No to ładne ma jazdy po miesiącu. To co ja miałbym powiedzieć po 14 latach w UK, żona mówi po hiszpańsku, nie pracuję z Polakami, jedynie kiedy posługuję się polskim to raz na tydzień w sklepie? Tak, zdarzy mi się, że jakieś słówko zapomnę, ale nie często.
Syn wraca do swojej wsi z Londynu.
Ojciec na przywitanie mówi:
- o dobrze żeś jest idź wynieś łajno.
a syn na to:
- łot (what)
a ojciec na to:
- łot krowy i świni.
No to ładne ma jazdy po miesiącu. To co ja miałbym powiedzieć po 14 latach w UK, żona mówi po hiszpańsku, nie pracuję z Polakami, jedynie kiedy posługuję się polskim to raz na tydzień w sklepie? Tak, zdarzy mi się, że jakieś słówko zapomnę, ale nie często.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Syn wraca do swojej wsi z Londynu. Ojciec na przywitanie mówi: - o dobrze żeś jest idź wynieś łajno. a syn na to: - łot (what) a ojciec na to: - łot krowy i świni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Genialne. Znam takich typów i nie wiem ci chcą pokazać, że ojczystego języka zapomnieli??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane