Pewnych rzeczy nie powinno się ruszać, niezależnie od sympatii. Pamiętam jak po Smoleńsku poszedłem do knajpy i znajomi metale wznosili radosne toasty za śmierć prawie setki ludzi. Człowiek cywilizowany wie, swołocz nie wie.
Nie życzę Ci tego, ale gdy umrze ktoś Ci bliski, to pomyśl o tym, co napisałeś. Cudów nie oczekuję bo pewnie nie jesteś w stanie postawić się w sytuacji np. rodzin ofiar, ale próbować warto:)
Ja też nie wierzę w zielone pastwiska w zaświatach, ale to nie zmienia faktu, że śmierć człowieka to zwykle cios dla jego bliskich. Dotyka to i wierzących i niewierzących, a ten co tańczy na grobie to szuja, nieważne jego poglądy. Co do Busha to znaleźli się pewnie też tacy, co się cieszyli. Patrz poprzednie zdanie.
Pewnych rzeczy nie powinno się ruszać, niezależnie od sympatii. Pamiętam jak po Smoleńsku poszedłem do knajpy i znajomi metale wznosili radosne toasty za śmierć prawie setki ludzi. Człowiek cywilizowany wie, swołocz nie wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jak to, przecież poszli do nieba jak uczy kościół, trzeba się cieszyć!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie życzę Ci tego, ale gdy umrze ktoś Ci bliski, to pomyśl o tym, co napisałeś. Cudów nie oczekuję bo pewnie nie jesteś w stanie postawić się w sytuacji np. rodzin ofiar, ale próbować warto:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ja nie wierzę w kościelne herezje, więc widzę problem. Spójrz na pogrzeb prezydenta USA, można?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też nie wierzę w zielone pastwiska w zaświatach, ale to nie zmienia faktu, że śmierć człowieka to zwykle cios dla jego bliskich. Dotyka to i wierzących i niewierzących, a ten co tańczy na grobie to szuja, nieważne jego poglądy. Co do Busha to znaleźli się pewnie też tacy, co się cieszyli. Patrz poprzednie zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie wpisy to niestety standard, również na tym portalu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane