Pewnie to przypadek, ze inwestycje w takiej pge spadly w piereszum półroczu do 2,2 mld zl, a w całym roku z ledwo biedą przekroczą 4 mld i jak to porównać do 9- 10 mld rocznie za tego zlego po
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
m_a_c_i_e_k_85 jesteś w czołówce największych de**li. Jeśli sądzisz, że te podwyżki energii mają coś wspólnego z PL rządem to idź wskocz lepiej pod TIRa. Jakbyś przygłupie choć trochę poszukał to Twoja cudowna UE podniosła ceny limitów CO2 kilkukrotnie. Ale Ty jesteś z gatunku co sądzą, że H2O jest rakotwórcze. Idź siej propagandę w psychiatryku nieuku
Podniesienie limitów CO2, zapewne żeby zadbać o środowisko. Genialne. Szkoda tylko, że to "użytkownik końcowy" zapłaci więcej, żeby energetyka wyszła na swoje - a emisja i tak się nie zmniejszy, bo zapotrzebowanie nie spadnie, ludzie nie przestaną przecież prądu potrzebować. Ale zawsze można rzucać hasłami typu "dobra zmiana".
1 maja, niemieckie elektrownie wiatrowe, słoneczne, wodne, na biomasę i biogaz przez 2h dostarczały do krajowej sieci elektroenergetycznej więcej mocy, niż wynosiło zapotrzebowanie całego kraju. Niemieckie elektrownie konwencjonalne musiały zmniejszyć moce produkcyjne i dopłacać, aby ktoś odebrał od nich nadmiar energii. A u nas obecna władza wręcz zniechęca do stawiania wiatraków, po zmianach w ustawie o OZE. Trzeba ograniczać emisję stawiać na alternatywne źródła energii, to nie będzie trzeba kupować pozwoleń na emisję CO2 więc i energia będzie tańsza, tak jak to mam miejsce w Niemczech
No tak, eksperci francuskiego banku w Polsce oszacowali wzrost cen prądu o 50-70%.
A co na to polscy eksperci bankowi we Francji?? Jakieś przybliżone szacunki? :)
Tak to jest gdy się podwyższa socjal. Wtedy patologia zyje ponad stan więcej wszystkiego żywa wartość pieniądza spada. No i patologia robi się znów biedna, niezadowolona i chce więcej. A i pracujący, przedsiębiorcy i bogaci też biednieją. Taka droga prowadzi do tego do czego doprowadziła komuna po 50 latach.
Jako kraj goniący zachód powinniśmy mieć 20-30% wzrostu PKB i nikt mi nie wmówi ze 3% to dużo bo więcej niż w niemczech. Ile lat wy prawaki chcecie doganiać Niemcy gospodarczo 500 lat?
Czyli zaniedbania w szeroko pojetej energetyce dotyczą, wg Ciebie, tylko ostatnich 2 lat? No to brawo Ty!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie to przypadek, ze inwestycje w takiej pge spadly w piereszum półroczu do 2,2 mld zl, a w całym roku z ledwo biedą przekroczą 4 mld i jak to porównać do 9- 10 mld rocznie za tego zlego po
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
m_a_c_i_e_k_85 jesteś w czołówce największych de**li. Jeśli sądzisz, że te podwyżki energii mają coś wspólnego z PL rządem to idź wskocz lepiej pod TIRa. Jakbyś przygłupie choć trochę poszukał to Twoja cudowna UE podniosła ceny limitów CO2 kilkukrotnie. Ale Ty jesteś z gatunku co sądzą, że H2O jest rakotwórcze. Idź siej propagandę w psychiatryku nieuku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto podpisał traktat lizboński?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podniesienie limitów CO2, zapewne żeby zadbać o środowisko. Genialne. Szkoda tylko, że to "użytkownik końcowy" zapłaci więcej, żeby energetyka wyszła na swoje - a emisja i tak się nie zmniejszy, bo zapotrzebowanie nie spadnie, ludzie nie przestaną przecież prądu potrzebować. Ale zawsze można rzucać hasłami typu "dobra zmiana".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1 maja, niemieckie elektrownie wiatrowe, słoneczne, wodne, na biomasę i biogaz przez 2h dostarczały do krajowej sieci elektroenergetycznej więcej mocy, niż wynosiło zapotrzebowanie całego kraju. Niemieckie elektrownie konwencjonalne musiały zmniejszyć moce produkcyjne i dopłacać, aby ktoś odebrał od nich nadmiar energii. A u nas obecna władza wręcz zniechęca do stawiania wiatraków, po zmianach w ustawie o OZE. Trzeba ograniczać emisję stawiać na alternatywne źródła energii, to nie będzie trzeba kupować pozwoleń na emisję CO2 więc i energia będzie tańsza, tak jak to mam miejsce w Niemczech
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wczesniej uprawnienia do emisji co2 były jeszcze droższe, a mimo to ceny nie szalały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trochę mają. Np. to, że nie weszły jeszcze tylko dlatego, że jest przed wyborami. Po wyborach nikt już takich sentymentów miał nie będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, eksperci francuskiego banku w Polsce oszacowali wzrost cen prądu o 50-70%. A co na to polscy eksperci bankowi we Francji?? Jakieś przybliżone szacunki? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wymienisz jakiś polski bank we Francji?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki z tego morał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to jest gdy się podwyższa socjal. Wtedy patologia zyje ponad stan więcej wszystkiego żywa wartość pieniądza spada. No i patologia robi się znów biedna, niezadowolona i chce więcej. A i pracujący, przedsiębiorcy i bogaci też biednieją. Taka droga prowadzi do tego do czego doprowadziła komuna po 50 latach. Jako kraj goniący zachód powinniśmy mieć 20-30% wzrostu PKB i nikt mi nie wmówi ze 3% to dużo bo więcej niż w niemczech. Ile lat wy prawaki chcecie doganiać Niemcy gospodarczo 500 lat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ceny usług wzrosną o 30%, jak nie więcej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane