Reklama
Reklama

Komentarze

18
A
ambroszpp Łowca

O ile to prawda, to później znowu będzie skowyt prawacta. Że za wskimi cenami energii stoi unia europejska. A smog do wymysł lewactwa, jeśli jest jakieś zanieczyszczenie powietrza to co najwyżej wiatr z Niemiec niesie.

W
willager666 Wieśniak

Skoro w Polsce wszystkie elektrownie są węglowe, a za emisje CO2 każe płacić UE to kto jest winien podwyżek? Skoro polskie farmy wiatrowe stoją na morzu i są nieustannie narażone na działanie słonej wody to ile mają wytrzymać biedo intelektualna?

A
ambroszpp Łowca

Oto właśnie chodzi żeby dywersyfikować produkcję prądu i nie kupować pozwoleń na emisję CO2. A PiS z uporem maniak, chce żeby Polska energetyka była oparta na węglu, który sprowadzamy od ruskich. I krzywo patrzy na wszystkie OZE, szczególnej na elektrownie wiatrowe. W np. Niemczech tylko 37% prądu jest produkowane przy udziale elektrowni opalanych węglem brunatnym i kameny. Zaś procent prądu pochodzący ze źródeł odnawialny to 33%, i wciąż rośnie. I powiedz mi jak to robią Niemcy, Norwegowie, Anglicy, że ich elektrownie wiatrowe choć stawiane na Bałtyku nie rozpadają się od słonej wody?

Z
ZIWK Wyjadacz

Zgodnie z projektami nie-rządu do 2040 roku wszystkie tereny pomiędzy Odrą a Bugiem zostaną do Macierzy Rosji jako "Kraj Nadwiślański"...

J
jakub1975wawa Czysta Moc

Z pismem jest to możliwe

J
jakub1975wawa Czysta Moc

Z pisem jest to możliwe

Z
zuki10 JP 100%

Niemcy dopłacają do każdego wiatraka 500E miesięcznie, czy to takie opłacalne.

[Usunięty użytkownik]

Niemcy w 100% pokrywają zapotrzebowanie na prąd z wiatraków. Może podaj źródła twoich danych. Wymienię się tymi, które dotyczą wpływu OZE na gospodarkę i ujemnych (to nie zart) rachunków za prąd. Prądu jest tam tak dużo, że my też na tym korzystamy. Ale Janusz wie lepiej i od Niemca nic nie chce!

A
ambroszpp Łowca

Bru_Net już z tym "100% pokrywają zapotrzebowanie na prąd z wiatraków" nie przesadzaj. Zdarzają się takie dni gdzie energia elektryczna z OZE pokrywa 100% Niemieckiego zapotrzebowania na prąd, a do nadwyżek elektrownie konwencjonalne nawet dopłacają. Ale puki co to OZE pokrywa tylko 33% zapotrzebowania. I to jest łączny procent, czyli wszystkie źródła OZE, BIOGaz, fotowoltaika, energia wiatrowa, wodna, biomasa, RUF.

S
SuperGL Wyjadacz

żeby ograniczyć emisje CO2 trzeba pozwolić, żeby każdy mógł postawić taki wiatrak na swoja własność, o dowolnej mocy, za własne pieniądze, wszelka energia wygenerowana przez turbine należy do niego. Niestety w tym zydowskim państwie nawet energia wiatrowa jest panstwowa i jeśli postawisz swój wiatrak, to energie musisz oddac państwu po czym zostanie ci sprzedana po mniejszej cenie. wiec jak nie wiadomo o co zydom chodzi, to o niekonczace się zrodlo pieniędzy. bo jak nie z co2, to z nie swojej energii wiatrowej.

D
dorix

Do wszystkich znafcuf w miarę prosto: Problem jest w tym że wiatr raz wieje raz nie raz słabiej raz mocniej, słoneczko świeci potem przychodzi chmurka - te wahania może skompensować elektrownia wodna węglowa lub atomowa wszystkie nieekologiczne ( o ekologicznej gazorosyjskiej nie wspomnę). Stawiasz 100MW ekologicznych musisz postawić 1000 normalnych.

Reklama