pozwolę sobie na żart: prędzej stanie lub klęknie niż usiądzie... Ale tak już na poważnie: Prawo do pobierania pensji i ogólnie bycia tym kim jest daje mu dokument. My wybierając jego (czy też wybierając innego który miał mniej teczek czy innych haków na innych) ale biorąc udział - dajemy "leg*tymacje władzy". Jest to umowa społeczna polegająca na tym że zgodnie z wyznacznikami dokumentu my go wybieramy, on go przestrzega, bo takie są warunki gry. No albo się umie bawić albo nie. Jak dla mnie może krzyżem leżeć na Malediwach, ale ja chcę prezydenta który ma interes polski w sercu a n
Taaaa, na pewno. Tak jak Tusk i reszta bandy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Noo, to w końcu z kolan wstanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oby ,oby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patrząc na jego zachowanie i to co mówi to ewidentnie widać że się boi jednoczesnie ma świadomość ze mu na razie dlugo nikt nic nie zrobi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pewno nie w Białym domu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahahahahah
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt go nigdy nie posadzi, niezależnie od tego czy będą inni przy korycie, to swój swego nie ruszy, każdy polski polityk to jedna i ta sama banda !!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pozwolę sobie na żart: prędzej stanie lub klęknie niż usiądzie... Ale tak już na poważnie: Prawo do pobierania pensji i ogólnie bycia tym kim jest daje mu dokument. My wybierając jego (czy też wybierając innego który miał mniej teczek czy innych haków na innych) ale biorąc udział - dajemy "leg*tymacje władzy". Jest to umowa społeczna polegająca na tym że zgodnie z wyznacznikami dokumentu my go wybieramy, on go przestrzega, bo takie są warunki gry. No albo się umie bawić albo nie. Jak dla mnie może krzyżem leżeć na Malediwach, ale ja chcę prezydenta który ma interes polski w sercu a n
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane