Nie dość że to byłoby dla lenia, to tracisz zapach owoców i fajną atmosferę na święta w zamian za to że zyskujesz do zjedzenia różne brudyz cudzych rąk, które nie wiadomo co wyprawiały (łacznie z dłubaniem w du.pie)
Pracowałem na giełdzie w Broniszach. Wyrzucalismy mandarynki które nie nadawały się do sprzedaży na smieci a mapety zbierały i obrane na rynku na ursusie sprzedawały czy gdzieś tam
Widac ze mode i gupie. Zapach skorki na piecu to był jeden z lepszych klimatow świąt.. a teraz to sie nawet obrać nie chce..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja Ci to mogę jeszcze przeżuć jak Chcesz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dość że to byłoby dla lenia, to tracisz zapach owoców i fajną atmosferę na święta w zamian za to że zyskujesz do zjedzenia różne brudyz cudzych rąk, które nie wiadomo co wyprawiały (łacznie z dłubaniem w du.pie)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracowałem na giełdzie w Broniszach. Wyrzucalismy mandarynki które nie nadawały się do sprzedaży na smieci a mapety zbierały i obrane na rynku na ursusie sprzedawały czy gdzieś tam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane