Oczywiście pisowski dziennikarzyna Lisicki, zwraca w Trójce uwagę że pani ambasador zwraca się do premiera nie używając jego tytułu ?premier? ale per ?pan?. Jak dla mnie nie zasłużył na żaden, ale oczywiście ten wybitny redaktor nie dostrzega że list jest zaadresowany do ?jego ekscelencji premiera?. Ech ci pisowcy...
Tytułowanie Morawieckiego ministrem, błąd w nazwisku, jakieś odręczne dopiski. Przecież to jakaś totalna amatorszczyzna. Amerykanie jak widać przysyłają do nas nie tylko żołnierzy nieumiejących jeździć po drogach, ale i dyplomatów po podstawówce. Widać jakim jesteśmy dla nich ważnym sojusznikiem.
Drogi Pisowcu.PRIME MINISTER: mówi ci to coś?! Dla amerykańskiego ambasadora taki człowiek nic nie znaczy.Polska to tylko wasal i ma robić co się każe.
Drogi januszu- widzisz tam PRIME MINISTER na początku listu? Nie? To się nie wymądrzaj. Amerykańskiego ambasadora jak każdego innego obowiązuje etykieta dyplomatyczna, jeżeli ktoś wysyła takie babole do szefa rządu, to jest niepoważny.
XXI wiek, a ktoś wyjustować tekstu nadal nie umie w wordzie?? ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście pisowski dziennikarzyna Lisicki, zwraca w Trójce uwagę że pani ambasador zwraca się do premiera nie używając jego tytułu ?premier? ale per ?pan?. Jak dla mnie nie zasłużył na żaden, ale oczywiście ten wybitny redaktor nie dostrzega że list jest zaadresowany do ?jego ekscelencji premiera?. Ech ci pisowcy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pisiorki już trzęsą d**ą :) ale trapi mnie pytanie dlaczego ta pani jest ambasadorem usa a nie izraela? Wszędzie nam żydków podają...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tytułowanie Morawieckiego ministrem, błąd w nazwisku, jakieś odręczne dopiski. Przecież to jakaś totalna amatorszczyzna. Amerykanie jak widać przysyłają do nas nie tylko żołnierzy nieumiejących jeździć po drogach, ale i dyplomatów po podstawówce. Widać jakim jesteśmy dla nich ważnym sojusznikiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogi Pisowcu.PRIME MINISTER: mówi ci to coś?! Dla amerykańskiego ambasadora taki człowiek nic nie znaczy.Polska to tylko wasal i ma robić co się każe.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogi januszu- widzisz tam PRIME MINISTER na początku listu? Nie? To się nie wymądrzaj. Amerykańskiego ambasadora jak każdego innego obowiązuje etykieta dyplomatyczna, jeżeli ktoś wysyła takie babole do szefa rządu, to jest niepoważny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane