Po prostu to byli praktykujący wierzący, czyli chodzący regularnie do kościoła.
Znam wiele przypadków, gdzie ksiądz nie chciał żadnych pieniędzy ani za ślub, ani za chrzest,
a nawet się obraził w jednym przypadku na wciśnięcie mu.
Jak ktoś pojawia się w kościele z okazji chrztu, komunii, ślubu i pogrzeby, to jest chyba oczywiste,
że musi uczestniczyć przynajmniej w utrzymaniu księdza i kościoła, a nie spychać to na innych.
Zwłaszcza tych, którzy w noc potrafią przepić 10x więcej niż koszt utrzymania przypadający na parafianina.
Znam osobiście takich księży, którzy nie biorą "cołaski" za ślub, chrzciny czy pogrzeb. Nie każdy ksiądz to hiena i pe****l. Są jeszcze tacy w KK.
Można? Można!!! Ale koszyczek oddaj😁
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po prostu to byli praktykujący wierzący, czyli chodzący regularnie do kościoła. Znam wiele przypadków, gdzie ksiądz nie chciał żadnych pieniędzy ani za ślub, ani za chrzest, a nawet się obraził w jednym przypadku na wciśnięcie mu. Jak ktoś pojawia się w kościele z okazji chrztu, komunii, ślubu i pogrzeby, to jest chyba oczywiste, że musi uczestniczyć przynajmniej w utrzymaniu księdza i kościoła, a nie spychać to na innych. Zwłaszcza tych, którzy w noc potrafią przepić 10x więcej niż koszt utrzymania przypadający na parafianina.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki jest koszt utrzymania parafianina?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znam osobiście takich księży, którzy nie biorą "cołaski" za ślub, chrzciny czy pogrzeb. Nie każdy ksiądz to hiena i pe****l. Są jeszcze tacy w KK.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopaku aleś ty mi zaimponował.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On mnie uczył katechezy w Wydminach :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I taki jest jak mi się wydaje:)?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oddał tacę bo za ślub wziął 2 tysiące :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobry PR to połowa sukcesu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane