Żadni turyści. Goście są performersami nazywają się "icemani" i chcieli "powtórzyć" wyczyn pewnego holendra, gościa co wszedł,no chciał wejść na Mount Ewerest w samych szortach i w klapkach. Zakończyło sie to częściowym sukcesem. Dotarł na 7400 i musiał zrezygnować bo...odmroził sobie stopy. Fakt jest taki że sami wcześniej powinni sobie zabezpieczyć pomoc w razie co ;)
Wszelkie informacje takich zdarzen powinny zawierac zdjecie, imie i nazwisko delikwenta. Anonimowosc jest jak usprawiedliwienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żadni turyści. Goście są performersami nazywają się "icemani" i chcieli "powtórzyć" wyczyn pewnego holendra, gościa co wszedł,no chciał wejść na Mount Ewerest w samych szortach i w klapkach. Zakończyło sie to częściowym sukcesem. Dotarł na 7400 i musiał zrezygnować bo...odmroził sobie stopy. Fakt jest taki że sami wcześniej powinni sobie zabezpieczyć pomoc w razie co ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A rodzina kolesia, który zginął w drodze na szczyt Mount Everest dostała dożywotnią rentę... Za co?...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane