Bylem ministrantem przez ponad 8 lat.. widzialem ta praktyke.. znalezione szczatki wkladane sa do czarnego worka i zakopywane do okolo metra ponizej.. po czym sa zasypywane. Chyba najsmutniejsza praktyka kk.. gdzie poszanowanie dla zwlok jest znikome.. zacierane sa wszelkie slady poprzedniego nagrobku.. a kosciol w sumie zmusza swoim nauczaniem.. do wlasnie takiego pochowku..
Bylem ministrantem przez ponad 8 lat.. widzialem ta praktyke.. znalezione szczatki wkladane sa do czarnego worka i zakopywane do okolo metra ponizej.. po czym sa zasypywane. Chyba najsmutniejsza praktyka kk.. gdzie poszanowanie dla zwlok jest znikome.. zacierane sa wszelkie slady poprzedniego nagrobku.. a kosciol w sumie zmusza swoim nauczaniem.. do wlasnie takiego pochowku..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane