Tak czasami czytam o Rydzyku i myślę: "Czy Jezus, który mówił: "sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj biednym i podążaj za mną" będzie patrzył na tego człowieka łaskawym okiem na Sądzie Ostatecznym?"... Bo dla mnie ten człowiek to czysta paranoja - Rydzyk, nie Jezus, żeby było jasne ;)
Kanapki z łososiem i kawiorem, a na benzyne to chyba nie miał przy sobie bo pewnie kierowca płacił. Bóg w postaci moherów i emerytów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kanapkami z truflami
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
urzekła mnie jego historia.Mógł jeszcze wspomnieć jak będąc mieszkańcem Olkusza pracował w OFNE i przyklejał uszy do nocników
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak czasami czytam o Rydzyku i myślę: "Czy Jezus, który mówił: "sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj biednym i podążaj za mną" będzie patrzył na tego człowieka łaskawym okiem na Sądzie Ostatecznym?"... Bo dla mnie ten człowiek to czysta paranoja - Rydzyk, nie Jezus, żeby było jasne ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pytanie tylko, który bóg. Mam wrażenie, że conajmniej Belze-bóg.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ee to chyba był dżin
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane