Ja Ci powiem Kuba.. gdyby zostala wprowadzona np. ustawa nakazujaca zaplacenie godzin opuszczonych przez glosowanie.. w dzien wyznaczony do glosowania.. gdzie pracodawca musial by zaplacic za czas spedzony pracodawcy przy wyborach (oczywiscie potwierdzone pieczatka i podpisem urzednika) to nie zdziwil bym sie.. gdyby ludzie mieli czas zabrac rodzicow a moze nawet sasiadow na wybory.. frekfencja byla wieksza niz 4 lata temu.. ale to by podnioslo ja z 50%+ na moze nawet 80%+
Ja Ci powiem Kuba.. gdyby zostala wprowadzona np. ustawa nakazujaca zaplacenie godzin opuszczonych przez glosowanie.. w dzien wyznaczony do glosowania.. gdzie pracodawca musial by zaplacic za czas spedzony pracodawcy przy wyborach (oczywiscie potwierdzone pieczatka i podpisem urzednika) to nie zdziwil bym sie.. gdyby ludzie mieli czas zabrac rodzicow a moze nawet sasiadow na wybory.. frekfencja byla wieksza niz 4 lata temu.. ale to by podnioslo ja z 50%+ na moze nawet 80%+
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yaki są dobre ale w Tybecie a nie w Wawie.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane