Słuchaj Babiarz. To nie wiara kształtuje człowieka, lecz indoktrynacja religijna prowadzona pod fałszywym imieniem wiary. Tak więc sformułowanie, że wiara kształtuje człowieka jest po pierwsze twierdzeniem kłamliwym i fałszywym. Po drugie, teza ta jest skutkiem indoktrynacji religijnej mającej ugruntować w człowieku przeświadczenie, że to wiara go ukształtowała, a nie wcześniejsza permanentna indoktrynacja. Po trzecie, sformułowanie to dotyczy jedynie ludzi poddanych tejże indoktrynacji i tylko oni wysuwają tezy, których ty jesteś potwierdzeniem. Ty głąbie niedouczony...
Jeśli człowiek w coś wierzy, to nie może wiedzieć. "Wiara czyni człowieka głupim" - napisał Staszic, tak ten od KEN i do tego był księdzem. Warto przeczytać jego "Ród ludzki"
wg mnie dobrze wiedzieć kto w co wierzy. jest to ważniejsze niż poglądy polityczne bo te się zmieniają, natomiast inaczej podchodzi do świata wyznawca judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu itp. więc w zależności od tego w co te osoby wierzą to inna jest ich podstawa do kwestii społeczno-kulturowych
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niekoniecznie: można być katolikiem od rydzyka, albo od Kołakowskiego.
Wiara jest sprawą prywatną, można ją manifestować, ale nie może być w państwie narzucana. Jest wiele religii i każda w państwie powinna być tak samo traktowana czyli neutralnie. Wierzysz w coś?, mi to nie przeszkadza, dopóki nie wchodzi to nachalnie do mojego domu.
A nie pisałem, że tak jest!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czuje się taki nieukształtowany:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja tez wasza marsjańskość. a jak wy na marsie kształtujecie sie?? macie u siwbie jakis odpowiednik tadeusza inkasenta??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słuchaj Babiarz. To nie wiara kształtuje człowieka, lecz indoktrynacja religijna prowadzona pod fałszywym imieniem wiary. Tak więc sformułowanie, że wiara kształtuje człowieka jest po pierwsze twierdzeniem kłamliwym i fałszywym. Po drugie, teza ta jest skutkiem indoktrynacji religijnej mającej ugruntować w człowieku przeświadczenie, że to wiara go ukształtowała, a nie wcześniejsza permanentna indoktrynacja. Po trzecie, sformułowanie to dotyczy jedynie ludzi poddanych tejże indoktrynacji i tylko oni wysuwają tezy, których ty jesteś potwierdzeniem. Ty głąbie niedouczony...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli człowiek w coś wierzy, to nie może wiedzieć. "Wiara czyni człowieka głupim" - napisał Staszic, tak ten od KEN i do tego był księdzem. Warto przeczytać jego "Ród ludzki"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale który bóg bo co 200km inny jest..a gdzieniegdzie i co ulicę..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przybywa głupich ludzi i wchodzimy powoli na drzewa ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wg mnie dobrze wiedzieć kto w co wierzy. jest to ważniejsze niż poglądy polityczne bo te się zmieniają, natomiast inaczej podchodzi do świata wyznawca judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu itp. więc w zależności od tego w co te osoby wierzą to inna jest ich podstawa do kwestii społeczno-kulturowych
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niekoniecznie: można być katolikiem od rydzyka, albo od Kołakowskiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiara jest sprawą prywatną, można ją manifestować, ale nie może być w państwie narzucana. Jest wiele religii i każda w państwie powinna być tak samo traktowana czyli neutralnie. Wierzysz w coś?, mi to nie przeszkadza, dopóki nie wchodzi to nachalnie do mojego domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane