszą strategię gry:) kultury z zaburzonymi systemami wartości są mniej trwałe, selekcja robi resztę. a skąd ty wiesz, co dobre? ktoś ci mówi? bez tego byś niemowlęta piłą rżnęła? bo różnym mówili, i rżnęli... powiedzieli im, że tak można, a to obce niemowlęta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to, ze zdarzają się jednostki inaczej okablowane oznacza jedynie zmienność w polulacji, wg. krzywej Gaussa. myslisz, że znana ci moralność w zasadach odbiega od wróbelków na zimowych krzakach? ze wróble ustalają zasady dozoru perymetru, grafik dziobania ziarna i szereg dziobania sąsiadów? to zachowania instynktowne. bez stosowania pewnych zasad przez ogół nie istnieje życie stadne, z definicji. oszustwo popłaca, ale tylko do pewnego stopnia, zależnie od wartości ryzyka i łupu. zwykła matematyka o tym mówi... o zabetonowaniu na fakty wiesz wszystko, czapki z głów! czytaj biologów, ok?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nastepny go****k co mysli ze rozumy pozjadal,do szkoly usmarkancu:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Go****kiem jestes ty pajacu. Po co sie udzielasz? Zrob przysluge swiatu i idz sie utop co bys genow nie przekazywal SMIECIU!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo ci pikawa wysadzie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Religia to opium dla mozgu" po tylu latach a slowa Marksa aktualne bardziej niz kiedykolwiek. religia jest przyczyna wiekszosci zla na swiecie. Bez tego sc****a zylibysmy w utopijnym swiecie lecz niestety szanse na to sa znikoma. Jedyna nadzieja w tak zapowiadanym NWO.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram. Albania były blisko realizacji raju, teraz jedyna szansa to Korea Płn.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przypisuj wypowiedzi Nietschego Marksowi bo wychodzisz na błazna z wiochy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież tam jest/była religia, państwowa: kult jednostki. KULT. jak faraonów, dynastyczny:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sie nie possraj :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Loczini ty amebo intelektualna powiedz mi kto ustala moralność?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każdy, sam sobie. tobie ktoś musi mówić, co słuszne?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ gruzawik - O widzę druga ameba się odezwała
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane